Po porażce z sąsiadującą drużyną Chelsea w ostatniej rundzie Tottenham nie będzie miał innego wyjścia, jak tylko zapewnić sobie co najmniej remis, gdy 24 maja o 22:00 podejmie Everton w Londynie.
Przed ostatnią rundą Tottenham zajmował 17. miejsce z 38 punktami, zaledwie dwa punkty przed West Hamem, który był o jedno miejsce niżej. To oznaczało, że walka o utrzymanie stała się teraz pojedynkiem dwóch londyńskich klubów. Gdyby pokonali Everton u siebie, drużyna Roberto de Zerbiego oficjalnie zapewniłaby sobie miejsce w Premier League, niezależnie od wyniku West Hamu w meczu wyjazdowym z Leeds United.

Evertonowi trudno będzie się zrewanżować za porażkę 0:3 w pierwszym meczu z Tottenhamem, ponieważ stracił wszelką motywację do gry (zdjęcie: EVERTON FC)
Nawet gdyby Tottenham zremisował z Evertonem, a West Ham pokonał Leeds, Spurs i tak byliby niemal pewni zwycięstwa. Obie drużyny miałyby wtedy po 39 punktów, ale Tottenham miałby lepszy bilans bramkowy, a tę różnicę bardzo trudno byłoby zniwelować po zaledwie jednym meczu.
Choć los Tottenhamu leży w ich rękach, nie mogą sobie pozwolić na samozadowolenie. Sezon pełen zawirowań sprawił, że klub z północnego Londynu z pretendenta do awansu do europejskich pucharów stał się jedną z najbardziej rozczarowujących drużyn ligi. Ciągłe zmiany w sztabie szkoleniowym i zawodna defensywa sprawiły, że przez większość sezonu zespół tracił regularność.
Everton zapewnił sobie już utrzymanie w Premier League i obecnie plasuje się w środku tabeli. Historia bezpośrednich pojedynków również sprzyja Tottenhamowi. Londyńska drużyna pokonała Everton 3:0 w pierwszym meczu tego sezonu i wygrała wszystkie cztery ostatnie mecze u siebie z tym zespołem w Premier League.
Daje to kibicom gospodarzy powód do wiary w pozytywny wynik i pozwala uniknąć rozczarowującego zakończenia, jakiego Tottenham nie widział w swojej niemal półwiecznej karierze w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii.
Nawet superkomputer Opta przewidział, że Tottenham ma szansę wygrać z Evertonem co najmniej 2:1 i zapewnić sobie utrzymanie się w lidze.
Źródło: https://nld.com.vn/tottenham-hoi-hop-trong-ngay-ha-man-196260523210658803.htm







Komentarz (0)