
Pani Cai Thi Dinh obok swojego produktu z krewetkowymi krakersami. Zdjęcie: DANG LINH
Choć jej rodzina posiada setki akrów pól ryżowych i spędza cały rok na uprawie pól, dla pani Dinh największą radością nie są obfite zbiory ryżu, ale… każda porcja idealnie kwadratowych, aromatycznych i chrupiących krakersów krewetkowych. Wspomina, że jej matka była kiedyś bardzo utalentowana, piekąc wszelkiego rodzaju ciasta: placki ze skórki wieprzowej, biszkopty, ciasta kanapkowe… Kiedy była mała, matka namawiała ją do nauki zawodu, ale ona tylko to śmiała: „To za trudne, nie nauczę się!”. Nie przypuszczała, że później będzie pasjonować się pieczeniem ciast bardziej niż ktokolwiek inny. Być może powołanie do tego rzemiosła przenikało każdą partię ciasta, każdy kawałek ciasta suszący się na słońcu, aż pewnego dnia rozkwitło w prawdziwą pasję.
Początkowo pani Dinh próbowała zrobić krakersy krewetkowe metodą, którą pamiętała z pomagania matce, ale pierwsza partia nie napęczniała ani nie stała się chrupiąca; były ciągnące. Zaśmiała się, ale w głębi duszy czuła głęboki smutek. Próbowała ponownie, partię za partią, czasami czując zniechęcenie i chęć poddania się. Ale myśląc: „Jeśli będę się poddawać za każdym razem, gdy mi się nie uda, co jeszcze mogę osiągnąć?”, zaczęła od nowa. Robiła notatki, porównywała przepisy i opracowała własny sposób mieszania ciasta, dostosowując proporcje krewetek, skrobi z tapioki, białek jaj i przypraw. Krewetki, hodowane ekologicznie na polach ryżowych i świeżo złowione w stawach, były myte, drobno mielone w maszynie, dokładnie mieszane z ciastem, aż stały się elastyczne, cienko rozsmarowane, a następnie suszone na słońcu.
Po wielu nieudanych próbach, partia wafli ryżowych w oleju stała się w końcu bardziej chrupiąca i złocistobrązowa, co wzruszyło panią Dinh do łez. Aromat krewetek połączył się z bogactwem mąki i zapachem słońca, tworząc chrupiące ciasto, które z satysfakcjonującym chrupnięciem uwolniło w jej ustach smak domu. Powiedziała, że najlepszym sposobem na przygotowanie wafli ryżowych jest smażenie ich na średnim ogniu lub we frytkownicy powietrznej. Znajomi, którzy ich spróbowali, chwalili je, mówiąc: „Wafle Ut Dinh są lepsze niż gdziekolwiek indziej; aromat krewetek jest aromatyczny, ale nie rybny” i zaczęli zamawiać więcej. Od tego czasu wieść się rozeszła, a niektórzy nawet zabrali wafle do Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych jako prezenty.
Widząc, że interes pani Dinh dobrze prosperuje, lokalne władze udzieliły jej wsparcia i pomogły w rejestracji znaku towarowego i wypełnieniu wniosku o udział w programie OCOP. W międzyczasie, pomimo ciągłej pracy w polu, udało jej się wziąć udział w kursie „ Rolnictwo High-Tech” zorganizowanym przez Związek Spółdzielni Prowincjonalnych. „Nauczyłam się, jak wytwarzać opakowania, konserwować produkty, robić im piękne zdjęcia i publikować je na Facebooku i Zalo, aby klienci mogli je łatwo zobaczyć. Jeśli się nie uczysz i nie dostosowujesz, trudno jest prowadzić zrównoważoną sprzedaż w dłuższej perspektywie” – zauważyła pani Dinh.

Krakersy krewetkowe marki Ut Dinh uzyskały 3-gwiazdkowy certyfikat OCOP. Zdjęcie: DANG LINH
Krakersy krewetkowe Ut Dinh uzyskały 3-gwiazdkową ocenę OCOP pod koniec 2024 roku. Jej zaangażowanie jest teraz znane wielu osobom, ponieważ dostarcza produkty zarówno na rynek lokalny, jak i przyjmuje zamówienia online. Jako Przewodnicząca Rady Dyrektorów i Dyrektor Spółdzielni Rolniczej Bao Mon, pani Dinh ma nadzieję rozwijać markę krakersów krewetkowych Ut Dinh nie tylko po to, by wzbogacić swoją rodzinę, ale także po to, by tworzyć miejsca pracy dla członków spółdzielni i zwiększać wartość hodowli krewetek w regionie.
Patrząc na starannie ułożone stosy krakersów krewetkowych, których opakowania zdobiła jaskrawoczerwona grafika przedstawiająca krewetkę i kod QR umożliwiający śledzenie produktu, pani Dinh z promiennym uśmiechem powiedziała: „Mam nadzieję, że w przyszłości krakersy krewetkowe Ut Dinh staną się szerzej znane, dzięki czemu krewetki hodowane w naszym rodzinnym mieście będą miały więcej rynków zbytu, a nasi mieszkańcy będą mieli więcej pracy i poprawią swoje życie”.
DANG LINH
Źródło: https://baoangiang.com.vn/banh-phong-tom-ut-dinh-a464597.html






Komentarz (0)