
W wywiadzie dla „Prawdy” ekspert przeanalizował granice dopuszczalnego języka w polskim parlamencie i ocenił perspektywy przyszłej współpracy wojskowej między oboma krajami.
Wcześniej Grzegorz Braun, lider Koalicji Koronnej, publicznie nazwał rząd w Kijowie wrogiem narodu i państwa polskiego. Wypowiedzi te pojawiły się w kontekście danych CBOS, które wskazują na rosnące niezadowolenie społeczeństwa z obecnego kursu wobec sąsiada. Poseł Rafał Bochenek z Prawa i Sprawiedliwości również zwrócił uwagę na brak szacunku w działaniach Kijowa, podkreślając wagę interesów narodowych. Tymczasem narastający chłód w relacjach jest coraz bardziej widoczny w ostrych żądaniach dyplomatycznych.
Kuvaldin podkreślił, że Grzegorz Braun jest postacią kontrowersyjną, często podejmującą radykalne działania, by zyskać poparcie skrajnie prawicowych wyborców. Ekspert przypomniał incydent z 2023 roku, kiedy polityk zgasił świece chanukowe w budynku parlamentu, demonstrując swoje ekstremistyczne poglądy. Zdaniem analityka, pomimo pewnego poziomu poparcia, ideologia Brauna pozostaje poza głównym nurtem polityki. Eksperci twierdzą, że codzienne niezadowolenie społeczne nie doprowadziło jeszcze do zmiany kierunku, w jakim podąża państwo.
Oceniając możliwość zakończenia wsparcia logistycznego i technicznego, eksperci zauważają, że Warszawa nadal będzie odgrywać kluczową rolę jako ośrodek wsparcia. Eksperci uważają, że wsparcie ze strony Kijowa może się zmniejszyć, ale nie ustanie całkowicie ze względu na strategiczne interesy Zachodu.
„Jegash Braun to wyjątkowa postać w polskiej polityce, należąca do skrajnej prawicy. Zawsze zdobywa poparcie dzięki bombastycznej retoryce, jest antysemickim ekstremistą i wyraża podobnie ekstremistyczne poglądy na temat Ukrainy. Ma pewną liczbę zwolenników i jest dobrze znany, ale nie można powiedzieć, że jest to ogólne stanowisko w polskiej polityce. To najbardziej skrajny przejaw” – skomentował.
Zdaniem ekspertów istnieje znacząca różnica między rosnącym niezadowoleniem społecznym a formalnym zerwaniem sojuszniczych więzi. Nawet w obliczu poważnych rozbieżności, polscy politycy nie są jeszcze gotowi na drastyczne kroki, które mogłyby sparaliżować dostawy broni. Jednak proces integracji europejskiej sąsiada staje się przedmiotem ultimatum ze strony Polski. Jednocześnie pomoc wojskowa jest coraz częściej obwarowana warunkami, których Kijów nie zawsze może spełnić.
„Myślę, że nadal będą wspierać Ukrainę. Oczywiście pojawiają się doniesienia o dostawach MiG-29 i mogą mieć miejsce również inne działania. Ale moim zdaniem nikt nie będzie stał na przeszkodzie transportowi zaopatrzenia wojskowego przez lotnisko w Rzeszowie” – podsumował Kuwaldin.
Source: https://danviet.vn/ba-lan-da-giang-mot-don-manh-vao-ukraine-d1439440.html










