FC Thun poniósł szóstą porażkę w ostatnich siedmiu meczach w szwajcarskiej Superlidze. Warto zauważyć, że drużyna wygrała tylko jeden mecz w tym niesamowitym kryzysie, po tym jak zapewniła sobie tytuł w trzeciej rundzie rozgrywek.
Sezon FC Thun był naprawdę wyjątkowy. Przed play-offami o mistrzostwo, ten niewielki zespół zgromadził ogromną przewagę punktową nad resztą. To pozwoliło im utrzymać mistrzostwo pomimo serii niepowodzeń w końcowej fazie sezonu.
Nikt jednak nie spodziewał się, że po zdobyciu tytułu 3 maja FC Thun niemal się podda. Nowo koronowani mistrzowie ponieśli serię porażek, w tym porażkę 3:8 z Young Boys, która stała się jednym z najbardziej szokujących wyników w ówczesnej europejskiej piłce nożnej.
Tym, co czyni historię FC Thun jeszcze bardziej niewiarygodną, są ich skromne początki. Zaledwie rok temu klub grał w niższych ligach, dysponując jednym z najniższych budżetów w szwajcarskiej piłce nożnej. Po powrocie do najwyższej ligi ich najbardziej realistycznym celem było po prostu uniknięcie spadku.
Jednak ta mała drużyna dokonała cudu, zdobywając po raz pierwszy mistrzostwo kraju. Szwajcarskie media uznały nawet zwycięstwo Thuna za większą sensację niż osiągnięcie Leicester City w Premier League w sezonie 2015/16.
Niemniej jednak niewytłumaczalny upadek po koronacji zaskoczył również kibiców. Z obrazu mistrza z bajki, FC Thun doświadczył niewiarygodnej serii porażek po osiągnięciu szczytu szwajcarskiej piłki nożnej.
Źródło: https://znews.vn/tran-thua-gay-soc-cua-bong-da-chau-au-post1651643.html








Komentarz (0)