
I wybuchają śmiechy, swobodnie płynące przed ekranami, w barach, kawiarniach i... w mediach społecznościowych – niczym idealny napój chłodzący w naszym kraju, gdzie ludzie nieustannie jedzą, śpią i żyją piłką nożną!
Każdy mężczyzna musi radzić sobie ze swoją żoną!
Letnie Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 to idealna okazja dla „złych facetów”, by kontynuować swoją „tradycję” oczerniania „wspaniałej żony”. Ludzie wymyślili i powielili, ustnie i w mediach społecznościowych, taką historię:
Mąż siedział i oglądał telewizję, żona podeszła i usiadła obok niego, zajadając się nasionami słonecznika, otwierając jednocześnie małą paczkę chipsów ziemniaczanych. Zajadając się nimi, zapytała:
- Kochanie! Czemu ten facet gra w piłkę nożną w garniturze i krawacie? Wygląda jak pan młody, który ma poprosić o rękę narzeczonej!
„Nie! On jest trenerem” – odpowiedział mąż tonem sugerującym, że próbuje powstrzymać gniew.
- Hej! A ten facet tam, co to za piłka nożna? Za każdym razem, gdy piłka ląduje u jego stóp, on jej nie kopie, tylko ucieka. Dlaczego?
„O rany! On jest... sędzią!” – wykrzyknął mój mąż, a w jego głosie słychać już było oznaki irytacji.
- Dlaczego więc sędzia dał temu facetowi coś, a on odmówił przyjęcia, nawet odwracając się do niego plecami? To skrajny brak szacunku...
Nie! To nie nagroda, to kara, ostrzeżenie z żółtą kartką!
- Patrz! Bramka jest pusta, a zawodnik nie strzela, tylko się odwraca!
O mój Boże! On jest bramkarzem, powinien zachować czyste konto, a ty strzelasz do naszej bramki?
- O mój mężu! Ten facet jest taki przystojny, ale ma taki duży biust i takie wielkie uda...
W tym momencie mąż nie wytrzymał i krzyknął, dając upust całej skumulowanej frustracji: „Oglądasz piłkę nożną, czy tylko podziwiasz przystojnych facetów? Nie mogę chociaż chwilę pooglądać w spokoju?”
Po tych słowach mąż wyszedł, wyciągnął telefon i natychmiast zadzwonił do teścia:
- Cześć tato, potrzebuję twojej pomocy w pewnej sprawie...
Gdy tylko teść to usłyszał, przerwał mu:
- Planujesz... odesłać żonę do mnie, żebyś mógł spokojnie oglądać mecz, prawda? Dzwoniłem właśnie, żeby odesłać twoją teściową do domu jej dziadka, ale on nie chciał słuchać. Powiedział: „Każdy mężczyzna jest odpowiedzialny za swoją żonę”. Teraz oficjalnie oświadczam: „Każdy mężczyzna jest odpowiedzialny za swoją żonę!”.
Pobożność synowska i... pobożność niesynowska
W pierwszym meczu fazy grupowej, w którym po raz pierwszy wzięło udział 48 drużyn, drużyna debiutująca na arenie międzynarodowej wywołała ogromną sensację: 63. w rankingu reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka zremisowała 0:0 z potężną Hiszpanią – drugą drużyną na świecie. W meczu, w którym drużyna przeciwna oddała 27 strzałów, 40-letni bramkarz Vozinha stał się bohaterem dzięki swoim znakomitym rękom, odgrywając kluczową rolę w zachowaniu czystego konta dla swojej drużyny. Zaliczył 7 bezpośrednich obron, z czego 6 z pola karnego.
Zdjęcie, które ukazało się w gazecie internetowej, ukazujące emocjonalną reakcję Vozinho, ze łzami w oczach po zakończeniu meczu i szczerym wyznaniem: „Moja matka nie ma pieniędzy, żeby tu przyjechać” (żeby oglądać jego grę)... wywołało burzę w wietnamskim internecie.
Ta wzruszająca historia, po udostępnieniu jej w Internecie, stała się popularnym tematem, choć nieco... „zimnokrwistym”, ale bardzo „rozgrzewającym serce” dzięki swojemu humorowi i grze „zagadka obrazkowa”, w którą bawią się internauci w naszym kraju!
Oczywiście, na każdą osobę, która trafnie przewidziała wynik, tysiąc innych popełniło błąd: On postawił idealną prognozę, podczas gdy my wszyscy mieliśmy kompletnie błędne, fatalne przewidywania! Szczerze mówiąc, przed rozpoczęciem meczu, kto odważyłby się nie obstawiać, śledzić lub obstawiać Hiszpanii...? Ale kiedy zabrzmiał końcowy gwizdek, to: Hiszpania = Sprzedaję swój dom!
Bo on rysował, a ja straciłam wszystko; on płakał, bo rysował, a wszyscy inni płakali, bo stracili samochody i domy; mimo że on rysował, nie mam już nic do stracenia... Rzeczywistość jest brutalna: dziewięć na dziesięć matek prawdopodobnie nie ma już domu; teraz pracuję jako robotnik budowlany i tęsknię za matką; teraz otworzyłam dwie kolejne mobilne agencje losowe, które działają z dnia na dzień... I mrożące krew w żyłach „ostrzeżenie”: Most Nhat Tan, Most Long Bien, Most Chuong Duong, Most Thang Long... Most My Thuan , Most Can Tho, Most Rach Mieu, Most Ham Luong... Witajcie, drodzy klienci!
Każdy potrzebuje kogoś, kto weźmie na siebie odpowiedzialność: Przez ciebie mój samochód zniknął; przez ciebie moja mama poszła dziś rano do supermarketu, żeby kupić nowy telewizor. Jesteś taki okrutny; będę pracować za darmo przez prawie pół roku. Odebrałeś tylu matkom możliwość widywania się z dziećmi...
Relacja matki z synem jest teraz niezwykle tragiczna: Moja matka ciągle mnie pyta, gdzie się ukrywam. Twoja matka nadal może oglądać mecz, ale moja matka jest zajęta szukaniem mnie. Moja matka nie ma pieniędzy, żeby mnie wykupić... A co więcej, moja matka została oficjalnie wydziedziczona...
Niektórzy uogólnili to tak: zarówno synowska cześć, jak i brak szacunku zależą od piłki!
To jest absolutna prawda!
Źródło: https://tuoitre.vn/vui-cung-quac-cap-100260626100725008.htm





























































