Nico Williams staje się gorącym nazwiskiem latem 2025 roku. |
Bild donosi, że Bayern Monachium nie rezygnuje z wyścigu o pozyskanie napastnika Athletic Bilbao. Bawarski klub podobno zaproponował Williamsowi nowy kontrakt, obiecując mu pensję w wysokości 12 milionów euro (10,3 miliona funtów) za sezon, jeśli odrzuci propozycję transferu do Barcelony i dołączy do Allianz Arena.
Bayern liczy na zaskakujący scenariusz, ponieważ Barcelona ma problemy z zarejestrowaniem zawodnika i zapłaceniem kwoty transferu. Prezes Athletic Bilbao, Jon Uriarte, stanowczo stwierdził, że Barcelona musi zapłacić klauzulę odstępnego Williamsa w całości i jednorazowo.
„Nie daliśmy zielonego światła na żadne negocjacje. Jeśli Barcelona chce Nico, musi zapłacić całą kwotę określoną w umowie, i to jednorazowo” – stwierdził Uriarte w „El Pais” .
Oświadczenie prezesa Athletic Bilbao zbiegło się z osiągnięciem porozumienia między Barceloną a Nico Williamsem. Zawodnik zgodził się dołączyć do aktualnego mistrza La Liga na sezon 2024/25, podpisując kontrakt ważny do czerwca 2031 roku.
Oczekuje się, że hiszpański skrzydłowy otrzyma w Barcelonie pensję rzędu 7-8 milionów euro rocznie po opodatkowaniu, znacznie niższą od tej oferowanej przez Bayern. Jednak głównym problemem dla Barcelony są opcje finansowe, które pozwolą uregulować klauzulę odstępnego wynoszącą 58 milionów euro.
Zazwyczaj kluby chcące aktywować klauzulę odstępnego zawodnika muszą zapłacić z góry gotówkę plus dodatkowe opłaty, które mogą podnieść łączną kwotę do 62 milionów euro. Barca absolutnie tego nie chce, biorąc pod uwagę swoją obecną sytuację finansową.
Źródło: https://znews.vn/vu-nico-williams-co-bien-post1562895.html






Komentarz (0)