Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

14 lat udziału w operacjach ratunkowych na przełęczy Lo Xo.

VnExpressVnExpress01/08/2023

[reklama_1]

Prześladowana tragiczną śmiercią dwóch osób, które udusiły się w samochodzie, który wpadł do wąwozu na przełęczy Lo Xo, Dinh Van Hoang od ponad 10 lat stara się jak najszybciej dotrzeć na miejsce zdarzenia i ratować ofiary.

Przełęcz Lo Xo, część drogi krajowej nr 14, ma 37 km długości i przebiega przez dystrykt Dak Glei (prowincja Kon Tum) oraz dystrykt Phuoc Son (prowincja Quang Nam). Ta stroma, zdradliwa droga, z licznymi wąwozami i wysokimi górami, stała się koszmarem dla kierowców.

Pan Dinh Van Hoang podczas akcji ratunkowej na przełęczy Lo Xo. Zdjęcie: Ngoc Oanh

Pan Dinh Van Hoang podczas akcji ratunkowej na przełęczy Lo Xo. Zdjęcie: Ngoc Oanh

Pewnej nocy na początku 2009 roku 37-letni Hoang niespodziewanie odebrał telefon od swojej siostry, która pełniła dyżur medyczny na szczycie przełęczy Lo Xo. Siostra poinformowała go o poważnym wypadku (ciężarówka przewożąca makaron spadła z bliźniaczego mostu w gminie Dak Man) około 3 km od miejsca, w którym mieszkał.

Hoang, który tydzień wcześniej przeszedł zabieg wyrostka robaczkowego, nie wahał się. Szybko chwycił maczetę i latarkę i pojechał na miejsce zdarzenia motocyklem. W myślach miał nadzieję, że sytuacja nie potoczy się tak, jak opisała to jego siostra przez telefon.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia, na miejscu znajdowała się już duża liczba policjantów i mieszkańców. Na dnie wąwozu, o głębokości około 100 metrów, przód ciężarówki został zmiażdżony, a tony mąki zasypały kabinę. Hoang szybko podjechał i wraz z innymi zabrał się do usuwania produktów rolnych z kabiny. Około 30 minut później kierowca i pilot zostali wyciągnięci, ale już wcześniej udusili się.

„Wtedy byłem wyczerpany, ale mimo to starałem się nieść ciała drogą” – wspominał Hoang, dodając, że ta scena zawsze go prześladowała. „Gdybym dotarł na miejsce wcześniej, być może wszystko potoczyłoby się inaczej”. To również powód, dla którego od 14 lat angażuje się w akcje ratunkowe na przełęczy Lo Xo.

Imię Hoang Lo Xo stopniowo stało się znane wszystkim. Jego warsztat motocyklowy znajduje się na szczycie przełęczy, zaledwie kilkadziesiąt metrów od posterunku policji drogowej, więc w razie wypadku jest zawsze informowany i uczestniczy w akcjach ratunkowych. Czasami kierowcy również powiadamiają go o wypadkach. „Mój telefon nigdy nie jest wyłączony. Niezależnie od tego, czy to duży, czy mały wypadek, zawsze staram się być tam jak najszybciej” – powiedział.

Zespół ratunkowy wydobył osobę uwięzioną w kabinie. Zdjęcie: Ngoc Oanh

Zespół ratunkowy z przełęczy Lo Xo pomógł w wydostaniu osoby uwięzionej w kabinie. Zdjęcie: Ngoc Oanh

Jako świadek i ratownik wielu tragicznych wypadków, powiedział, że najbardziej wstrząsający był wypadek autobusu z 2015 roku, w którym 31 osób wpadło do wąwozu. Kiedy przybył na miejsce zdarzenia o godzinie 11:00, zobaczył autobus leżący na głębokości ponad 80 metrów w wąwozie, z przodem przyklejonym do pnia drzewa i całkowicie zniszczonym.

Pasażerowie w samochodzie panikowali, wielu było zakrwawionych i nieustannie krzyczeli o pomoc. Podszedł, wybił szyby w samochodzie młotkiem i wraz z funkcjonariuszami pomógł im wydostać się z pojazdu. Wyniósł ciężko rannych na drogę. Akcja ratunkowa trwała prawie 3 godziny; jeden pasażer zginął, a wszyscy ciężko ranni otrzymali szybką pomoc medyczną.

„Nie wiem, co mnie motywuje do bycia tak silnym, nie czuję zmęczenia. Niosę jedną osobę za drugą, wspinając się po klifach bez wysiłku” – opowiadał Hoang, dodając, że za każdym razem, gdy wracał do domu w śmierdzących, poplamionych krwią ubraniach, żona odradzała mu „noszenie ciężaru całej społeczności”, ale ilekroć słyszał o wypadku, nie mógł się powstrzymać i pędził na miejsce zdarzenia.

Mając wieloletnie doświadczenie w akcjach ratunkowych, powiedział, że nie należy się spieszyć. Nawet jeśli w pojeździe są uwięzieni ludzie, powinien stać na zewnątrz i starać się wydostać każdą ofiarę po kolei, ponieważ pośpiech tylko pogorszy sytuację poszkodowanych w środku. Jednocześnie ratownicy muszą mieć przy sobie cały niezbędny sprzęt.

Doceniając cenną pracę pana Hoanga, w 2017 roku pan Ngo Quang Quyet dołączył do zespołu i założył Lo Xo Pass SOS Team, liczący 8 członków (w wieku 26-40 lat), pracujących jako mechanicy, elektrycy lub drobni handlarze na szczycie lub u podnóża przełęczy. Do tej pory grupa na Facebooku liczy 12 000 członków, głównie kierowców i lokalnych mieszkańców.

Motto zespołu to jak najszybsze dotarcie na miejsce zdarzenia i ratowanie osób w niebezpieczeństwie na przełęczy. Zespół korzysta również z mediów społecznościowych, aby ostrzegać o osuwiskach, korkach i niebezpiecznych czarnych punktach na przełęczy… Numer telefonu zespołu Lo Xo Pass SOS jest zawsze wydrukowany na klifach i barierkach, aby można było się z nimi skontaktować w nagłych wypadkach.

Zespół ratownictwa drogowego na przełęczy Lo Xo

Zespół SOS na przełęczy Lo Xo współpracował z władzami w celu ratowania ofiar i odbioru towarów po wypadku, do którego doszło w lutym 2023 r. Wideo : Ngoc Oanh

Zgodnie z zasadą grupy, za każdym razem, gdy dowiadują się o wypadku na przełęczy, ten, kto jest najbliżej miejsca zdarzenia, przybędzie pierwszy, aby pomóc władzom w przewiezieniu ofiar do szpitala i odbiorze towarów. „Jeśli dotrzemy sekundę szybciej, ofiary będą miały większe szanse na przeżycie i będą mniej cierpieć” – powiedział członek zespołu.

W lutym czteroosobowa rodzina podróżująca samochodem osobowym została zmiażdżona przez nadjeżdżającą z naprzeciwka ciężarówkę. Po ponad 30 minutach przecinania dachu ekipie ratunkowej udało się wydostać wszystkie cztery osoby. Jednak ojciec i syn zginęli. Matka i jej dziecko zostali uratowani. „Na początku się bałem, ale kiedy zobaczyłem, jak członkowie ekipy pędzą na miejsce zdarzenia, by ratować ludzi, poczułem się mniej przestraszony i dołączyłem do akcji” – powiedział Ho Dac Dien (29 lat, mechanik samochodowy).

Doceniając doniosłe działania zespołu, jedna z firm przekazała sprzęt do ratownictwa drogowego, taki jak krótkofalówki, pałki ostrzegawcze, znaki, odblaskowe płaszcze przeciwdeszczowe, liny holownicze do pojazdów, liny holownicze dla personelu, apteczki pierwszej pomocy, szczypce hydrauliczne, sprężarki powietrza itp.

Oprócz akcji ratunkowych, zespół mobilizuje również darczyńców do przekazywania darów, ubrań i artykułów pierwszej potrzeby rodzinom w trudnej sytuacji, adoptuje wiele sierot i buduje trzy mosty wiszące w regionie. Zawsze, gdy dochodzi do burz lub powodzi, zespół udaje się również na tereny dotknięte osuwiskami, aby pomóc ludziom w usuwaniu błota i gruzu oraz odblokowaniu dróg...

Okręg Dak Glei przyznał liczne Certyfikaty Pochwały, aby uhonorować i zachęcić członków do osiągnięć w akcjach ratunkowych na przełęczy Lo Xo. W 2020 roku zespół otrzymał Certyfikat Zasługi od Przewodniczącego Komitetu Ludowego Prowincji Kon Tum za wybitne osiągnięcia w realizacji kampanii „Studiowanie i podążanie za myślą, etyką i stylem Ho Chi Minha ”.

Tran Hoa



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Sinh viên Việt Nam năng động - tự tin

Sinh viên Việt Nam năng động - tự tin

Nowy dzień

Nowy dzień

Trái tim của Biển

Trái tim của Biển