Od żołnierza-kierowcy do odważnego komisarza politycznego w Truong Son
Niedawno, podczas rozmowy z nami, oprócz opowieści o przeżyciach wojennych i niezliczonych wspomnieniach dotyczących trudności i udręk na legendarnym szlaku Truong Son, zawsze z głębokim wzruszeniem i dumą wspominał swoich towarzyszy broni, którzy walczyli u jego boku na każdym odcinku drogi. „Samo myślenie o moich towarzyszach broni z lat zaciętej wojny, zwłaszcza o tych, którzy polegli w górach Truong Son, napełnia moje serce tęsknotą i wspomnieniami. Nie mogę żyć bez bycia przyzwoitym. Cokolwiek możemy zrobić dla naszych towarzyszy, wszyscy jesteśmy bardzo szczęśliwi…” – zwierzył się generał dywizji Hoang Anh Tuan.
![]() |
| Generał dywizji Hoang Anh Tuan wygłosił przemówienie na konferencji, w którym podsumował 10 lat pracy na rzecz tworzenia stowarzyszeń na poziomie oddolnym. |
Obecnie, pełniąc funkcję Stałego Wiceprzewodniczącego Stowarzyszenia Weteranów Wietnamskiego Szlaku Truong Son – Ho Chi Minh , wspomina ich w wyjątkowy, „prawdziwy Truong Son” sposób. To znaczy, kontynuując podróże z kolegami z Komitetu Wykonawczego Stowarzyszenia i dziesiątkami tysięcy członków Truong Son, wracając na dawne pola bitew, aby wyrazić wdzięczność rodakom i towarzyszom broni, którzy udzielili im schronienia i pomocy w trudnych latach wojny oporu przeciwko USA i w imię wyzwolenia narodowego. Podczas każdej takiej podróży powracają do niego wspomnienia z niedalekiej przeszłości…
Sześćdziesiąt pięć lat temu, 20 lutego 1961 roku, młody Hoang Anh Tuan opuścił rodzinne miasto Son Tay ( Hanoi ), aby zaciągnąć się do wojska. Po dwóch miesiącach szkolenia został skierowany na kurs jazdy. Wspominał ze wzruszeniem: „Szczerze mówiąc, nie bardzo mi się to wtedy podobało. Powód był prosty: myślałem, że jako żołnierz powinienem trenować na poligonie, a potem od razu nosić broń i wykonywać obowiązki na polu bitwy. Ale po miesiącach szkolenia jasno określiłem swój sposób myślenia. Jako żołnierz wykonam każde zadanie i pokonam wszelkie trudności, aby skupić się na pracy”.
Następnie Hoang Anh Tuan i jego oddział wkroczyli w góry Truong Son. Początkowo służył w 245. Pułku - Pułku An Khe (wówczas pod Generalnym Departamentem Logistyki), wzmacniając oddziały Truong Son. Po kilku podróżach przyjmujących i transportujących oddziały z postoju w pobliżu lotniska Dong Hoi do Lang Ho i postoju 559. Pułku, otrzymał rozkaz przesunięcia się na zachód, działając na autostradzie 12 - jednej z poziomych osi łączących wschód i zachód gór Truong Son. W tym samym czasie oddziały Truong Son weszły w szczyt okresu transportu pory suchej w latach 1962-1963. W ten sposób Hoang Anh Tuan oficjalnie został żołnierzem Truong Son, przydzielonym do różnych jednostek, takich jak: Batalion 25, 245. Pułk (kiedy pułk został rozwiązany, batalion udał się do Magazynu Zaopatrzenia 1, później został podzielony na Magazyny Zaopatrzenia 31 i 32); Batalion Kajakowy 166, Pułk Inżynieryjny 515…
![]() |
| Towarzysz Hoang Anh Tuan podczas pobytu w Truong Son w 1971 r. |
Podczas 47 lat służby wojskowej, z wyjątkiem pierwszych pięciu lat służby wojskowej, Hoang Anh Tuanowi przełożeni powierzyli ważne zadania przywódcze i dowodzenia, od szczebla kompanii po poziom strategiczny. Zawsze dążył do wypełniania misji u boku towarzyszy i przyczynił się do wykształcenia wielu „kluczowych postaci”, które stały się dzielnymi żołnierzami Trường Sơn, „bohaterami prowadzącymi 10-tysięcznotonowe ciężarówki”, znanymi wielu osobom, takim jak Kim Ngoc Quan, Nong Van That, Hoang Van Man, Nguyen Xuan Luc, Nguyen Phuong Danh… Razem stawili czoła śmierci – doświadczeniu, którego nigdy nie zapomni.
Najbardziej pamiętnym przeżyciem był moment, gdy dowódca kompanii, Hoang Anh Tuan, odebrał zaopatrzenie w Strefie C i dostarczył je do Lum Bum (obszaru przy autostradzie nr 9). Komisarz polityczny kompanii, Hoang Anh Tuan, znajdował się w pojeździe prowadzonym przez Nong Van Thata, na tyłach konwoju transportowego. W drodze do miejsca zdarzenia wróg zaatakował, ale cała kompania bezpiecznie dostarczyła zaopatrzenie i wróciła tej samej nocy. W drodze powrotnej, w pobliżu strategicznego punktu Ka Toc, wróg ostrzelał i zrzucił bomby, które spadły tuż przy drodze. Była godzina 3 nad ranem, a decyzja o pozostawieniu żołnierzy w pobliżu strategicznego punktu na kilka godzin, w oczekiwaniu na usunięcie bomb przez saperów i otwarcie drogi, z dużym prawdopodobieństwem doprowadziłaby do wykrycia i ataku wroga. Dlatego też, gdy tylko pojazd się zatrzymał, Hoang Anh Tuan natychmiast skonsultował się z dyżurnymi siłami saperskimi i postanowił szybko przejechać obok miejsca wybuchu. W sytuacji, gdy szanse na sukces wynosiły 50/50, a nie miał lepszej alternatywy, podjął odważną decyzję i zrealizował ją wraz ze swoimi towarzyszami.
Generał dywizji Hoang Anh Tuan wspominał: „Zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa, kierowca Nong Van That zasugerował, żebym wysiadł i pojechał samochodem za nim, ale stanowczo odmówiłem. Po uruchomieniu silnika That przejechał przez punkt krytyczny. Gdy byliśmy około 100 metrów za barierą, usłyszałem bardzo głośny „głuchy odgłos” i samochód gwałtownie się zatrzymał. Szybko wyskoczyłem z samochodu i przez gęsty dym i kurz wciąż widziałem za nami duży lej po bombie. Lej znajdował się około 5 metrów od krawędzi drogi. Po sprawdzeniu samochodu i stwierdzeniu braku uszkodzeń, wiedziałem, że pokonaliśmy bombę magnetyczną i rozkazałem Thatowi ponownie uruchomić silnik. Silnik ryknął, a ja krzyknąłem rozkazy dla całej kompanii, aby przekroczyła punkt krytyczny”.
![]() |
| Pułkownik i komisarz polityczny 515. Pułku Inżynieryjnego Trường Sơn, Hoàng Anh Tuấn, przewodniczył spotkaniu, na którym zatwierdzono plan utrzymania dróg jednostki. |
Kolejna niebezpieczna sytuacja miała miejsce, gdy opuścił góry Truong Son, aby objąć stanowisko komisarza politycznego 166. batalionu łodzi, którego zadaniem było wspieranie sił broniących Cytadeli i wschodniej flanki Quang Tri. W nocy 21 lipca 1972 roku na rzece Thach Han łódź dowodzenia wpadła na minę. Komisarz polityczny Hoang Anh Tuan został wyrzucony z łodzi przez wybuch, jego twarz uderzyła w wodę, a błoto wlało mu się do ust i nosa. Został uratowany i przewieziony do 14. Zespołu Medycznego na leczenie. Zaledwie pół miesiąca później, na wieść o ataku na batalion, stanowczo poprosił o powrót do swojej jednostki i udzielenie mu pomocy medycznej. Jednak „katastrofa” na tym się nie skończyła. Aktywnie współpracując z dowództwem jednostki w celu konsolidacji sił i zintensyfikowania wsparcia dla Cytadeli, bombowce B-52 przeprowadziły nalot dywanowy na tę pozycję, powodując poważne oparzenia twarzy Hoang Anh Tuana, wymagające leczenia w izbie chorych jednostki Sił Specjalnych Marynarki Wojennej. Po tymczasowym zagojeniu ran, powrócił do swojej jednostki, by walczyć u boku towarzyszy, wypełniając misję wspierania Cytadeli do ostatnich dni…
Wyrusz w podróż pełną więzi, w imię pracy zespołowej.
Lata zmagania się z brutalnymi bombardowaniami i niezliczonymi podstępnymi taktykami wroga, a także liczne trudności, niedobory i pułapki w paśmie górskim Trường Sơn, ukształtowały Hoàng Anh Tuấna w człowieka o niezachwianej odporności.
Pomimo bombardowań i ostrzału, pojazdy pędziły po trasach, zwiększając liczbę kursów, aż do rana i wieczora, aby wykonać przydzielone im zadania. On i jego towarzysze byli obecni na najbardziej zaciętych trasach i strategicznych punktach, w miejscach, których nigdy nie zapomni, takich jak: Bai Dinh, przełęcz Phu La Nhich, bród Ta Le, zakręt w kształcie litery A, prom Xuan Son, Vang Mu, Lum Bum, Cha La, Coc Mac, Tha Khong...
![]() |
| Generał dywizji Hoang Anh Tuan (drugi od prawej) i przedstawiciele Wietnamskiego Stowarzyszenia Tradycji Szlaku Ho Chi Minha wręczają prezenty swoim kubańskim przyjaciołom. |
![]() |
Stały wiceprzewodniczący Hoang Anh Tuan wygłosił przemówienie na spotkaniu Stałego Komitetu Stowarzyszenia Tradycji Szlaku Truong Son – Ho Chi Minh. |
Jako osoba odpowiedzialna za działalność partyjną i polityczną, od szczebla podstawowego po całą armię, generał dywizji Hoang Anh Tuan zapewnił, że działalność partyjna i polityczna jest zawsze „duszą i siłą napędową” armii. Siła polityczna jest najważniejszym czynnikiem, mającym decydujące znaczenie i stanowiącym źródło siły dla naszej armii, aby mogła ona z powodzeniem i doskonale realizować wszystkie zadania.
„Komitet Partyjny Korpusu Armii Truong Son bezpośrednio kierował wszystkimi działaniami bojowymi z pola bitwy do jednostek podstawowych. Typowym wydarzeniem były lata 1968 i 1969, gdy wróg rozpoczął zaciekłe ataki, blokując drogi i uniemożliwiając pojazdom transport zaopatrzenia na pole bitwy. Wielu uważało, że musimy wrócić do noszenia zaopatrzenia na plecach. Jednak Komitet Partyjny Korpusu Armii Truong Son zwołał zebranie i postanowił pokonać wroga za wszelką cenę, zdeterminowany do walki o ponowne otwarcie dróg i nakreślił wiele niezbędnych środków w celu pokonania przeszkód. Prawie miesiąc później, z wielkim wysiłkiem, Korpus Armii Truong Son pokonał wroga, ponownie otworzył sieć dróg od przejść granicznych i przywrócił transport na właściwe tory, stale się rozwijając. Pod wieloma względami zbudowaliśmy odwagę i niezachwianą wolę walki, by przezwyciężyć bomby i pociski wroga, a także trudności związane z górzystym terenem, dając żołnierzom pewność siebie w ich oddziale i ostateczne zwycięstwo” – powiedział generał dywizji Hoang Anh Tuan.
Po powrocie do cywila był jednym z pionierów w tworzeniu „Wspólnego Domu Żołnierzy Truong Son”, nazwanego Wietnamskim Stowarzyszeniem Tradycji Szlaku Truong Son – Ho Chi Minh, oficjalnie założonym w 2011 roku. Wszystkie działania Stowarzyszenia realizowane są w duchu demokratycznego i dobrowolnego porozumienia, przy zachowaniu i promowaniu tradycji i dziedzictwa Truong Son; organizowanie i koordynowanie działań w celu wyrażenia wdzięczności i solidarności z Truong Son, edukowanie młodego pokolenia oraz przyczynianie się do rozwoju kraju.
W ciągu ostatnich 15 lat Stowarzyszenie Tradycji Szlaku Ho Chi Minha w Wietnamie, któremu przewodniczy generał major Vo So, a jego stałym wiceprzewodniczącym jest generał major Hoang Anh Tuan, zgromadziło ponad 31 000 członków. Z oddaniem, entuzjazmem i odpowiedzialnością, Komitet Wykonawczy i różne szczeble stowarzyszenia zmobilizowały darowizny pieniężne i rzeczowe o łącznej wartości setek miliardów VND. Z tego funduszu utworzono tysiące domów pomocy, kont oszczędnościowych i stypendiów dla rodzin rannych żołnierzy, męczenników, osób zasłużonych, członków w trudnej sytuacji oraz dzieci z ubogich rodzin, które osiągają sukcesy w nauce, w całym kraju.
Podczas swojej działalności w stowarzyszeniu, generał dywizji Hoang Anh Tuan wpadł na wiele przełomowych pomysłów i decyzji, przyczyniając się do bliższego poznania wizerunku żołnierzy Wujka Ho i żołnierzy Truong Son. Gdziekolwiek towarzysze potrzebowali pomocy, generał dywizji Hoang Anh Tuan był obecny, łącząc siły i dzieląc się swoją pomocą. Pomimo podeszłego wieku i pogarszającego się stanu zdrowia, zawsze był gotowy wyruszyć w podróż, aby osobiście zbadać sytuację i zbadać ją, mobilizując wszelkie możliwe zasoby społeczne, a nawet przekazując własne pieniądze, mając nadzieję na ulżenie brzemieniu trudnego życia swoich towarzyszy.
Źródło: https://www.qdnd.vn/tuong-linh-viet-nam/thieu-tuong-hoang-anh-tuan-va-hanh-trinh-tri-an-1038273












Komentarz (0)