Z biegiem lat Tajlandia stała się jednym z najpopularniejszych kierunków podróży zagranicznych dla Hindusów. W 2025 roku kraj odwiedziło ponad 2,48 miliona turystów z Indii, a w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku liczba ta wyniosła około 1,1 miliona. Liczby te odzwierciedlają niesłabnącą atrakcyjność Tajlandii dla szybko rosnącej indyjskiej klasy średniej i rosnące zapotrzebowanie na podróże zagraniczne.
Warto zauważyć, że koszty wizy nie stanowią istotnej bariery. Opłata w wysokości 2000 bahtów za wizę on arrival lub 1000 bahtów za e-wizę stanowi jedynie niewielki ułamek całkowitego budżetu podróży. Dla większości indyjskich podróżnych, zwłaszcza osób podróżujących prywatnie, osób wybierających luksusowe wakacje lub turystów zdrowotnych, opłata ta prawdopodobnie nie wpłynie znacząco na ich decyzje dotyczące podróży. Zamiast tego, bardziej interesują ich ceny biletów lotniczych, jakość usług, wygoda bezpośrednich lotów i doznania związane z miejscem docelowym.
Co więcej, zainteresowanie turystów z Indii odkrywaniem Tajlandii staje się coraz bardziej zróżnicowane. Podczas gdy Bangkok i Phuket były wcześniej niemal domyślnymi wyborami, wiele nowych destynacji, takich jak Chiang Mai, Chiang Rai, Pai i Koh Chang, jest obecnie aktywnie promowanych przez biura podróży. Ta różnorodność oferty turystycznej pomaga Tajlandii utrzymać konkurencyjność, nawet w obliczu zaostrzenia przepisów wjazdowych.
Z perspektywy zarządzania, przejście z bezwizowego wjazdu na wizę wymaganą po przyjeździe również niesie ze sobą pewne korzyści. Polityka ta pomaga władzom lepiej kontrolować przepływ osób wjeżdżających do kraju, ograniczając przekraczanie dozwolonego czasu pobytu lub wykorzystywanie wiz turystycznych do nielegalnej pracy. Jest to problem, z którym boryka się nie tylko Tajlandia, ale wiele głównych destynacji turystycznych na całym świecie . Skuteczne wdrożenie tego rozwiązania może przyczynić się do ochrony wizerunku prawdziwych turystów i usprawnienia zarządzania destynacjami.
Oczywiście zmiany mogą nadal mieć pewien wpływ na grupy turystów masowych, które są bardziej wrażliwe na koszty i procedury. Jednak z populacją przekraczającą 1,4 miliarda, stale rosnącą klasą średnią i dużym popytem na podróże zagraniczne, rynek indyjski pozostaje strategicznym źródłem turystów, którego Tajlandia nie może ignorować.
Dlatego problem nie polega na przyznaniu zwolnienia z obowiązku wizowego, ale na utrzymaniu atrakcyjności danego miejsca. Dopóki ceny pozostaną konkurencyjne, trasy lotów będą dogodne, a jakość podróży będzie się poprawiać, zmiany w przepisach wizowych raczej nie zniechęcą indyjskich turystów do odwiedzania Tajlandii.
Źródło: https://baovanhoa.vn/du-lich/visa-khong-phai-rao-can-237014.html









