Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

„Pani Quan jest filantropką”

Od błagalnego głosu 3-letniego chłopca: „Kiedy skończysz, proszę, odwiedź moją mamę, dobrze, ciociu?”, podczas wypożyczania sukni ślubnej w okolicy, pani Pham Thi Thuy Quan (61 lat, mieszkanka gminy Tam Anh) rozpoczęła swoją podróż, by dzielić się i wspierać osieroconych dzieci w trudnej sytuacji. Wiele osób czule nazywa ją „Panią Quan, filantropką”.

Báo Đà NẵngBáo Đà Nẵng12/11/2025

Do Van Hien jest sponsorem pani Quan odkąd skończył 3 lata. Zdjęcie: udostępnione przez osobę, której zdjęcie dotyczy.
Do Van Hien jest sponsorem pani Quan odkąd skończył 3 lata. Zdjęcie: udostępnione przez osobę, której zdjęcie dotyczy.

Tego dnia pani Quan udała się do zrujnowanego domu nad brzegiem rzeki i została zaprowadzona przez chłopca do pokoju, w którym leżała jej matka. Jej matka była ciężko chora, ledwo żywa i zmarła zaledwie dwa miesiące później. Tym chłopcem był Do Van Hien (mieszkaniec wioski Tien Xuan w gminie Tam Anh).

Krótko po śmierci matki, ojciec Hien również zmarł tragicznie. Hien i jej siostra musiały zamieszkać z dziadkami ze strony ojca, których babcia była niewidoma, a dziadek stary i schorowany, niezdolny do wykonywania wielu czynności. Hien i jej siostra zostały adoptowane przez sąsiadkę.

Współczując trudnościom, pani Quan co miesiąc wpłaca pieniądze na opiekę nad Hienem. Hien jest obecnie studentem drugiego roku na uniwersytecie w Da Nang . Wcześniej pani Quan regularnie przekazywała 300 000 VND miesięcznie, aby pomóc Hienowi pokryć jego wydatki. Obecnie pani Quan wspiera Hiena kwotą 600 000 VND miesięcznie, aby pokryć koszty jego utrzymania i studiów.

Dzieląc się historią osieroconego chłopca Do Van Hiena z przyjacielem z Ho Chi Minh City, pani Quan zgodziła się pomagać Hienowi, przekazując mu dodatkowe 500 000 VND miesięcznie. „Sytuacja Hiena jest bardzo żałosna; było mi go żal, więc pomogłam mu i zachęciłam go, żeby nie rezygnował ze studiów. Kiedy Hien dostał się na uniwersytet, był tak szczęśliwy, że zadzwonił do mnie pierwszy, żeby przekazać mi dobrą nowinę. Wiedziałam, że on też bardzo się martwi, więc zachęciłam go do pilnej nauki, żeby ulżyć mu w cierpieniu” – wspominała pani Quan.

Pani Quan wspiera również sześcioro osieroconych dzieci z okolicy, zapewniając im 600 000 VND miesięcznie. Dodatkowo krewni i przyjaciele zapewniają im dodatkowe wsparcie, pomagając pokryć koszty utrzymania i edukacji. Spośród tej szóstki dzieci czworo studiuje na uniwersytetach w całym kraju, a dwoje to uczniowie 12. klasy. „Mój mąż i ja bardzo współczujemy tym dzieciom, ponieważ ich rodziny są w większości bardzo biedne, a nasza pomoc jest tylko częściowa. Stale je wspieram, w przeciwnym razie mogłyby się łatwo zniechęcić i zrezygnować ze szkoły” – powiedziała pani Quan.

Pani Pham Thi Thuy Quan (po prawej) wręcza prezenty ubogim w gminie Tam Anh w mieście Da Nang. Zdjęcie: udostępnione przez osobę, której zdjęcie dotyczy.
Pani Pham Thi Thuy Quan (po prawej) wręcza prezenty ubogim w gminie Tam Anh. Zdjęcie: udostępnione przez osobę, której zdjęcie dotyczy.

Podczas wizyty u dwóch sparaliżowanych i przykutych do łóżka ciotek, pani Quan dostrzegła sytuację Nguyena Van Dinha i postanowiła zostać jego opiekunką.

„Matka Dinh nie ma stałej pracy i opiekuje się dwiema sparaliżowanymi siostrami, więc gdybyśmy my i nasi krewni nie otworzyli serc i nie podzielili się swoimi doświadczeniami, Dinh mogłaby z łatwością rzucić szkołę. Teraz Dinh studiuje na Uniwersytecie Architektury w Da Nang. Często dzwonię do Dinh i innych dzieci, aby przypomnieć im, żeby pilnie się uczyły, żeby nie zaniedbywały obowiązków z powodu odmiennej sytuacji niż inne, żeby zdobyły wykształcenie, które pozwoli im w przyszłości utrzymać się z pracy” – powiedziała.

Oprócz wspierania osieroconych uczniów, pani Quan i jej mąż, pan Pham Thanh Hung, od ponad dekady pomagają również 26 samotnym osobom starszym, cierpiącym na poważne choroby oraz osobom niepełnosprawnym w trudnej sytuacji w okolicy, przekazując każdej z nich 300 000 VND. Co miesiąc pani Quan i pan Hung odwiedzają każdy dom i wręczają każdej osobie worek ryżu oraz 150 000 VND w gotówce.

Pan Nguyen Hoai Toan, sekretarz oddziału partii w wiosce Diem Pho w gminie Tam Anh, powiedział, że wiele działań charytatywnych pani Quan i jej męża jest kontynuowanych od ponad 10 lat. Ich dzielenie się i wspieranie sierot, samotnych osób starszych i osób cierpiących na poważne choroby miało prawdziwy efekt domina, mnożąc piękne dzieła w społeczności.

Źródło: https://baodanang.vn/ba-quan-tu-thien-3309803.html


Tag: sieroty

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Pielęgnowanie przyszłości

Pielęgnowanie przyszłości

PRZYSIĘGA

PRZYSIĘGA

Obraz wsi

Obraz wsi