Początkowo bramkę zdobytą w szóstej minucie doliczonego czasu gry uznano za nieważną, jednak sędzia Shaun Evans zmienił później swoją decyzję, pozwalając Arabii Saudyjskiej na odrobienie strat i pokonanie Omanu 2:1 w grupie F Pucharu Azji 2023.
W szóstej minucie doliczonego czasu gry, przy wyniku 1-1, po rzucie rożnym wykonanym przez Abdulrahmana Ghareeba, Ali Lajami skierował piłkę głową w pole karne, co pozwoliło kapitanowi drużyny, Aliemu Al-Bulaihiemu, na wybicie się i zdobycie gola przeciwko Omanowi.
Al-Bulaihi (w niebieskiej koszulce, po prawej) strzela gola głową w meczu z Omanem w 6. minucie doliczonego czasu gry na stadionie Khalifa w Dosze 16 stycznia. Zdjęcie: AFP
Bramka początkowo nie została uznana, gdy sędzia liniowy podniósł chorągiewkę na pozycji spalonej. Zawodnicy Arabii Saudyjskiej zaprotestowali, a Al-Bulaihi gestem wskazał, że jego bramka jest uznana.
Po konsultacji z VAR, sędzia Shaun Evans zasygnalizował, że gol nie został uznany i pozwolił Omanowi wykonać rzut wolny. Piłkarze Omanu wybuchnęli radością i szybko zorganizowali atak.
Ale gdy piłka minęła koło środkowe, sędzia Evans niespodziewanie ogłosił, że gol Arabii Saudyjskiej jest ważny. W tym momencie emocje na boisku Khalifa się odwróciły. Piłkarze z Omanu złapali się za głowy, podczas gdy piłkarze z Arabii Saudyjskiej udali się w róg boiska, aby świętować zdobycie gola. Wśród nich był Al-Bulaihi, który uniósł piłkę do ust, dmuchnął w nią, a następnie wypuścił ją za siebie.
Kilka minut później technologia półautomatycznego wykrywania spalonego wykazała, że Al Bulayhi nie był na spalonym, gdy otrzymał piłkę po główce Alego Lajamiego, a zwycięska bramka dla Arabii Saudyjskiej stała się w pełni zasadna.
Piłkarze Arabii Saudyjskiej (w niebieskich koszulkach) świętują zwycięstwo nad Omanem 2:1 na stadionie Khalifa w Dosze w Katarze w meczu otwarcia grupy F Pucharu Azji 2023, 16 stycznia. Zdjęcie: AFP
Na stadionie Khalifa, wieczorem 16 stycznia, Arabia Saudyjska, pod wodzą włoskiego trenera Roberto Manciniego, była uważana za faworyta przed meczem. Jednak Oman niespodziewanie otworzył wynik w 14. minucie. W szybkiej kontrze Mushen Al Ghassani przedarł się w pole karne i został sfaulowany przez Hassana Tambaktiego. Po obejrzeniu powtórki sędzia Evans podyktował rzut karny dla Omanu. Z rzutu karnego Salah Al Yahyaei uderzył prosto w środek boiska, a bramkarz Ahmed Al Kassar rzucił się w lewo.
Podopieczni Manciniego zdominowali grę, stwarzając liczne okazje, ale na wyrównanie musieli czekać do 78. minuty dzięki indywidualnej grze. Rezerwowy Abdulrahman Ghareeb przedarł się przez grupę sześciu omańskich piłkarzy, wpadł w pole karne i posłał strzał po przekątnej do siatki, pokonując Al Mukhainiego. 26-letni Ghareeb jest pomocnikiem, który obecnie gra w Al Nassr – klubie Cristiano Ronaldo.
Kluczowe wydarzenia meczu Arabia Saudyjska 2-1 Oman.
W szóstej minucie doliczonego czasu gry Ghareeb kontynuował imponującą passę, wykorzystując rzut rożny, który doprowadził do zwycięskiego gola dla Al-Bulaihi. Pomimo zwycięstwa 2:1, Arabia Saudyjska pozostaje na drugim miejscu w grupie F, za Tajlandią, która otworzyła grupę zwycięstwem 2:0 nad Kirgistanem.
W kolejnej rundzie, 21 stycznia, drużyna Manciniego zmierzy się z Kirgistanem, uważanym za najsłabszego przeciwnika w grupie, natomiast Tajlandia zagra z Omanem.
Hong Duy
Link źródłowy






Komentarz (0)