![]() |
Oczekuje się, że Liverpool będzie musiał stawić czoła trudnemu wyzwaniu w starciu z Newcastle. |
Liverpool przystąpił do meczu z kontrastowymi nastrojami na dwóch frontach. W Lidze Mistrzów drużyna Arne Slota pokazała swoją siłę, rozgromiawszy Karabach 6:0 i pewnie zapewniając sobie awans do 1/8 finału.
Jednak w Premier League „The Kop” zaliczyła zagadkowy kryzys, notując pięć kolejnych meczów bez zwycięstwa w 2026 roku, co spowodowało spadek z miejsc kwalifikacyjnych do Ligi Mistrzów. Co gorsza, Liverpool konsekwentnie tracił punkty w doliczonym czasie gry, a jego słabości psychologiczne stały się problemem.
Z drugiej strony, Newcastle również nie wykazuje niezbędnej regularności. Porażka 0:2 u siebie z Aston Villą ujawniła, jak bardzo polegają na Bruno Guimaraesie. Pomimo niedawnego remisu z PSG w europejskich rozgrywkach, forma wyjazdowa Srok w Premier League jest alarmująca – trzy bezbramkowe mecze i sześć kolejnych meczów wyjazdowych bez strzelonej bramki w 11 meczach wyjazdowych.
Historia jest całkowicie po stronie Liverpoolu. Newcastle nie wygrało 18 kolejnych meczów Premier League, a Anfield było prawdziwym koszmarem dla gospodarzy podczas ich 29 meczów bez porażki. Ostatnie zwycięstwo Newcastle na Anfield miało miejsce w ubiegłym stuleciu.
Liverpool będzie musiał rozwiązać problemy defensywne pod nieobecność Frimponga, Leoniego i Conora Bradleya, a udział Konate i Joe Gomeza jest niepewny. Niemniej jednak Mohamed Salah pozostaje ich największą nadzieją.
Z przewagą własnego boiska i pechem Anfield, Liverpool jest uważany za nieco silniejszą drużynę. Jednak biorąc pod uwagę ich prowizoryczną obronę, bardzo prawdopodobny jest zacięty i dramatyczny mecz.
Źródło: https://znews.vn/truc-iep-liverpool-vs-newcastle-post1624252.html








Komentarz (0)