Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Sprzedaż internetowa: „zdradziecki zawód”?

W każdym sektorze gospodarki początkowa faza rozkwitu często otwiera „złote” możliwości dla tych, którzy działają szybko; nawet dysponując skromnym kapitałem, można zebrać plony.

Báo Tuổi TrẻBáo Tuổi Trẻ10/08/2025

bán hàng online - Ảnh 1.

Dostawca składa zamówienia online klientom w budynkach biurowych w Ho Chi Minh City – zdjęcie: QUANG DINH

Jednak rynek zawsze kieruje się twardą zasadą: po szybkim wzroście następuje okres konsolidacji, a w dłuższej perspektywie przetrwać mogą tylko te przedsiębiorstwa, które potrafią standaryzować swoje działania.

Dla tych, którzy przeszli weryfikację, to „fatalny” zawód. W tej chwili wielu sprzedawców internetowych stoi w obliczu „fatalnej” sytuacji.

Postępująca likwidacja platform handlu elektronicznego w Wietnamie jest dowodem na istnienie prawa doboru naturalnego.

Według statystyk platformy Metrics, w pierwszej połowie 2025 roku platformy e-commerce opuściło ponad 55 tys. sklepów; dla porównania, w analogicznym okresie 2024 roku liczba ta wyniosła ponad 80 tys. sklepów.

Istnieje wiele powodów mających wyjaśnić „nieszczęsny los” zawodu sprzedawcy internetowego.

Jeszcze kilka lat temu przedsiębiorca, który otworzył sklep internetowy i umieścił go na platformie, mógł z łatwością zarobić setki milionów VND miesięcznie.

Obecnie wir konkurencji, wysokie koszty operacyjne i surowe wymagania giełdy zmusiły nowicjuszy do wycofania się z gry.

Zapotrzebowanie na szybką dostawę, wysoką jakość towarów i ostrą konkurencję cenową sprawiło, że ten kanał dystrybucji nie jest już tak dochodowy jak kiedyś. Co więcej, sprzedawcy, którzy chcą przetrwać, muszą przestrzegać przepisów dotyczących podatków, jakości produktów i zobowiązań dotyczących usług.

Konsolidacja rynku nie musi być jednak oznaką negatywną; może wręcz wskazywać na dojrzewanie branży. Dlaczego?

Zjawisko „wczesnego rozkwitu i szybkiego zaniku zawodu” nie jest rzadkością. Rynek przewozów pasażerskich doświadczył fali wycofywania się kierowców, gdy model ten został zmuszony do dostosowania się do przepisów dotyczących podatku dochodowego, stawki prowizji straciły swój pierwotny „marzycielski” potencjał, a konkurencja wzrosła o znajomość dróg i liczbę wykonanych przejazdów.

Branża ubezpieczeniowa przeżywała kiedyś rozkwit, a jej członkami były „zespoły” składające się z gospodyń domowych, studentów pracujących w niepełnym wymiarze godzin, emerytów itd.

Jednak siła ta szybko się rozpadła, gdy luki w wiedzy finansowej i umiejętnościach doradczych „amatorów” konsultantów doprowadziły do ​​kryzysu zaufania na rynku.

Organy regulacyjne zmuszają firmy do zaostrzenia standardów szkoleniowych i wymogów licencyjnych. „Teraz konsultanci ubezpieczeniowi rekrutują tylko osoby z wykształceniem finansowym” – stwierdził stanowczo dyrektor ds. sprzedaży w jednej z firm ubezpieczeniowych.

Wspólnym mianownikiem wszystkich tych dziedzin jest to, że podążają one podobną ścieżką.

Początkowo rynek przeżywał okres swobodnego rozkwitu, gdy pojawiały się nowe modele, przepisy prawne nie uległy jeszcze zmianie, a bariery wejścia na rynek były niskie.

Następnie rynek wszedł w fazę nasycenia, z zaciętą konkurencją, a nowicjusze, którym brakowało zasobów i umiejętności, byli stopniowo eliminowani. Wreszcie rynek wszedł w fazę standaryzacji, objętej ramami prawnymi.

Z perspektywy czasu, wietnamski rynek e-commerce znajduje się obecnie w fazie drugiej i trzeciej. Mali detaliści, niezdolni do sprostania wyzwaniom związanym z zarządzaniem zapasami, przetwarzaniem zamówień, obsługą posprzedażową i kosztami reklamy, walczą o przetrwanie.

Z kolei duzi sprzedawcy, dysponujący silnymi zasobami finansowymi, operacjami i markami, stają się filarami platformy, jednocześnie kształtując nowe standardy dla całego rynku. Rynek nieuchronnie musi zmierzać w kierunku standaryzacji.

Standaryzacja jest konieczna nie tylko w zarządzaniu państwem, ale również nakłada na przedsiębiorstwa obowiązek standaryzacji i „prowadzenia działalności na większą skalę”, np. stosowania standardów dotyczących gwarancji, zwrotów, identyfikowalności, ochrony danych osobowych, zobowiązań podatkowych itp.

Te standardy sprawią, że „gra” stanie się coraz bardziej profesjonalna, zmuszając uczestników do przejścia od myślenia o „dodatkowym zajęciu” lub „dochodowym” do autentycznego, dobrze zorganizowanego modelu biznesowego. Proces eliminacji nie zakończy się na e-commerce.

We współczesnej, szybko rozwijającej się gospodarce nowe zawody pojawiają się w zawrotnym tempie — od tworzenia treści z wykorzystaniem sztucznej inteligencji i marketingu influencerskiego po internetowe przedsięwzięcia nastawione na zarabianie pieniędzy i gospodarkę współdzielenia.

Wszyscy przechodzą przez podobny cykl. Ci, którzy przyjdą wcześniej, mogą wygrać dużo, ale tylko ci, którzy wiedzą, jak doskonalić swoje umiejętności, przestrzegać standardów i dostosowywać się do zasad gry, przetrwają na dłuższą metę.

Jeśli więc będziesz przestrzegać zasad gry i każdego dnia będziesz się doskonalić, sprzedaż internetowa niekoniecznie będzie „ryzykownym” zawodem.

Powrót do tematu
NHU BINH

Źródło: https://tuoitre.vn/ban-hang-online-nghe-bac-menh-2025081008310881.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
O, ojczyzno moja!

O, ojczyzno moja!

Strumień Minh Quang

Strumień Minh Quang

Sapa

Sapa