Według najnowszych danych Bloomberga (USA), globalna sprzedaż pojazdów elektrycznych gwałtownie wzrosła w ciągu ostatnich sześciu lat, osiągając około 21 milionów pojazdów w 2025 roku, co stanowi 25% sprzedaży nowych samochodów. Przewiduje się, że do maja 2026 roku odsetek ten wzrośnie do 63%. Obecnie na świecie w ruchu jest około 85 milionów pojazdów elektrycznych. Oprócz czynników technologicznych i środowiskowych, pojazdy elektryczne są coraz bardziej atrakcyjne ze względu na niższe koszty eksploatacji w porównaniu z samochodami napędzanymi benzyną, zwłaszcza w przypadku ładowania w domu. W Europie i USA koszty ładowania w domu są o 40% niższe niż tankowania benzyny, podczas gdy średnie globalne oszczędności wynoszą około 60%.

Według niemieckiej stacji telewizyjnej DW, Chiny przewodzą rewolucji w dziedzinie pojazdów elektrycznych dzięki wieloletnim inwestycjom w energię odnawialną, technologię akumulatorów i produkcję na dużą skalę. W tym kraju koszt akumulatorów do pojazdów elektrycznych wynosi obecnie zaledwie około jednej czwartej tego, co było 10 lat temu, i stale spada. Mówi się, że luksusowy model BYD może przejechać około 700 km na 10-minutowym ładowaniu za pomocą technologii Flash Charger. Standardowe stacje szybkiego ładowania mogą dodać około 300 km w około 20 minut. Ponadto sieć stacji ładowania w kraju szybko się rozrasta, a niskie ceny energii elektrycznej sprawiają, że koszt posiadania pojazdu elektrycznego staje się bardziej atrakcyjny. Obecnie Chiny produkują 71% wszystkich pojazdów elektrycznych na świecie, znacznie przewyższając Europę z 17% i Stany Zjednoczone z zaledwie 5%.
Rynek pojazdów elektrycznych w Unii Europejskiej (UE) również dynamicznie się rozwija. Z zaledwie 1% rejestracji nowych pojazdów w 2018 roku, do kwietnia 2026 roku prawie jedna trzecia nowych samochodów sprzedawanych w UE będzie elektryczna. Z kolei rynek amerykański wykazuje oznaki stagnacji. Po okresie 2023-2025 pojazdy elektryczne stanowiły około 10% sprzedaży nowych samochodów w USA; do kwietnia 2026 roku odsetek ten spadnie poniżej 6%.
Tymczasem wiele gospodarek rozwijających się odnotowuje szybsze tempo adopcji pojazdów elektrycznych niż Stany Zjednoczone. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) liderem w tej grupie jest Nepal, z pojazdami elektrycznymi stanowiącymi 68% nowych rejestracji w 2025 roku, a następnie Singapur (63%), Wietnam (41%), Tajlandia (23%) i Turcja (22%). W Ameryce Łacińskiej sprzedaż pojazdów elektrycznych potroiła się w ciągu zaledwie dwóch lat, 2024-2025. W Afryce Etiopia stała się pierwszym krajem na świecie, który zakazał importu samochodów z silnikami spalinowymi od 2024 roku. Liczba pojazdów elektrycznych w tym kraju wzrosła prawie czterokrotnie w ciągu około dwóch lat, przekraczając 100 000.
Według Colina McKerrachera, szefa działu Czystego Transportu w BloombergNEF (część Bloomberg Group), imponujący wzrost liczby pojazdów elektrycznych nie jest napędzany wyłącznie przez politykę, ale w coraz większym stopniu przez popyt rynkowy. Zauważył on jednak również, że polityka makroekonomiczna dotycząca pojazdów elektrycznych pozostaje kluczowa dla utrzymania dynamiki wzrostu i osiągnięcia celów redukcji emisji. Tymczasem Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) uważa, że wzrost pojazdów elektrycznych zmienia się z napędzanego subsydiami na napędzany efektywnością ekonomiczną. Agencja sugeruje, że elektryfikacja transportu będzie nadal przyspieszać w miarę jak kraje będą rozbudowywać infrastrukturę ładowania i ulepszać łańcuch dostaw baterii.
Źródło: https://www.sggp.org.vn/thi-truong-xe-dien-toan-cau-tang-toc-post859398.html









