Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Vinh Long: Starszy rolnik przeznacza 2,6 hektara ziemi na lęgowisko dzikich ptaków.

Ogród pana Le Van Chia o powierzchni niemal 2,6 hektara w Vinh Long stał się siedliskiem wielu gatunków dzikich ptaków, przyczyniając się tym samym do ochrony różnorodności biologicznej.

VietnamPlusVietnamPlus21/05/2026

Dzięki powiedzeniu „dobre miejsce przyciąga ptaki” prawie 2,6-hektarowy ogród rolnika Le Van Chia (80 lat, gmina Tra Con, prowincja Vinh Long ) stopniowo stał się w ciągu ostatnich 20 lat oazą dla wielu gatunków dzikich ptaków. Stada ptaków stały się dla niego bliskimi towarzyszami w codziennym życiu. Dzień po dniu dyskretnie chroni i utrzymuje ekosystem swojego ogrodu, zapewniając ptakom spokojne środowisko.

Połączenie z ptakami

Jak mówi pan Le Van Chia, jego kontakt ze stadami dzikich ptaków rozpoczął się około 2006 r., kiedy pierwsze stado kilkuset czapli przyleciało, by odpocząć w ogrodzie jego rodziny, w którym rosły drzewa longan, kokosowe i mangostanowe.

Ogród, z minimalnym użyciem nawozów i pestycydów oraz naturalną roślinnością, stopniowo stał się znanym miejscem odpoczynku dla stad ptaków. Do połowy 2008 roku liczba ptaków wzrosła do tysięcy, wypełniając każdy zakątek ogrodu. Z czasem nie tylko czaple, ale także wiele innych gatunków czapli białych i dzikich ptaków gromadziło się w ogrodzie, aby zakładać gniazda, rozmnażać się i osiedlać.

ttxvn-chim-troi2.jpg
Ranne ptaki i czaple są hodowane i pielęgnowane w ogrodzie pana Le Van Chia (gmina Tra Con, prowincja Vinh Long). (Zdjęcie: Le Thuy Hang/VNA)

Chociaż ptaki zmniejszyły plony w sadzie longanów i uszkodziły wiele drzew, pan Chia postanowił zachować sad jako siedlisko dla ptaków. Wierząc, że „dobra ziemia przyciąga ptaki”, starał się chronić środowisko i stworzyć spokojną przestrzeń do życia dla ptaków. Aby chronić ptaki przed polowaniami, on i jego żona wykorzystali swoje oszczędności na budowę ogrodzenia z siatki drucianej wokół sadu.

Pan Chia podzielił się: „Początkowo tylko kilkaset czapli odleciało z powrotem na noclegi do ogrodu i tak mi się spodobały, że je zatrzymałem. Po kilku latach stado pozostało, wylatując w ciągu dnia na żer i wracając wieczorem. Kiedy zobaczyłem, jak budują gniazda i rodzą pisklęta, pokochałem ten ogród i jeszcze bardziej się do niego przywiązałem”.

Mając dogłębną wiedzę o zwyczajach życiowych każdego gatunku, pan Chia z entuzjazmem opowiadał o cechach i siedliskach ptaków w swoim ogrodzie. Dzięki jego prostym opowieściom wszyscy mogli poczuć szczególną miłość, jaką stary rolnik żywił do dzikich ptaków przez prawie 20 lat.

Pan Chia powiedział, że ostatnio setki bocianów ślimakożernych i wiele innych gatunków ptaków zadomowiło się w ogrodzie jego rodziny. Każdego popołudnia stado bocianów ślimakożernych powraca, tworząc żywą scenerię w spokojnej okolicy.

ttxvn-chim-troi3.jpg
Pan Le Van Chia (gmina Tra Con, prowincja Vinh Long) przygotowuje karmę dla ptaków i czapli. (Zdjęcie: Le Thuy Hang/VNA)

Złamane serce, gdy dzikie ptaki zostają zestrzelone.

Pan Le Van Chia powiedział, że jego ogród, zajmujący ponad 2,6 hektara, od lat jest częstym celem kłusowników polujących na ptaki. Ostatnio sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała, ponieważ wzrosła liczba ptaków i czapli powracających do ogrodu. Codziennie przechadza się po ogrodzie, aby monitorować ich warunki życia.

Nocą sam śpiew ptaków i hałas w ogrodzie sprawiały, że zrywał się, żeby sprawdzić, czy ktoś go nie okrada. Postawił w ogrodzie kilka prowizorycznych chat i patrolował go z lampą, aby natychmiast zapobiec kradzieży.

Kiedy odkrywa ptaki i czaple, które zostały poważnie ranne w wyniku ostrzału, zabiera je do domu, aby się nimi zaopiekować, dopóki nie wyzdrowieją, a następnie wypuszcza je z powrotem na wolność. Patrząc w stronę drzew, gdzie przebywa stado ptaków, pan Chia wyznał: „Mam tylko nadzieję, że ta sytuacja się skończy, aby ptaki i czaple mogły żyć w pokoju i bezpieczeństwie”.

W obliczu trudności, z jakimi borykał się pan Le Van Chia w kwestii zachowania naturalnego siedliska ptaków, w 2023 r. wyspecjalizowane agencje zaleciły Ludowemu Komitetowi prowincji Vinh Long wydanie planu mającego na celu ochronę obszaru sanktuarium ptaków. Jednocześnie wzmocniono kwestię rozmieszczenia znaków mających na celu podniesienie świadomości i zakazanie polowania na dzikie ptaki.

ttxvn-chim-troi4.jpg
Pan Le Van Chia (gmina Tra Con, prowincja Vinh Long) naprawia swoją wieżę obserwacyjną, aby służyć jej jako tymczasowe schronienie każdej nocy, obserwując ogród, w którym nocują ptaki i czaple. (Zdjęcie: Le Thuy Hang/VNA)

Niedawno Ludowy Komitet prowincji Vinh Long zlecił odpowiednim agencjom przeprowadzenie przeglądu i ocenę ogrodu w celu opracowania rozwiązań dotyczących jego ochrony na przyszłość.

Według Departamentu Rolnictwa i Środowiska prowincji Vinh Long, badania pokazują, że liczba ptaków w ogrodzie pana Le Van Chia jest dość duża, a szczyt liczebności czapli przypada na 2018 r., kiedy to odnotowano ich ponad 2000. Wiele innych gatunków dzikich ptaków, takich jak bociany białe, bociany ślimaki, kormorany itp., również stopniowo gromadzi się, by tam zamieszkać, tworząc różnorodną populację ptaków, którą możemy obserwować dzisiaj.

Władze uznały rezerwat ptaków Hai Chìa za obszar o znacznych zasobach naturalnych i bioróżnorodności, wymagający działań na rzecz ochrony. Obszar ten jest ważny nie tylko ze względu na swoje środowisko ekologiczne, ale także służy badaniom naukowym, edukacji i przyszłemu rozwojowi turystyki.

Według pana Nguyena Van Nhieu, wiceprzewodniczącego Komitetu Ludowego gminy Tra Con, pan Hai Chia od prawie 20 lat poświęca wiele wysiłku na rzecz ochrony rezerwatu ptaków. Chociaż musi przeznaczyć znaczną część swojego ogrodu na siedlisko dla ptaków, jest gotów poświęcić korzyści ekonomiczne, aby zachować rezerwat. Władze lokalne wysoko cenią tę cenną pracę.

W najbliższym czasie władze lokalne będą kontynuować z nim współpracę w celu utrzymania i ochrony rezerwatu ptaków; jednocześnie zaproponują, aby odpowiednie departamenty i agencje udzieliły wsparcia w celu ochrony różnorodności biologicznej i podniesienia świadomości społeczności w zakresie ochrony dzikiej przyrody i zachowania środowiska ekologicznego.

Głęboko poruszony uwagą i ochroną, jaką władze poświęcają siedliskom ptaków, pan Le Van Chia powiedział: „Przez wiele lat starałem się zachować to miejsce, aby ptaki i czaple miały spokojne miejsce do życia. Mam tylko nadzieję, że będę wystarczająco zdrowy, aby nadal towarzyszyć ptakom i chronić je, aby mogły żyć spokojnie, wracając tu każdego dnia, by się rozmnażać i odpoczywać”.

(VNA/Wietnam+)

Źródło: https://www.vietnamplus.vn/vinh-long-lao-nong-danh-26ha-dat-cho-dan-chim-troi-cu-ngu-post1111774.vnp


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Duma narodowa

Duma narodowa

Szczęście pochodzi z prostych rzeczy.

Szczęście pochodzi z prostych rzeczy.

Krajobraz sezonu żniwnego

Krajobraz sezonu żniwnego