Tiana Sama, amerykańska blogerka podróżnicza, pod koniec maja odwiedziła Edynburg Siedmiu Mórz, jedno z najbardziej odległych miast na świecie na wulkanicznej wyspie Tristan da Cunha na południowym Atlantyku. Miasto, jedyne zamieszkane miejsce na wyspie, zostało nazwane przez wielu turystów „końcem świata” lub „najbardziej odizolowanym miejscem na planecie”.
Na wyspie nie ma pasa startowego; najszybszym sposobem dotarcia na nią jest łódź, wypływająca z Kapsztadu w Republice Południowej Afryki, a dotarcie na nią zajmuje sześć dni. Rocznie odbywa się mniej niż dziesięć regularnych rejsów łodzią na wyspę.
W Edynburgu nad Morzem, nadmorskim mieście na wyspie, mieszka około 250 osób, a angielski jest tam językiem ojczystym. Mieszkańcy wyspy są potomkami 15 osób, które przybyły na wyspę pod koniec XIX i na początku XX wieku. Mają jednak również swój własny dialekt.
Na wyspie działa zaledwie kilka firm, ale szczyci się urzędem pocztowym , polem golfowym, dwoma kościołami i muzeum, które pełni również funkcję centrum rzemiosła. Znajduje się tu również bar Albatross i kawiarnia Cafe de Cunha. Tiana zauważyła, że bar oferuje zróżnicowane menu, a sklep wielobranżowy na wyspie sprzedaje „wszystko, czego potrzebuje turysta”. Poza centrum miasta, główną atrakcją wyspy jest bogata i różnorodna przyroda.
Oceanwide Expeditions, firma zajmująca się turystyką przygodową, poinformowała, że wyspa została uznana za Obszar o Znaczeniu Ptaków przez Bird Life International, organizację pozarządową zajmującą się ochroną ptaków w ponad 100 krajach. Do gatunków ptaków popularnych wśród turystów na wyspie należą między innymi mewa karasia południowa, pingwin północny i albatros tristański.
Mieszkańcy wyspy pracują głównie w rolnictwie, rybołówstwie oraz w administracji rządowej, np. jako lekarze i policjanci. Na wyspie praktycznie nie ma przestępczości; nigdy nikogo tam nie aresztowano, choć zdarzyło się kilka drobnych incydentów wymagających interwencji policji.
Według Tiany, odwiedzający Tristan muszą się starannie przygotować. Najpierw należy wysłać e-mail do działu zarządzania wyspą, podając cel podróży, planowany plan podróży, narodowość, wiek i preferowane zakwaterowanie. Wszystkie wizyty wymagają uprzedniej zgody Rady Wyspy. W zależności od odpowiedzi odwiedzającego, Rada decyduje o udzieleniu zgody na wyjazd.
Po zatwierdzeniu goście będą musieli zapłacić za bilet w obie strony na prom oraz wykupić ubezpieczenie zdrowotne obejmujące ewakuację medyczną do Kapsztadu.
„Na wyspie nie ma hoteli. Turyści muszą wynajmować pensjonaty lub kwatery prywatne za mniej niż 40 dolarów” – powiedziała Tiana.
VN (według VnExpress)Źródło







Komentarz (0)