![]() |
Vozinha napisała bajkę dla Republiki Zielonego Przylądka na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026. Zdjęcie: Reuters . |
Finały Mistrzostw Świata w 2026 roku będą nie tylko areną spektakularnych bramek, ale także miejscem, w którym rozegrają się prawdziwe baśnie. Niewielka reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka i jej znakomity bramkarz zaprzeczyli wszelkim przewidywaniom ekspertów.
Droga reprezentanta Afryki do fazy pucharowej jest ściśle związana z jego znakomitymi występami na bramce. Z bramkarza, który był o krok od emerytury, ten weteran zyskał sławę i podbił serca milionów kibiców.
Zjawisko Vozinha
Zanim wkroczył na największą scenę świata, imię Josimara Diasa „Vozinha” było zupełnie nieznane większości międzynarodowych kibiców piłkarskich. Konto 40-letniego bramkarza na Instagramie miało zaledwie około 31 500 obserwujących.
Wszystko jednak zmieniło się diametralnie z dnia na dzień, tuż po meczu otwarcia pomiędzy Republiką Zielonego Przylądka a Hiszpanią, który zakończył się remisem 0:0.
Wzrost zainteresowania mediów Vozinhą jest wprost proporcjonalny do niezwykłych osiągnięć jego drużyny. Po tym, jak pomógł kolegom z drużyny zremisować 2:2 z Urugwajem, liczba jego fanów gwałtownie wzrosła do 15 milionów.
![]() |
Vozinha prześcignął Casillasa i Courtois, stając się najsłynniejszym bramkarzem na świecie . Zdjęcie: Zflixfootball. |
Kiedy turniej oficjalnie zakończył się jego odważnym występem przeciwko broniącym tytułu mistrzom, Argentynie, jego konto w mediach społecznościowych osiągnęło rekordową liczbę 21,7 miliona obserwujących.
Dzięki temu wynikowi Vozinha oficjalnie wyprzedził takie światowe legendy, jak Iker Casillas (20,4 miliona), Keylor Navas (19 milionów) i Thibaut Courtois (18 milionów), stając się najpopularniejszym bramkarzem na świecie w mediach społecznościowych.
To szczególne zainteresowanie wynika z niezwykłego występu reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka na Mistrzostwach Świata. Ten wyspiarski kraj, liczący nieco ponad 500 000 mieszkańców, dumnie przeszedł przez fazę grupową, nie pokonując czołowych drużyn.
![]() |
Wielu kibiców Republiki Zielonego Przylądka domaga się wzniesienia pomnika bramkarza Vozinhy w jego rodzinnym mieście. Zdjęcie: Reuters. |
Opuścili turniej, nie przegrywając ani jednego meczu w ciągu 90 minut regulaminowego czasu gry. Hiszpania – uważana za faworyta Mistrzostw Świata – oddała 27 strzałów na bramkę przeciwko Republice Zielonego Przylądka, z czego siedem było celnych. Vozinha obronił wszystkie te strzały. W 1/16 finału ulegli Argentynie dopiero w 111. minucie dogrywki, przegrywając minimalnie 2:3.
Po meczu kamery uchwyciły wzruszający moment, gdy gwiazda Lionel Messi podszedł do bramkarza drużyny przeciwnej i uściskał go, wypowiadając szczere słowa otuchy.
„Wiele osób myślało, że Argentyna łatwo wygra. Jestem bardzo dumny z moich kolegów z drużyny i z siebie samego, że dzięki tej kampanii Republika Zielonego Przylądka znalazła się na piłkarskiej mapie świata” – powiedział z dumą Vozinha po historycznym meczu.
Nowy symbol narodowy
Za olśniewającą sławą kryje się długa i żmudna droga Vozinhy. Zanim stał się sensacją na Mistrzostwach Świata, grał głównie w niskopłatnych i stosunkowo mało znanych ligach piłkarskich, zarówno lokalnych, jak i europejskich.
Wcześniej grał w Chaves, profesjonalnym zespole z portugalskiej drugiej ligi (Liga Portugal 2). Jako zawodnik reprezentacji był kluczową postacią Pucharu Narodów Afryki (AFCON) w latach 2013, 2015, 2021 i 2023.
Jego historia stała się jeszcze bardziej ludzka i wzruszająca dzięki obecności matki na trybunach. Ana, matka Vozinhy, nigdy nie miała okazji wyjechać za granicę, aby oglądać zmagania syna z powodu barier finansowych i skomplikowanych procedur wizowych.
![]() |
Ana Candida Évora (po lewej), matka Vozinhy, z prezydentem FIFA Giannim Infantino. Zdjęcie: Infantino/Instagram. |
„Płaczę, bo dorastałam z dziadkami, a niestety już ich tu nie ma. A także z powodu mojej mamy. Nie mogła tu przyjechać, bo nie mieliśmy wystarczająco pieniędzy na wizę. Bardzo chcę, żeby tu była, ale jestem też bardzo szczęśliwa i cieszę się z powodu wszystkich mieszkańców Republiki Zielonego Przylądka” – powiedziała Vozinha, rozpłakując się po remisie z Hiszpanią.
Uznając jego wpływ i inspirującą historię, Departament Stanu USA, rząd Republiki Zielonego Przylądka i FIFA podjęły współpracę w celu przyznania specjalnej wizy i pełnego sfinansowania podróży Any do Miami, aby mogła osobiście kibicować swojemu synowi w meczu z Urugwajem.
Odwaga Vozinhy i jego kolegów z drużyny wywołała bezprecedensową falę świętowania w ich rodzinnym mieście. Zaraz po zakończeniu turnieju tysiące ludzi w stolicy Praia wyległo na ulice, by świętować całą noc, jakby ich drużyna właśnie zdobyła mistrzostwo.
Obecnie kibice tego wyspiarskiego kraju apelują do władz lokalnych o jak najszybsze wzniesienie pomnika na cześć Vozinhy.
Źródło: https://znews.vn/tu-thu-mon-vo-danh-den-hien-tuong-cua-world-cup-post1666279.html











