Po dziesięcioleciach starań Airbus A320 oficjalnie prześcignął swojego głównego rywala, Boeinga 737, stając się najliczniej dostarczanym samolotem pasażerskim w historii, co stanowi kamień milowy w globalnej branży lotniczej.
8 października brytyjska firma analityczna Cirium opublikowała dane, z których wynika, że Airbus pobił trwający dekady rekord Boeinga. Po dostarczeniu jednego samolotu A320neo do Flynas (Arabia Saudyjska), łączna liczba dostarczonych samolotów A320 od momentu wejścia do służby w 1988 roku osiągnęła 12 260, oficjalnie przewyższając amerykańskiego rywala.

Airbus A320neo (powyżej) i Boeing 737-8.
To był punkt kulminacyjny 40-letniej transatlantyckiej rywalizacji między dwoma gigantami. Wąskokadłubowe samoloty A320 i 737 stały się podstawą branży lotniczej, a łącznie dostarczono ich ponad 25 000. Początkowo zaprojektowane dla dużych lotnisk, później stały się preferowanym wyborem tanich linii lotniczych, szczególnie po kryzysie 11 września.
Adam Pilarski, były główny ekonomista Douglas Aircraft (firmy, która kiedyś konkurowała z Boeingiem), skomentował: „Kiedy zaczynaliśmy, nikt nie spodziewał się sukcesu Airbusa. Teraz zwyciężyli, przynajmniej w segmencie większych modeli samolotów”.
Podróż od sceptycyzmu do przełomu
Po raz pierwszy wprowadzony na rynek w 1984 roku, przyszłość A320, a tym samym Airbusa, była wówczas bardzo niepewna. Projekt początkowo wywołał silne wewnętrzne spory, ponieważ Francja priorytetowo traktowała samoloty 150-miejscowe na rynku amerykańskim, podczas gdy Niemcy chciały skupić się na samolotach szerokokadłubowych. Projekt niemal upadł bez interwencji politycznej na wysokim szczeblu między Francją a Niemcami.
Kwestie finansowe stanowiły również istotną przeszkodę. Brytyjska premier Margaret Thatcher oświadczyła w parlamencie w 1984 roku: „Nie chcę kolejnego Concorde'a w swoich rękach”, nawiązując do niekontrolowanych kosztów poprzedniego projektu samolotu naddźwiękowego.
Wbrew wszelkim przeciwnościom, inżynierowie z Tuluzy (Francja) dokonali rewolucji. A320 był pierwszym komercyjnie dostępnym samolotem, w którym zastosowano elektroniczny system sterowania lotem (fly-by-wire). Technologia ta początkowo spotkała się ze sprzeciwem, ale później stała się standardem branżowym, co świadczy o wizji Airbusa.
Niekończąca się konfrontacja

Airbus A320.
Sukces A320 zmusił Boeinga do reakcji. Po tym, jak Airbus niespodziewanie otrzymał duże zamówienie od United Airlines w 1992 roku, Boeing wprowadził na rynek wersję 737NG. Jednak jego następca, 737 MAX, postawił amerykańskiego producenta na kolana po dwóch katastrofalnych katastrofach w 2018 i 2019 roku, tworząc dużą lukę w udziale w rynku, którą Airbus z powodzeniem wykorzystał. Z kolei A320 również napotkał na wczesnym etapie problemy z bezpieczeństwem, co wywołało debatę na temat poziomu automatyzacji kokpitu.
Obecnie w wyścigu „dwóch koni” pomiędzy Airbusem i Boeingiem pojawiają się nowe wyzwania ze strony chińskich producentów i brazylijskiego Embraera, którzy rozważają wejście do segmentu samolotów wąskokadłubowych.
Obserwatorzy uważają jednak, że ani Airbus, ani Boeing nie spieszą się z wymianą swoich wysoce dochodowych linii lotniczych. Boeing jest obciążony znacznym zadłużeniem, podczas gdy Airbus korzysta z wysokiej sprzedaży. Liderzy obu firm stwierdzili, że nie planuje się żadnych nowych projektów samolotów wąskokadłubowych, dopóki nie nastąpi przełom w technologii silników.
Analityk Rob Morris skomentował: „Boeing nie jest w stanie dogonić obecnego modelu A320, biorąc pod uwagę obecne plany produkcyjne, ale to może wzmocnić jego determinację w myśleniu o przyszłości wykraczającej poza linię 737”.
Źródło: https://vtv.vn/a320-tro-thanh-may-bay-ban-chay-nhat-the-gioi-100251010161610421.htm






Komentarz (0)