Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zszokowany po zaufaniu „usłudze”

Người Lao ĐộngNgười Lao Động23/05/2024

[reklama_1]

Podając się za studenta, który musi pilnie wrócić do domu i prosić kogoś o uczestnictwo w naszych zajęciach na uniwersytecie w Ho Chi Minh City, w ciągu zaledwie godziny otrzymaliśmy na Zalo 20 wiadomości z ofertą tej usługi.

„Usługa” nie spełniła obietnic.

Konto M. Thanh reklamowało się: „Jestem studentką Uniwersytetu U.S., mam doświadczenie w prowadzeniu zajęć w imieniu innych. Jeśli czujesz się komfortowo, możemy współpracować”. Thanh nie przejmowała się wcale, jaki przedmiot klientka miała jej zdawać, ani datami i godzinami, szybko podając cenę: „900 000–1 000 000 VND za przedmiot” – była to cena promocyjna dla osób korzystających z „usługi” długoterminowo.

Kiedy wyraziliśmy nasze niedowierzanie, Thanh przesłała nam historię i informacje o innym studencie, twierdząc, że ta osoba również jest osobą o dobrej reputacji, która mogłaby pomóc z zajęciami i egzaminami, i że to znajomy Thanh. Jeśli nie czulibyśmy się komfortowo, moglibyśmy zatrudnić znajomego Thanh.

VIDEO: Sôi động “chợ” học hộ, thi hộ WIDEO : Tętniący życiem „rynek” oferujący możliwość uczestnictwa innych osób w zajęciach lub zdawania egzaminów w Twoim imieniu.

(NLĐO) - Mogłoby się wydawać, że grupy w mediach społecznościowych o pozytywnych i humanistycznych nazwach, takich jak „wsparcie w nauce”, „rzetelne studia”, „wspólne zaliczanie przedmiotów” itd., rzeczywiście wspierają naukę studentów, ale prawda jest zupełnie inna.

W rozmowie grupowej Minh A. (Hanoi) powiedziała, że ​​była zszokowana, gdy okazało się, że jej wynik z egzaminu z mikroekonomii wyniósł zaledwie 4,4 punktu, co całkowicie odbiegało od pierwotnego twierdzenia dostawcy „usługi”. „Opłata za przystąpienie do egzaminu w moim imieniu wyniosła 500 000 VND. Po egzaminie przelałam z góry 200 000 VND, planując przelać resztę po ogłoszeniu wyników. Ale wszystko legło w gruzach; nie uzyskałam nawet wyniku powyżej średniej” – wyznała A.

Bao T., student uniwersytetu, który skorzystał z tej „usługi”, powiedział, że był w szoku, gdy otrzymał esej. Z powodu napiętego grafiku pracy wrócił do domu dopiero o północy i brakowało mu energii, żeby go napisać. Za 200 000 VND zatrudnił studenta, który obiecał dostarczyć go w ciągu dwóch dni. Po otrzymaniu eseju T. użył skanera i ze zdziwieniem odkrył, że 78% tekstu zostało napisane przez Chat GPT. „Skoro ja mogę to sprawdzić, wykładowca też może. Jeśli wykładowca się o tym dowie, na pewno nie zdam” – powiedział T.

Zniekształcenia prowadzą do wielu negatywnych konsekwencji.

Pod koniec kwietnia 2024 r. na stronie społeczności studenckiej Uniwersytetu Rolnictwa i Leśnictwa w Ho Chi Minh City pojawił się post wyrażający oburzenie faktem, że nieznajomy wszedł na zajęcia w imieniu innego studenta, co skutkowało niesprawiedliwym odjęciem punktów.

Według relacji A. podczas wykładu zachowanie nieznanej studentki zwróciło uwagę wykładowcy. Kiedy wykładowca poprosił o odczytanie nazwisk w celu odjęcia punktów od listy studentów, studentka, która uczestniczyła w zajęciach w imieniu innej studentki, odczytała losowo nazwisko, które przypadkowo pokrywało się z nazwiskiem innej studentki z tej samej grupy. W rezultacie studentka ta została niesłusznie ukarana, a oczywiście nieznajoma studentka nie poprawiła błędu. Pod koniec zajęć „pierwotna” studentka musiała spotkać się z wykładowcą prywatnie, aby poprosić go o nieodjęcie jej punktów.

„Kiedy studenci, którzy uczęszczają na zajęcia w imieniu innych, popełniają błędy, ale nie odważą się do nich przyznać, odbija się to na innych. Za kilkaset tysięcy dongów zachowują się niegrzecznie, a mówiąc bardziej dosadnie, dopuszczają się nieuczciwości za nieuczciwością, popełniając błąd za błędem, celowo oszukując wykładowcę i wszystkich studentów na zajęciach” – A. wyraził swoją frustrację.

Giám sát phòng thi Trường ĐH Công Thương TP HCM, đây là một trong những giải pháp nhằm phát hiện thi hộ

Nadzór nad salami egzaminacyjnymi na Uniwersytecie Przemysłu i Handlu w Ho Chi Minh City to jedno z rozwiązań mających na celu wykrywanie oszustw.

Post szybko spotkał się z licznymi odpowiedziami ze strony studentów Uniwersytetu Rolnictwa i Leśnictwa w Ho Chi Minh City, z których wielu wyraziło oburzenie rosnącą liczbą przypadków, w których studenci nakłaniają innych do uczestniczenia w zajęciach w ich imieniu, co podważa sprawiedliwość i równość w środowisku edukacyjnym. Tak rażące oszustwa i kłamstwa nie mogą być tolerowane w środowisku edukacyjnym .

Nie dotyczy to tylko Uniwersytetu Rolnictwa i Leśnictwa; inne uniwersytety w Ho Chi Minh City doświadczają podobnych sytuacji. Thanh Khoa, student Uniwersytetu Przemysłu i Handlu w Ho Chi Minh City, powiedział, że spotkał się kiedyś z przypadkiem, gdy nieznany student uczestniczył w zajęciach w jego imieniu. Większość takich przypadków miała miejsce podczas zajęć ogólnokształcących. Tung Thuan, student Uniwersytetu Technicznego w Ho Chi Minh City, odkrył, że jego kolega z roku zatrudnił kogoś do ukończenia jego pracy dyplomowej.

Thuan powiedział, że osoby korzystające z tej „usługi” to również koledzy z klasy i jeśli ich ujawnisz, prawie na pewno zostaniesz ukarany przez radę szkoły. Dlatego większość przypadków, które zostają wykryte, jest „przymykana oko”.

Nở rộ 'dịch vụ' học hộ, thi hộ Usługa polegająca na tym, że ktoś inny może uczestniczyć w zajęciach lub zdawać egzaminy w twoim imieniu, cieszy się coraz większą popularnością.

Nie ma potrzeby uczęszczania na zajęcia, zdawania testów ani egzaminów; za opłatą studenci otrzymają od dostawcy usługi „pomoc” w zaliczeniu kursów i otrzymaniu gwarancji dobrych ocen.

Dr Le The Tai, kierownik Działu Spraw Studenckich Uniwersytetu Prawa w Ho Chi Minh, stwierdził, że praktyka polegająca na zlecaniu innym osobom uczestnictwa w zajęciach lub zdawania egzaminów w imieniu innego studenta nie jest wyjątkowa dla Wietnamu; występuje w wielu krajach na całym świecie. „W 2023 roku Uniwersytet Prawa w Ho Chi Minh odkrył, że student zatrudnił osobę z zewnątrz do zdawania egzaminu. Po zaledwie kilku pytaniach egzaminatorzy potwierdzili, że była to osoba nieznajoma, która infiltrowała egzamin. Student, który zatrudnił tę osobę, został ukarany przez uniwersytet rocznym zawieszeniem w prawach studenta” – powiedział dr Tai.

Według pana Phama Thai Sona, dyrektora Centrum Rekrutacji i Komunikacji Uniwersytetu Przemysłu i Handlu w Ho Chi Minh, studenci wpadają w błędne koło. Pracują na pół etatu, aby zarobić pieniądze na studia, ale gdy ich harmonogramy pracy stają się zbyt napięte, zatrudniają osoby, które będą uczestniczyć w zajęciach lub zdawać egzaminy w ich imieniu.

„Bez uczęszczania na zajęcia nie ma wiedzy, a wyniki w nauce są jak czysta kartka papieru. Szkoła zawsze organizuje testy-niespodzianki, a egzaminy końcowe są bardzo rygorystyczne, więc uczniowie z pewnością nie spełnią wymagań, aby zdać kurs. W rezultacie uczniowie muszą dorabiać, aby zarobić na powtórki, co jest bardzo czasochłonnym i kosztownym rozwiązaniem” – podkreślił pan Son.

Uczestnictwo w zajęciach w imieniu innych: Łatwa praca, wysokie wynagrodzenie?

Warto zauważyć, że za tętniącą życiem internetową wymianą „usług” wielu studentów oferuje udział w zajęciach w imieniu innych za wynagrodzeniem. Minh H., studentka uniwersytetu w Ho Chi Minh, powiedziała, że ​​poza studiami dorabia, uczęszczając na zajęcia dla innych. Za każdą udaną „usługę” zarabia od 200 000 do 300 000 VND. Nie musząc pracować na pół etatu w popularnych sklepach czy restauracjach, H. uważa tę pracę za całkiem łatwą. W przypadku zajęć, na których obecność jest sprawdzana na początku dnia i nie jest wymagane robienie notatek, potrzebuje zaledwie około 30 minut na wykonanie zadania.

Jednak nie zawsze jest to „łatwe” – powiedziała H., dodając, że niedawno została oszukana i straciła zapłatę, a po wykonaniu pracy konto na Facebooku, które zatrudniło ją do zrobienia za nią pracy domowej, zablokowało wszelki kontakt.

„Niesłusznie z mojej strony było uczęszczanie na zajęcia w imieniu kogoś innego; sam jestem studentem. Dlatego kiedy oszukiwali mnie na opłatach, po prostu milczałem. Gdybym zrobił awanturę, pozwał ich lub zgłosił to uniwersytetom, zaangażowałyby się obie uczelnie” – westchnął H.

Nở rộ

(*) Zobacz gazetę Nguoi Lao Dong, wydanie z dnia 22 maja.

Poprzedni odcinek: Coraz popularniejsza jest „usługa” polegająca na tym, że ktoś inny może uczestniczyć w zajęciach lub zdawać egzaminy w twoim imieniu.

Następny odcinek: Zwiększanie liczby kamer monitorujących i pociąganie ludzi do odpowiedzialności.



Source: https://nld.com.vn/no-ro-dich-vu-hoc-ho-thi-ho-te-ngua-vi-trot-tin-dich-vu-196240522204630585.htm

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
ROZPOCZNIJ DZIEŃ Z ENERGIĄ

ROZPOCZNIJ DZIEŃ Z ENERGIĄ

Krajobraz górski Przyjaźni

Krajobraz górski Przyjaźni

Dziedzictwo naturalne i kulturowe (Phong Nha - Ke Bang, Hue)

Dziedzictwo naturalne i kulturowe (Phong Nha - Ke Bang, Hue)