Kiedy Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbędą się na ojczystej ziemi, reprezentacja USA ponownie stanie przed znanym pytaniem: dlaczego ten bogaty kraj wciąż nie ma w swojej kolekcji 50 najlepszych męskich gwiazd piłki nożnej? „New York Times” sugeruje, że według wielu amerykańskich ekspertów piłkarskich, przyczyna leży nie w pieniądzach, infrastrukturze czy populacji, lecz w czynnikach kulturowych i systemie szkoleniowym.
Piłka nożna nie jest jeszcze częścią amerykańskiej kultury.
W krajach, które wydały na świat wiele światowych supergwiazd, takich jak Argentyna, Brazylia, Francja, Hiszpania i Portugalia, piłka nożna jest obecna w codziennym życiu dzieci. Lionel Messi, Cristiano Ronaldo , Kylian Mbappe i Lamine Yamal posiadają wyjątkowy talent. Jednak urodzili się również w miejscach, gdzie piłka nożna jest wszechobecna.
Od najmłodszych lat grali w piłkę nożną, kiedy tylko mogli, gdziekolwiek było wolne miejsce. Później dołączali do klubów, które nie wymagały wysokich opłat od rodzin, były prowadzone przez dobrych trenerów i rozwijały się razem z rówieśnikami, którzy podzielali ich pasję.

Christian Pulisic dorastał w miejscu, w którym „prawie nikt nie interesował się piłką nożną”. (Zdjęcie: AP)
Jako nastolatkowie mieli okazję rywalizować z dorosłymi zawodnikami w Hiszpanii , Portugalii, Anglii czy Francji, doskonaląc swoje umiejętności. Innymi słowy, nie tylko posiadali talent, ale także mieli idealne środowisko do rozwoju. Takie warunki rzadko występują w Stanach Zjednoczonych.
Messi dorastał w Rosario w Argentynie, a Mbappe dojrzewał w Bondy, gęsto zaludnionym przedmieściu Paryża. W obu miejscach piłka nożna była stałym elementem codziennego życia. „Piłka nożna jest dla nas zupełnie inna. Jest niezbędna. Jest częścią codziennego życia, jak chleb i woda” – napisał kiedyś Mbappe.
Zarówno Messi, jak i Mbappe poznali piłkę nożną w bardzo młodym wieku. Messi wspomina, że miał piłkę u stóp od momentu, gdy nauczył się chodzić, i że często bawił się z przyjaciółmi lub rodziną, gdy miał zaledwie 4 lata. Tymczasem Mbappe, mając zaledwie 2 lata, dreptał już po korytarzach amatorskiego klubu piłkarskiego, którego trenerem był jego ojciec, niosąc ze sobą piłkę.
Z kolei Christian Pulisic dorastał w Hershey w Pensylwanii. Uważany za najsłynniejszego amerykańskiego piłkarza, przyznał kiedyś, że jego rodzinne miasto Hershey (w Pensylwanii) to miejsce, gdzie „prawie nikt nie interesuje się piłką nożną”. Swoją sławę zawdzięczał głównie piłkarskiej tradycji swojej rodziny i doświadczeniom z dzieciństwa w Anglii.
Według „The Guardian”, w Ameryce brakuje powszechnej kultury piłki nożnej, gdzie dzieci spontanicznie gromadzą się w parkach i na placach, aby codziennie grać w piłkę. W tym kraju rzadko można zobaczyć piłkę nożną w niemal każdym domu, tak jak w Urugwaju, gdzie jest ona pierwszym prezentem w życiu.
Według wielu ekspertów, same piłki, a także tysiące godzin swobodnej zabawy na ulicach, w parkach czy salonach, stanowią najważniejszy fundament. „Umiejętności panowania nad piłką są bardzo trudne. Dlatego dzieci powinny zaczynać naukę już od najmłodszych lat” – mówi profesor Marije Elferink-Gemser, specjalistka w dziedzinie badań nad rozwojem talentów sportowych w Holandii. Uważa ona, że dzieci powinny mieć możliwość odkrywania umiejętności w naturalnym środowisku, a nie być nadmiernie instruowane.

W krajach, które wydały na świat wiele światowych supergwiazd, piłka nożna jest obecna w codziennym życiu dzieci. (Zdjęcie: Reuters)
„To sport, w którym osiągnięcie biegłości wymaga ogromnego nakładu czasu. Złoty okres rozwoju umiejętności i kontroli nad piłką to pierwsze sześć lat życia” – powiedział Tom Byer, ekspert ds. rozwoju młodzieży, który znacząco przyczynił się do rozwoju japońskiej piłki nożnej.
„Dopóki nie zbudujemy spójnej kultury futbolu w całym kraju, Ameryka będzie musiała stawić czoła większym wyzwaniom niż inne kraje na świecie” – powiedział John Hackworth, który ma za sobą dziesiątki lat doświadczenia w pracy na różnych poziomach futbolu amerykańskiego.
Niektórzy uważają, że proces ten trwa, choć bardzo powoli. Jednak późne wejście Ameryki do futbolu, dekady za Europą i Ameryką Łacińską, stworzyło niedogodności, których pieniądze, infrastruktura i programy szkolenia trenerów nie są w stanie zrekompensować.
System szkolenia młodzieży jest utrudniony ze względu na problemy komercyjne.
W pustce, w której kultura piłkarska jeszcze się nie ukształtowała, kapitalizm zajął centralne miejsce. Amerykański system piłki nożnej dla młodzieży rozwinął się wokół możliwości biznesowych i konkurencji między organizacjami, a nie z potrzeb i pasji dzieci, które mogłyby stać się przyszłymi supergwiazdami.
Amerykański system szkolenia młodzieży od wielu lat budzi kontrowersje. To złożona sieć lig, klubów i różnych organów zarządzających, do tego stopnia, że wielu rodziców nie do końca rozumie, jak on działa.
Na szczycie znajdują się wiodące akademie młodzieżowe prowadzone przez kluby Major League Soccer (MLS). W ciągu ostatnich dwóch dekad zainwestowały one setki milionów dolarów w rozwój młodzieży i znacząco poprawiły jakość swoich programów. Jednak obok nich działają liczne kluby amatorskie, które walczą o zawodników, zabiegają o wpływy, pobierają wysokie opłaty lub zatrudniają niedostatecznie wykwalifikowanych trenerów.
Jak twierdzi Matt Crocker, były dyrektor sportowy Amerykańskiej Federacji Piłki Nożnej, wiele klubów ceni pozyskiwanie zawodników bardziej niż rozwój zawodników, ponieważ sukces wzmacnia ich markę i przynosi korzyści ekonomiczne.

W Ameryce piłka nożna nie zawsze wynika z potrzeb i pasji dzieci, które mogłyby w przyszłości zostać supergwiazdami. (Zdjęcie: Reuters)
Przez ponad dwa lata pełnienia funkcji dyrektora sportowego Crocker starał się stworzyć bardziej przejrzystą ścieżkę rozwoju dla młodych amerykańskich zawodników. Jednak po odejściu ze stanowiska przyznał, że nie docenił złożoności systemu: „Był o wiele większy, niż sobie wyobrażałem. System był zbyt skomplikowany i zbyt nacechowany politycznie”.
Według ekspertów kluczem do rozwiązania tego problemu jest cierpliwość, ponieważ kultury nie da się ukształtować z dnia na dzień. Amerykańska Federacja Piłki Nożnej (US Soccer Federation) realizuje projekt mający na celu wprowadzenie piłki nożnej do szkół. W Japonii Tom Byer przyczynił się do stworzenia „sztucznej kultury piłkarskiej” poprzez wieloletnie kampanie medialne, wykorzystując komiksy i kulturę popularną, aby zachęcić rodziców do zapoznania dzieci z piłką nożną od najmłodszych lat.
Piłka nożna może nigdy nie zakorzenić się tak głęboko w amerykańskim życiu, jak we Francji czy Urugwaju, gdzie jest ściśle związana z tożsamością narodową. Ameryka ma zbyt wiele dyscyplin sportowych i zbyt wiele innych dróg do sławy i fortuny.
Jednak obecnie setki tysięcy Amerykanów gromadzą się co weekend na profesjonalnych stadionach piłkarskich. Miliony grają w tę dyscyplinę. Dziesiątki milionów będą oglądać Mistrzostwa Świata tego lata. Wielu z nich pokocha piłkę nożną jeszcze bardziej, kupując koszulki, oglądając mecze, przyprowadzając swoje dzieci na stadion i zapisując je na zajęcia piłkarskie dla młodzieży.
„Wierzę, że z czasem Stany Zjednoczone staną się prawdziwą siłą w światowej piłce nożnej. Już widzimy pierwsze oznaki” – powiedział Jared Micklos, dyrektor ds. strategii w YSC Academy.
Źródło: https://vtcnews.vn/vi-sao-my-khong-co-sieu-sao-bong-da-ar1023288.html



























































