
Brazylijski napastnik Richarlison (po prawej) przyczynił się do dużych szans Tottenhamu na uniknięcie spadku - Zdjęcie: AFP
Tottenham ma za sobą fatalny sezon i walczy o uniknięcie spadku, mimo że jest dużym klubem z wieloma gwiazdami. Jeszcze przed 35. kolejką spędzili długi okres w strefie spadkowej.
Tottenham nie miał łatwego zadania w starciu z Aston Villą, drużyną, która również miała cele do osiągnięcia w tym sezonie. Jednak londyńska drużyna zaprezentowała zaskakująco dobry występ, pomimo gry na wyjeździe.
Oczywiście mieli też niewielką przewagę, ponieważ Aston Villa zaledwie dwa dni wcześniej rozegrała półfinał Ligi Europy. Jednak Tottenham i tak zaprezentował się znakomicie, zwłaszcza w pierwszej połowie.
Kontynuowali atak, wielokrotnie odzyskując piłkę na połowie przeciwnika. Po kilku napiętych momentach Tottenham otworzył wynik w 12. minucie. Conor Gallagher spokojnie wykończył akcję zza pola karnego, piłka potoczyła się z mocą i precyzją, nie dając bramkarzowi Martinezowi szans na obronę.
W 17. minucie Palhinha spróbował szczęścia, również strzałem z dystansu. Tym razem piłka trafiła w słupek. Okazje marnowały się jedna po drugiej, aż w 25. minucie Richarlison wykorzystał swoją szansę.
Po dośrodkowaniu Mathysa Tela z prawego skrzydła, brazylijski napastnik wyskoczył wysoko i skierował piłkę głową, ustalając wynik na 2:0. Mając wyraźną przewagę, Tottenham kontynuował defensywę, aby utrzymać przewagę.
Nie zawracali sobie głowy bezlitosnymi atakami, skupiając się na zmniejszaniu strat. Aston Villa również nie miała opcji, zwłaszcza że jej zawodnicy byli wciąż zmęczeni. Dopiero w 90. i 6. minucie Buendia strzelił późnego gola, zmniejszając stratę do 1:2.
Dzięki temu zwycięstwu Tottenham ma teraz 37 punktów i oficjalnie wydostał się ze strefy spadkowej, awansując na 17. miejsce. Na 18. miejscu zastąpił go West Ham, który ma obecnie 36 punktów.
Source: https://tuoitre.vn/thang-bat-ngo-tottenham-thoat-khoi-nhom-rot-hang-20260504053929528.htm







Komentarz (0)