![]() |
MU jest zdeterminowane, aby pozyskać pomocnika tego lata. |
Według eksperta transferowego Davida Ornsteina, właściciele INEOS proaktywnie skontaktowali się z Nottingham Forest już na wczesnym etapie, aby zbadać możliwość pozyskania Elliota Andersona. 23-latek imponuje zarówno w swoim klubie, jak i w reprezentacji Anglii, co czyni go priorytetem dla Manchesteru United, wyprzedzając Adama Whartona, Sandro Tonaliego i Bruno Guimaraesa.
Według doniesień Forest jest skłonny do sprzedaży, ale tylko pod warunkiem otrzymania rekordowej kwoty za pomocnika Premier League. Rekord ten należy obecnie do Floriana Wirtza, który przeniósł się do Liverpoolu za 116 milionów funtów. Niektóre źródła sugerują, że Forest może zażądać nawet 120 milionów funtów, choć realna kwota waha się od 80 do 100 milionów funtów.
Jednak ta kwota wystarczyła, by MU pobił rekord transferowy Paula Pogby sprzed 10 lat, wynoszący 89 milionów funtów. Nie tylko kwota transferu, ale również pensja Andersona nie jest niska. Pomocnik zarabia obecnie ponad 100 000 funtów tygodniowo, co oznacza, że MU musiałoby złożyć znacznie atrakcyjniejszą ofertę, jeśli chciałoby pozyskać Andersona.
Jeśli nie uda im się podpisać kontraktu z Andersonem, MU wciąż ma opcje rezerwowe. Wharton jest wysoko oceniany, ale Crystal Palace zażądałoby bardzo wysokiej kwoty. Tonali i Carlos Baleba również są na liście, ale jak dotąd nie widać wyraźnych postępów.
Lato 2026 roku zapowiada się jako przełomowy czas dla MU, nie tylko na rynku transferowym, ale także na ławce trenerskiej, ponieważ zarząd musi podjąć decyzję o przyszłości menedżera Michaela Carricka. Na razie jednak umowa z Andersonem może pobić wszelkie rekordy na Old Trafford.
Source: https://znews.vn/vien-canh-mu-no-bom-tan-dat-nhat-lich-su-post1644350.html







Komentarz (0)