Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Xavi Simons to najnowszy oszust w Bundeslidze.

Xavi Simons rozczarowuje od początku sezonu, najwyraźniej kontynuując trend „klapowych” transferów, które następnie Bundesliga wycenia wysoko.

ZNewsZNews02/11/2025

Xavi Simons po cichu dołącza do listy drogich, ale nieudanych transferów Tottenhamu.

Wczesnym rankiem 2 listopada Chelsea odniosła przekonujące zwycięstwo 1:0 na wyjeździe z Tottenhamem w 10. kolejce Premier League. W tym meczu Xavi Simons przeżył niezapomniany moment, gdy wszedł na boisko po zmianie trenera Thomasa Franka w 7. minucie, a w 72. minucie został zmieniony.

Mecz, o którym można zapomnieć

Na początku meczu holenderski pomocnik wszedł z ławki rezerwowych, zastępując kontuzjowanego Lucasa Bergvalla. Simons zagrał słabo, a w 73. minucie, gdy Tottenham potrzebował ataku, by wyrównać wynik meczu z Chelsea, transfer za 51 milionów funtów zastąpił mniej znanego Wilsona Odoberta.

To odzwierciedla brak zaufania menedżera Thomasa Franka do jednego z najdroższych transferów Tottenhamu tego lata. Kibice Tottenhamu są coraz bardziej sfrustrowani grą 22-latka od czasu dołączenia do klubu z RB Lipsk.

Simons zaliczył jak dotąd tylko jedną asystę we wszystkich rozgrywkach dla swojego nowego zespołu. Wielu ekspertów i kibiców angielskiej piłki nożnej uważa, że ​​Simons nie nadąża za tempem ligi, będąc zbyt wolnym i niezdecydowanym w każdej sytuacji.

Po sukcesie w Bundeslidze, Simons zmaga się z problemami od czasu przejścia do Premier League. Szokująca statystyka: od początku sezonu holenderski pomocnik dotknął piłki w polu karnym przeciwnika tylko siedem razy.

Chociaż menadżer Thomas Frank zawsze wspierał Simonsa i wierzył w jego postępy w mediach, jego decyzja o zmianie zawodnika w przegranym meczu z Chelsea mówi sama za siebie.

Xavi Simons anh 1

Simons ma problem z dostosowaniem się do wysokich wymagań Premier League.

Simons od dawna znany jest ze swojego zręcznego dryblingu i sprytnego prowadzenia piłki w ciasnych przestrzeniach. Doskonale sprawdza się na pozycji numer 10 lub lewego skrzydłowego w elastycznym systemie 4-2-3-1 Tottenhamu. Premier League jest jednak znacznie bardziej wymagająca niż Bundesliga, gdzie intensywność gry, presja i agresja przeciwników mogą łatwo przytłoczyć pomocników takich jak Simons, którzy w dużej mierze polegają na dryblingu.

Lekcje od Wirtza i Sancho

Podczas gdy „wielkie nazwiska” pozyskane w Premier League często spotykają się z krytyką – od Antony'ego z Manchesteru United po Mudryka z Chelsea – Xavi Simons od początku sezonu nie odczuwa już takiej presji.

Powodem jest również niska kwota transferu, wynosząca zaledwie 51 milionów funtów, znacznie niższa niż w przypadku innych transakcji. Jednak holenderski ofensywny pomocnik nadal pokazuje, jak wysokie ryzyko wiążą się z zakupem zawodników z Bundesligi przez kluby Premier League.

Kwota transferu Simonsa wyniosła 51 milionów funtów (wliczając dodatki), więc istnieje duże ryzyko, że transfer okaże się nietrafionym transferem, najnowszym błędem Bundesligi.

To nie pierwszy raz, kiedy młody talent z Bundesligi ma problemy po przybyciu do Premier League. Zawodnicy tacy jak Jadon Sancho, Timo Werner, a ostatnio Loïc Badé, przeżyli podobne okresy „szoku kulturowego”.

Przypadek Simonsa jest szczególnie alarmujący, ponieważ został sprowadzony, aby zastąpić Jamesa Maddisona, który zmaga się z kontuzjami, oraz wzmocnić atak pod wodzą menedżera Ange Postecoglou.

Zamiast tego Simons stał się bladą imitacją tego, co Spurs chcieli wyeliminować: brak agresji, wybuchowości, słabą grę w odbiorze piłki i tendencję do dostosowywania się do tempa gry przeciwnika.

Władze Tottenhamu były kiedyś przekonane, że Simons będzie „idealnym połączeniem holenderskiej techniki i niemieckiej szybkości”, ale rzeczywistość pokazała, że ​​nie był gotowy na wymagającą intensywność angielskiej piłki nożnej.

Biorąc pod uwagę, że Florian Wirtz, zawodnik kosztujący prawie trzy razy więcej niż Simons, również ma problemy z przystosowaniem się do Premier League, angielskie kluby być może będą musiały rozważyć ponowne rozważenie trendu pozyskiwania „wielkich nazwisk” z Bundesligi.

Source: https://znews.vn/xavi-simons-la-cu-lua-moi-nhat-cua-bundesliga-post1599217.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Latarnia morska Mui Dien

Latarnia morska Mui Dien

Na patrolu

Na patrolu

Każde niebo jest niebem naszej ojczyzny.

Każde niebo jest niebem naszej ojczyzny.