Jednak pośród dyskusji o prawdziwej sile Selecao, jedna rzecz pozostała niemal niezmienna po dwóch pierwszych meczach: Vinicius Jr. jest wciąż tym, który robi największą różnicę.
W meczu z Haiti Vinicius nadal był centralnym punktem ataku Brazylii. Gwiazda Realu Madryt bezpośrednio przyczyniła się do zdobycia wszystkich trzech goli. Stworzył akcję, która doprowadziła do pierwszej bramki, asystował przy drugiej bramce Matheusa Cunhy, a następnie sam strzelił gola, przypieczętowując zwycięstwo 3:0.
To nie był pierwszy raz, kiedy Vinicius był motorem napędowym Brazylii na tych Mistrzostwach Świata . W meczu otwarcia z Marokiem, kiedy Selecao zaliczył jeden z najgorszych występów od czasu objęcia sterów przez trenera Ancelottiego, to numer 7 strzelił wyrównującego gola, zapewniając Brazylijczykowi cenny punkt.
Brazylia strzeliła tylko 4 gole w dwóch meczach. Co ciekawe, Vinicius miał udział we wszystkich czterech z nich. W sytuacji, gdy gra zespołowa drużyny wciąż nie jest do końca stabilna, decydujące momenty dla drużyny w żółtych koszulkach wciąż należą do strzelców 25-letniego gwiazdora.
Oczywiście, Matheus Cunha również zasługuje na pochwałę. Decyzja o umieszczeniu tego napastnika w wyjściowym składzie zamiast Igora Thiago okazała się trafna. Cunha strzelił dwa gole i stworzył więcej ruchu w obronie. Jego współpraca z Viniciusem dała obiecujące sygnały dla brazylijskiego ataku.
![]() |
Vinicius, Cunha i Paqueta świętują gola podczas meczu z Haiti. Zdjęcie: APMoże ci się spodobać |
To był jednak tylko jeden mecz przeciwko Haiti. Cunha zagrał znakomicie, ale jest za wcześnie, by stwierdzić, czy Brazylia znalazła rozwiązanie swoich problemów w ataku.
Zwycięstwo 3:0 może sprawiać wrażenie, że Brazylia wróciła na właściwe tory. Jednak wiele międzynarodowych gazet wciąż utrzymuje, że Brazylia nie wygląda jeszcze na prawdziwego mistrza.
„Guardian” zauważył, że drużyna Ancelottiego kontrolowała grę znacznie lepiej niż w remisie z Marokiem. Jednak ich grze ofensywnej nadal brakowało płynności. Brazylia często stosowała długie podania do Viniciusa i Cunhy, z których wiele kończyło się spalonym.
Pytanie o tożsamość taktyczną Brazylii pod wodzą trenera Ancelottiego pozostaje bez odpowiedzi. Reprezentacja Ameryki Południowej wygrała z Haiti dzięki znakomitej grze indywidualnej, a nie sprawnemu systemowi.
Dlatego wszystkie oczy wciąż zwrócone są na Viniciusa. Neymar jest niedostępny. Raphinha właśnie doznał kontuzji w meczu z Haiti. Casemiro, Paqueta i wielu innych kluczowych zawodników nie miało jeszcze wystarczającego wpływu na ogólną grę drużyny.
Brazylia pozostaje jednym z głównych kandydatów do tytułu mistrza świata w 2026 roku. Jednak po dwóch pierwszych meczach największą zmianą nie były zmiany taktyczne ani zmiany personalne. To wciąż Vinicius, zawodnik, który pełni rolę gwiazdy numer jeden w Selecao.
Źródło: https://www.qdnd.vn/the-thao/worldcup-2026/vinicius-canh-en-cua-brazil-1045363






























































