Dokładnie 54 lata temu, 28 czerwca 1972 roku, oficjalnie rozpoczęła się bitwa o obronę cytadeli Quang Tri , rozpoczynając 81 dni i nocy bohaterskich i zaciętych walk w historii narodu. Żołnierze przelali krew i poświęcili życie, aby napisać nieśmiertelną epopeję, jaśniejącą blaskiem rewolucyjnego heroizmu Wietnamu.
Obecnie ludzie z całego kraju przybywają tłumnie do „krainy ognia” Quang Tri, aby oddać hołd tym, którzy polegli w walce o niepodległość kraju, a także by docenić świętą wartość dzisiejszego pokoju.
Epicka opowieść, która przetrwa próbę czasu.
Według historii Komitetu Partii Prowincjonalnej Quang Tri, od 28 czerwca do 16 września 1972 roku nasza armia i naród dzielnie i zdecydowanie walczyli z kampanią „Ponownej Okupacji Quang Tri” prowadzoną przez marionetkowy reżim USA w Cytadeli Quang Tri. Bitwa o obronę Cytadeli trwała 81 dni i nocy podczas upalnego lata. Wróg zmobilizował swoje najbardziej zahartowane w bojach dywizje i najnowocześniejsze jednostki wojskowe, otrzymując maksymalne wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych . Pośród gradu bomb i kul żołnierze z całego kraju pozostali niezłomni, broniąc swojej pozycji przysięgą: „Dopóki są ludzie, jest pole bitwy; dopóki istnieje armia, Cytadela Quang Tri będzie istnieć”.
W wieku 96 lat podpułkownik Nguyen Huu Y, były szef wydziału wywiadu dowództwa wojskowego prowincji Quang Tri, obecnie mieszkający w gminie Ai Tu w prowincji Quang Tri, wciąż zachowuje bystry umysł i dobre zdrowie. Wspomnienia 81 dni i nocy walk w obronie cytadeli Quang Tri nigdy nie zblakły.
Były żołnierz zwiadu wspominał, że 28 czerwca 1972 roku wróg rozpoczął zmasowany atak. Pole bitwy pod Quang Tri było spowite dymem i ogniem, bomby i kule spadały bezlitośnie, ale w tych trudnych okolicznościach nasze wojska i ludzie pozostali niezłomni. „Trudności i straty były ogromne, ale duch walki żołnierzy i ludzi w tamtym czasie był niezwykle silny. Wszyscy byli zdeterminowani, by utrzymać pozycję za wszelką cenę” – wspominał pan Ý.
Wspominając starożytną cytadelę Quang Tri, nie sposób zapomnieć o rzece Thach Han – miejscu, które było świadkiem przeprawy niezliczonych żołnierzy, osiemnasto- lub dwudziestoletnich, na pole bitwy, bez powrotu. Pośród nalotów bombowych, w gęstym mroku dymu i ognia, ciche promy łączyły oba brzegi, transportując żołnierzy, żywność i broń na pole bitwy.
Wielu żołnierzy, zanim przeprawili się przez rzekę, po cichu pisało listy do rodzin, grawerowało swoje imiona na kawałkach falistej blachy i przygotowywało się do pogrzebu, zanim przystąpiło do walki na śmierć i życie. W rzece zginęło niezliczone rzesze ludzi. Poeta i weteran Le Ba Duong napisał kiedyś te wzruszające wersy: „Wiosłuj delikatnie po rzece Thach Han/Mój przyjaciel leży na dnie/W wieku dwudziestu lat stał się falami/Delikatnie obmywającymi brzeg przez całą wieczność…”

Latem 1972 roku Nguyen Thi Thu, partyzantka z gminy Trieu Phong w prowincji Quang Tri, mająca wówczas zaledwie 18 lat, pracowała dniem i nocą, wiosłując łodzią z teściem, aby przewieźć żołnierzy przez rzekę Thach Han i wzmocnić pole bitwy. Noc w noc, pośród gradu bomb i kul, oboje po cichu transportowali żołnierzy, broń i żywność do Cytadeli, a następnie przenosili rannych na tyły.
Wspominając tamte dni, pani Thu opowiadała, że widząc młodych mężczyzn w wieku od późnych nastoletnich lat do wczesnych dwudziestych z całego kraju przybywających do Quang Tri, by walczyć, ona i jej ojciec myśleli tylko o jednym: musieli pewnie sterować łodzią, aby bezpiecznie przewieźć ich przez rzekę. Najbardziej martwiło ją w tych miesiącach to, że wiele podróży promem zabrało młodych żołnierzy na pole bitwy, ale nie było dnia, by ich powitać.
81 dni i nocy obrony Cytadeli Quang Tri to heroiczna epopeja mieszkańców i żołnierzy Quang Tri oraz całego kraju, którzy wnieśli znaczący wkład w zwycięstwo na konferencji pokojowej w Paryżu, torując drogę Wielkiemu Zwycięstwu Wiosny 1975 roku, wyzwoleniu Południa i zjednoczeniu kraju. Bohaterskie czyny i krew męczenników zmieszały się z rzekami, polami, ulicami i drzewami, pozwalając narodowi rozkwitnąć w niepodległości.
Podróż wdzięczności, która trwa przez lata.
W palącym słońcu końca czerwca tysiące ludzi z całego kraju zgromadziło się w Starożytnej Cytadeli Quang Tri, aby zapalić kadzidełka ku pamięci tych, którzy tam zginęli. W uroczystej atmosferze starożytnej cytadeli, każdy krok napełniał serca odwiedzających melancholią.
Stojąc długo w milczeniu przed pomnikiem na terenie Narodowego Pomnika Specjalnego Starożytnej Cytadeli Quang Tri, weteran Nguyen Tien Sy nie mógł ukryć wzruszenia, gdy wspominał lata walk na polu bitwy pod Quang Tri.
„Dziś moja rodzina powróciła do Starożytnej Cytadeli, aby zapalić kadzidło ku pamięci bohaterskich męczenników, którzy polegli za niepodległość. Wielu moich towarzyszy broni dzielnie oddało tam życie, a szczątki wielu z nich wciąż czekają na odnalezienie…” – powiedział pan Sy głosem zdławionym emocją.
Nie tylko ci, którzy doświadczyli wojny, ale także współczesne pokolenia kontynuują tę podróż wdzięczności z głębokim uznaniem. Obecnie Quang Tri wita tysiące turystów, młodych ludzi, studentów i studentów z całego kraju, którzy przybywają do tego historycznego miejsca, ofiarowują kadzidło w starożytnej cytadeli, odwiedzają cmentarze męczenników, składają kwiaty i kadzidło oraz puszczają lampiony na rzece Thach Han.
Korzystając z wakacji, aby zabrać swoje dzieci do Quang Tri, Vi Duc Long, turysta z Hanoi, powiedział, że chce, aby jego dzieci zrozumiały, że dzisiejszy pokój został okupiony krwią i poświęceniem ich przodków. Chciał, aby jego dzieci zobaczyły na własne oczy miejsca historyczne, gdzie rozegrały się te wydarzenia, aby zrozumiały, że dzisiejszy pokój jest zasługą wielkich poświęceń poprzednich pokoleń.
Słuchając opowieści o wojnie z przeszłości, 14-letni Vi Ngoc Bich był głęboko poruszony i obiecał, że będzie się pilnie uczył, aby przyczynić się do odbudowy kraju.

Starożytna cytadela Quang Tri to dziś nie tylko miejsce historyczne, ale także święty symbol patriotyzmu, niezłomnego ducha i dążenia do niepodległości. To ważne miejsce, w którym przyszłe pokolenia uczą się tradycji narodowych. Każde zapalenie kadzidełka w cytadeli, każda latarnia spuszczona na rzekę Thach Han, każdy krok w kierunku Quang Tri to głęboki wyraz wdzięczności współczesnego pokolenia tym, którzy poświęcili młodość dla ojczyzny.
Bohaterski hymn z lata 1972 roku wciąż rozbrzmiewa. A ta podróż wdzięczności to sposób na to, by te ofiary pozostały na zawsze w pamięci, aby każdy Wietnamczyk jeszcze bardziej cenił pokój i był dumny ze swojej historii narodowej.
Źródło: https://www.vietnamplus.vn/vang-mai-khuc-trang-ca-thanh-co-quang-tri-post1120957.vnp











