Pani Thai Thi Ly opiekuje się swoim przykutym do łóżka synem - Zdjęcie: TL
W wieku 76 lat pani Ly nadal mówi płynnie. Wspomina, że urodziła się i wychowała w trudnych warunkach. Jej rodzice z trudem wychowywali dwanaścioro dzieci. W wieku 25 lat pani Ly wyszła za mąż. Jednak jej szczęście małżeńskie nie było pełne. Po separacji pani Ly musiała opiekować się dwójką dzieci. Najmłodsze było wówczas jeszcze niemowlęciem, a najstarsze wciąż chwiało się na nogach. Trudności nękały ją nieustannie. Największym pocieszeniem było dla niej to, że oboje jej dzieci były zdrowe i kochały matkę.
Jednak życie ponownie postawiło panią Ly przed trudnym wyzwaniem. W 2004 roku jej syn, Pham Truong Nguyen, uległ wypadkowi samochodowemu. Aby go uratować, pani Ly pożyczyła pieniądze zewsząd i sprzedała wszystko, co mogła, ale lekarze mogli jedynie uratować mu życie; nie byli w stanie pomóc mu w powrocie do zdrowia. Od tamtej pory minęło 21 lat, a syn pani Ly nadal nie może opuścić szpitalnego łóżka. Całe jego jedzenie, picie i higiena zależą wyłącznie od starzejącej się matki.
Ze łzami w oczach pani Ly powiedziała, że kiedyś myślała, że jeśli będzie się starała opiekować i wychowywać dziecko, będzie ono w stanie znowu siedzieć i chodzić. Jednak z biegiem czasu kończyny dziecka stawały się coraz bardziej przykurczone. Przy każdej zmianie pogody obrażenia na ciele dziecka sprawiały, że krzyczało z bólu całą noc. Pani Ly musiała czuwać całą noc, masując kończyny dziecka, dodając mu otuchy i pocieszając je.
Odkąd wypadek przykuł jej syna do łóżka, pani Ly nie może pracować ani podejmować się żadnych dorywczych zajęć. Oboje żyją z marnego zasiłku rządowego. Ich prowizoryczny dom popada w coraz większą ruinę. Podczas ulewnych deszczów woda z drogi wlewa się do domu, powodując nieustanny niepokój starszej matki. Pani Ly od dawna nosiła się z planem podniesienia fundamentów domu, ale nie jest w stanie tego zrobić. Jej największym zmartwieniem jest zapewnienie jej trzech posiłków dziennie i leków, gdy jest chora...
Z wiekiem jej zdrowie podupadło. Jednocześnie zmartwienia pani Ly rosły. Chciała żyć długo i być wsparciem dla syna.
Tay Long
Wszystkie darowizny dla pani Thai Thi Ly należy wysyłać na adres gazety Quang Tri , 311 Hung Vuong Street, Dong Ha City (tel.: 0919001317) lub przelewać na konto: Quang Tri Newspaper, numer konta: 0771000000456 w Vietnam Foreign Trade Joint Stock Commercial Bank - oddział Quang Tri, lub wysyłać bezpośrednio do rodziny na adres: pani Thai Thi Ly (urodzonej w 1949 r.), zamieszkałej w Quarter 2, Cam Lo Town, Cam Lo District, Quang Tri Province.
Źródło: https://baoquangtri.vn/21-nam-cham-con-liet-giuong-192580.htm






Komentarz (0)