

WIDEO : Rytm życia w nadmorskiej wiosce rybackiej Sam Son

W samym sercu tętniącego życiem kurortu Sam Son Beach leży mała, prosta i spokojna wioska rybacka. Nawet w szczycie sezonu turystycznego, kiedy Sam Son jest zatłoczony turystami, w małym zakątku wybrzeża Sam Son, rybacy z tej wioski wciąż ciężko pracują od nocy do świtu.

W dobie szybkiego rozwoju turystyki nadmorskiej, wioska rybacka Sam Son stanowi wyjątkową oazę spokoju, w której od pokoleń pielęgnowany jest tradycyjny styl życia rybaków.

Rybacy zazwyczaj wypływają w morze nocą, gdy przypływ jest sprzyjający i ryby zaczynają się poruszać. Stosują różne tradycyjne metody, takie jak trałowanie, zarzucanie sieci lub połów na wędkę. Praca ta wymaga nie tylko siły fizycznej, ale także doświadczenia, znajomości pogody i prądów oceanicznych.

Cichy i spokojny poranek w wiosce rybackiej zaczyna się bardzo wcześnie. Gdy tylko pojawiają się pierwsze promienie słońca, plaża już tętni życiem – ludzie nawołują się nawzajem, a szum fal miesza się z warkotem silników łodzi.

Po nocy spędzonej na morzu łodzie stopniowo wracają na brzeg, przywożąc ze sobą wszelkiego rodzaju owoce morza, takie jak ryby, krewetki, kalmary i kraby… To najbardziej ruchliwa pora dnia. Kupujący i sprzedający tłoczą się na plaży, tworząc kolorowy, improwizowany „targ owoców morza”.

Tymczasem na lądzie jedni sprawdzali swoje łodzie po ciężkiej nocy połowów, inni sortowali owoce morza. Wszystko to tworzyło żywy, prosty, a zarazem pełen energii obraz pracy.

Po ciężkim dniu połowu kobiety skrupulatnie naprawiają każde oczko sieci, przygotowując się do kolejnej wyprawy rybackiej, podczas której mężczyźni z rodziny podejmują się połowów.

Za tym spokojnym pięknem kryją się trudności, których nie każdy rozumie. Zawód rybaka jest z natury niepewny i silnie zależny od pogody. Wystarczy jedna nieoczekiwana burza, by rybacy stracili cały połów, a nawet znaleźli się w niebezpieczeństwie.

Dziś wizyta na targu owoców morza tuż przy plaży w Sam Son oferuje turystom zupełnie inne doświadczenie. Bez straganów, kupowanie i sprzedawanie odbywa się szybko i w przyjaznej atmosferze. Sprzedawcy mogą ważyć ryby, rozmawiając i opowiadając o swoich nocnych wyprawach połowowych, tworząc wyjątkową, kameralną i rustykalną atmosferę.

Świeżo dostarczone na ląd owoce morza szybko trafiają do konsumentów, zachowując świeżość – co nie wszędzie jest łatwe do osiągnięcia.

W tym sezonie nadmorski targ owoców morza Sam Son jest wyjątkowo bogaty – można tam znaleźć szeroką gamę owoców morza, takich jak kraby, homary, krewetki modliszkowe, krewetki, śledzie itp., oferując turystom wiele atrakcyjnych wyborów już od pierwszych połowów.

Nadmorska wioska rybacka Sam Son to nie tylko atrakcja turystyczna, ale także opowieść o jej mieszkańcach, ich odporności i miłości do morza. Pomimo zmian czasu, wioska rybacka wciąż istnieje – prosta, rustykalna, a jednocześnie pełna życia. To właśnie to miejsce przyczyniło się do tego, że Sam Son jest nie tylko pięknym krajobrazem, ale także bogatym kulturowo i emocjonalnie miejscem.
Hoang Dong - Phuong Do
Source: https://baothanhhoa.vn/ve-lang-chai-sam-son-trai-nghiem-nhip-song-bien-285533.htm
Komentarz (0)