Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Pensjonat, za którym „tęsknisz jeszcze zanim wyjedziesz”.

Mój mały pensjonat jest jak miniaturowa rodzina. Każdy pokój to osobny świat, ale wszyscy jesteśmy połączeni wspólnymi posiłkami, opowieściami i wybuchami śmiechu...

Báo Phú YênBáo Phú Yên12/04/2025

Pani Loan, pochodząca z Gia Lai , wyszła za mąż i przeprowadziła się do Phu Yen. Mieszka w tym samym kompleksie apartamentowym co moja rodzina, odkąd jej rodzina przeprowadziła się z Gia Lai. Po kilku latach pracy w tym kompleksie, jej mąż niestety zmarł przedwcześnie. Po długich rozważaniach zdecydowała się pozostać w kompleksie apartamentowym zamiast wracać do rodzinnego miasta.

Po prawie 10 latach mieszkania w Phu Yen i 20 latach pracy jako nauczycielka przedszkolna, w maju tego roku postanowiła przeprowadzić się do Ho Chi Minh City z młodszym bratem, aby zaopiekować się starszym synem, który studiuje na uniwersytecie. Powiedziała, że ​​właśnie wróciła do Phu Yen, a jej mąż zmarł. Towarzystwo kobiet z jej osiedla pomogło jej przetrwać trudne chwile. Jednak życie i praca są obecnie trudne i chce być bliżej rodziny.

Obok mojego mieszkania znajdował się pokój zajmowany przez młode małżeństwo z prowincji Ha Tinh . Mąż był żołnierzem, więc przez cały rok wyjeżdżał na szkolenia i do pracy. Kiedy się wprowadzili, ich dziecko nie miało jeszcze roku. Chociaż wprowadzili się później, udało nam się wspólnie przetrwać trudne i stresujące dni pandemii COVID-19. Później mąż często powtarzał: „Często byłaś poza domem, twoja żona była w obcym miejscu, a dziecko takie małe. Na szczęście, panie, byliście tam, pozwalając mi ze spokojem skupić się na pracy”.

W kompleksie apartamentowym duch wspólnoty jest wyraźnie widoczny poprzez drobne, ale znaczące działania. Kiedy ktoś z sąsiedztwa ma problem, cała społeczność angażuje się w pomoc. Od opieki nad domem i dziećmi po pożyczanie pieniędzy, wszyscy są gotowi się nawzajem wspierać. Od czasu do czasu, w weekendy i święta, całe sąsiedztwo gromadzi się wokół pieca węglowego, aby wspólnie smażyć wietnamskie naleśniki. Każdy pomaga: niektórzy smażą naleśniki, inni ubijają sos rybny, inni przygotowują świeże warzywa. Skwierczenie ciasta na gorącej patelni, aromatyczny aromat krewetek, mięsa i kiełków fasoli wypełnia cały kompleks.

Dla dzieci osiedle było nie tylko miejscem zamieszkania, ale także miejscem dorastania i dojrzewania, ponieważ większość z nich trafiła tu, zanim ukończyły nawet rok. Razem dorastały, razem się bawiły i razem się uczyły.

Po wielu latach wspólnego życia i wielu zmianach, niektóre rodziny zdecydowały się na przeprowadzkę. Niektórzy wrócili do rodzinnych miejscowości, inni szukali źródeł utrzymania gdzie indziej, a jeszcze inni, po latach oszczędzania, w końcu kupili nowy dom. Jeszcze przed pożegnaniem wszyscy poczuli ukłucie smutku, obiecując sobie huczne spotkanie i mnóstwo zdjęć, aby zachować wspomnienia, bo w przyszłości, będąc daleko od siebie, trudno będzie się ponownie spotkać.

Nieważne, dokąd się udadzą, wszyscy z pewnością będą tęsknić za starymi pokojami, starym dziedzińcem, starymi twarzami i wszystkimi radosnymi i smutnymi emocjami, które wspólnie przeżywali. Tęsknią za tym tak bardzo, że już przed pożegnaniem czują nostalgię!

Źródło: https://baophuyen.vn/hon-nhan-gia-dinh/202504/xom-tro-chua-xa-da-nho-38f39eb/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt