Fiodor Łukjanow, czołowy rosyjski ekspert w dziedzinie polityki zagranicznej, uważa, że rozpoczyna się trzecia wojna światowa . Uważa, że obecny porządek świata, który jest „nieprzyjemny”, ale „możliwy do opanowania”, ulega rozpadowi i wydaje się, że nie ma mechanizmu rozwiązywania konfliktów, w tym trwającej eskalacji między Izraelem a Hamasem.
Pan Łukjanow wygłosił te uwagi w wywiadzie opublikowanym w zeszłym tygodniu przez Komsomolską Prawdę.
Dym unoszący się po eksplozjach w Strefie Gazy, widziany z Sederot w Izraelu.
Łukjanow zauważył, że ostatnio świat jest świadkiem ponownego rozgorzenia starych, uśpionych konfliktów. Jako przykłady podał napięcia w Górskim Karabachu, konflikt rosyjsko-ukraiński i nową eskalację na Bliskim Wschodzie.
Łukjanow twierdzi, że seria trwających konfliktów jest w istocie nową wojną światową i że wojna ta wydaje się znacząco różnić od dwóch globalnych konfliktów XX wieku.
„Na podstawie doświadczenia zakładamy, że nowy konflikt rozpocznie się jak wielka wojna lub II wojna światowa. Jednak takie wojny prawdopodobnie się nie powtórzą. W końcu broń jądrowa wciąż powstrzymuje wiele ludzi” – powiedział ekspert.
Dlatego ostrzegł również, że eskalacja na Bliskim Wschodzie nie jest ostatnim konfliktem, jaki ma miejsce i że wkrótce na całym świecie spodziewane są kolejne starcia. Wydaje się jednak, że obecnie nikt nie jest w stanie zapobiec tym konfliktom.
„Wojny na Bliskim Wschodzie wybuchały już wcześniej, ale Związek Radziecki i Stany Zjednoczone interweniowały i tłumiły je do czasu kolejnego konfliktu. Teraz nie widzę nawet tymczasowego mechanizmu rozwiązania” – powiedział Łukjanow.
Zauważył, że palestyńska organizacja bojowa Hamas wybrała „właściwy” moment na atak na Izrael, ponieważ kraj ten od ponad roku zmaga się z „nieustannymi wewnętrznymi zamieszkami”.
31 października agencja Reuters poinformowała, że siły Huti w Jemenie zaangażowały się w konflikt izraelsko-Hamas, przyznając się do ataków na Izrael przy użyciu dronów i rakiet, co jeszcze bardziej wzmogło obawy o rozprzestrzenianie się walk w regionie.
„Wystrzeliliśmy w stronę Izraela dużą liczbę pocisków balistycznych i dronów i będziemy przeprowadzać więcej takich ataków, aby pomóc Palestyńczykom wygrać ” – powiedział rzecznik Huti, Yahya Saree.
Oświadczenie Saree podkreśla rosnącą skalę konfliktu, który budzi zaniepokojenie wśród narodów, w tym największego eksportera ropy naftowej na świecie, Arabii Saudyjskiej, w obliczu wysiłków Izraela zmierzających do obalenia sił Hamasu w Strefie Gazy.
Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Izraela Tzachi Hanegbi stwierdził, że ataki Huti są „niedopuszczalne”, ale odmówił podania szczegółów, gdy zapytano go, w jaki sposób Izrael może zareagować.
Phuong Anh (Źródło: RT)
Źródło






Komentarz (0)