Mimo że Azja zdobyła 9 miejsc, do drugiej rundy awansowały tylko Japonia i Australia; pozostałym krajom brakowało jakości, by zagrozić gigantom Pucharu Świata .
To jeszcze bardziej podnosi wartość japońskiej piłki nożnej. Statystyki z AT&T Stadium z 25 czerwca pokazują, że ponad 70 000 kibiców zebrało się, aby dopingować mecz Japonia-Szwecja. Ponad 70% widowni stanowili kibice japońscy, ale co ciekawe, nie byli to wyłącznie kibice z Azji; wielu Amerykanów i Europejczyków również założyło japońskie koszulki, aby dopingować drużynę z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Autor (po prawej) i widz dopingujący japońską drużynę.
Nawet szwedzcy kibice, zapytani o to, chwalili Japonię, swoich przeciwników, którzy zmusili ich drużynę do podziału punktów po napiętym, 90-minutowym meczu. Wpływ Japonii był ogromny. Do tego stopnia, że duch „Błękitnego Samuraja” przyniósł radość dziesiątkom tysięcy widzów. Kibice skandowali „Nippon” spod stadionu przez cały mecz, a potem zostawali, by wspólnie śpiewać z trenerem Hajime Moriyasu i jego drużyną. Stroje przedstawiające samurajów lub bohaterów komiksów anime zdawały się być powszechne, noszone przez kibiców z Azji i Europy, by dopingować Japonię.
Za dwa dni Japonia zmierzy się w Brazylii z prawdziwą górą. Japońscy kibice nie będą tracić czasu, ponieważ podróż ze stadionu AT&T w Dallas na stadion NRG w Houston zajmuje nieco ponad cztery godziny. Są gotowi zapewnić wojownikom Samurajów siłę mentalną do rozegrania meczu życia. Zwycięstwo 3:2 nad drużyną Carlo Ancelottiego w meczu towarzyskim sprzed ponad sześciu miesięcy pozostaje ogromną motywacją, a ich niepokonany bilans w fazie grupowej z dwoma gigantami, Holandią i Szwecją, wystarczy, by przekonać azjatyckich kibiców, że nadszedł czas, aby Japonia zmusiła do ostrożności takich graczy jak Vinicius, Cunha i Casemiro.
Nie lekceważ Japonii, która jest obecnie najsilniejszą drużyną w Azji.

Źródło: https://nld.com.vn/tinh-than-samurai-xanh-196260627182224201.htm























































