
Kiedy Brian Rizzo jako nastolatek uczestniczył w Mistrzostwach Świata w 1994 roku, był pod ogromnym wrażeniem atrakcyjności tego największego wydarzenia sportowego na świecie. Matka Rizzo kupiła mu bilet na dolną trybunę Soldier Field w Chicago za 85 dolarów, aby obejrzeć mecz Niemiec z Belgią w 1/8 finału.
Teraz, gdy turniej po raz pierwszy od 32 lat wraca do Stanów Zjednoczonych, Rizzo jest zdeterminowany, by dać swojej 8-letniej córce szansę przeżycia piłkarskiego święta, tak jak on. Nigdy jednak nie przypuszczał, że znaczną część swojego doświadczenia z Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026 spędzi na staniu w kolejkach online, by móc kupić bilety w cenach dziesięciokrotnie wyższych niż zwykle.
Rizzo, 48-letni inżynier nadzoru budowlanego mieszkający na przedmieściach Houston, spędził godziny, szukając biletów na stronie internetowej FIFA, tylko po to, by wielokrotnie natrafiać na błędy systemowe lub być zaskoczonym wygórowanymi cenami. Po pokonaniu przeszkód technicznych musiał zadowolić się biletami na mniej atrakcyjne miejsca niż w 1994 roku, na mniej dramatyczny mecz, w wciąż bardzo wysokiej cenie.
Trzy bilety średniej klasy na mecz fazy grupowej reprezentacji USA kosztowały go 2910 dolarów. Metody sprzedaży biletów stosowane przez FIFA na tegoroczne Mistrzostwa Świata rozgniewały wiele osób, a nawet skłoniły prokuratorów generalnych stanów Nowy Jork i New Jersey do wezwania FIFA do wszczęcia śledztwa.
FIFA twierdzi, że ustala ceny biletów na poziomie rynkowym, a dochody z Mistrzostw Świata pomogą sfinansować rozwój piłki nożnej na całym świecie . Jednak dla kibiców takich jak Rizzo tegoroczne Mistrzostwa Świata były prawdziwym sprawdzianem ich pasji.
Rizzo szybko zdał sobie sprawę, że FIFA nie miała sztywnego cennika. Zamiast tego, wykorzystując ogromny popyt i bogaty rynek amerykański, wdrożyła politykę płynnych cen, a także sprzedawała bilety w małych partiach.
Zwiększa to presję odczuwaną przez fanów, ponieważ nie wiedzą oni, czy bilety, które widzą w Internecie, wkrótce znikną, czy też ceny wzrosną lub spadną.
Rizzo wielokrotnie nie zdołał zdobyć prawa do wczesnej sprzedaży biletów w losowaniach. Dlatego w kwietniu, kiedy FIFA rozpoczęła ostateczną sprzedaż biletów, rzucił się w wir poszukiwań. Trzymał otwarte okno na każdym urządzeniu, spędzając godziny dziennie na monitorowaniu strony internetowej FIFA w poszukiwaniu cen.
W pewnym momencie Rizzo wybrał w swoim koszyku trzy bilety na mecz otwarcia pomiędzy USA a Paragwajem w Los Angeles. Były to bilety kategorii 3, w cenie 1232 dolarów za sztukę. Zdał sobie sprawę, że za pieniądze, które wydałby na trzy bilety na jeden mecz Mistrzostw Świata, mógłby kupić bilety VIP na wszystkie 18 meczów sezonu Houston Dynamo w MLS, wliczając w to jedzenie i napoje. Rizzo ich więc nie kupił.
Rizzo skupił się na znalezieniu biletów na mecz USA z Australią w Seattle w bardziej przystępnej cenie. Według platformy biletowej Ticombo, bilety klasy 2 na mecz kosztowały 405 dolarów w przedsprzedaży dla posiadaczy kart Visa w październiku ubiegłego roku, a następnie wzrosły do 470 dolarów w listopadzie.
Ale w kwietniu cena gwałtownie wzrosła do 570 dolarów. Rizzo powiedział, że próbował wybrać bilety i zapłacić, ale strona internetowa FIFA uległa awarii i nie pozwoliła mu na przejście dalej. Spróbował ponownie, cierpliwie czekając w kolejce przez 2 godziny i 15 minut, tylko po to, by zostać z powrotem wepchniętym do kolejki.
Dopiero 29 kwietnia Rizzo poczuł szczęście, gdy FIFA wypuściła kolejną partię biletów w cenie 970 dolarów za sztukę. Mimo to postanowił zaryzykować i kupić trzy bilety dla siebie, żony i córki.
Kilka tygodni po zdobyciu biletu Rizzo stanął w obliczu kolejnej trudnej sytuacji. FIFA udostępniła kolejną partię biletów na mecz USA – Australia, oferując lepsze miejsca w tej samej cenie, którą zapłacił. „Poczułem ulgę, że nie muszę już czekać w kolejce po bilety. Ale myśląc o wydanych pieniądzach, wciąż czuję ukłucie żalu” – powiedział Rizzo.
Według danych globalnej giełdy biletów Ticombo, średnia cena biletu na mecz fazy grupowej Mistrzostw Świata wynosi obecnie 877 dolarów. Ceny biletów ulegały znacznym wahaniom w trakcie okresu sprzedaży, a bilety pierwszej klasy na finał kosztują obecnie 10 990 dolarów, co stanowi wzrost o 72% w stosunku do pierwotnej ceny. Na oficjalnych kanałach odsprzedaży średnia cena biletu na mecz fazy grupowej wynosi obecnie 1233 dolary.
Źródło: https://baovanhoa.vn/the-thao/ac-mong-san-ve-world-cup-234080.html







Komentarz (0)