Zaskakująca porażka z Paragwajem w 1/8 finału w poniedziałek – i pierwsza w historii porażka Niemiec w rzutach karnych na Mistrzostwach Świata – jeszcze bardziej pogłębiła spadek formy czterokrotnych mistrzów świata.
Niemcy odpadli przedwcześnie z trzech kolejnych Mistrzostw Świata .
Od zwycięstwa 1:0 nad Argentyną w finale Mistrzostw Świata w 2014 r. niemiecka reprezentacja nie tylko nie zdołała wygrać żadnego meczu fazy pucharowej na największym turnieju piłkarskim na świecie, ale także nigdy nie zachowała czystego konta w meczu fazy pucharowej.

Żądania zwolnienia Juliana Nagelsmanna są coraz głośniejsze, zwłaszcza że według doniesień były menedżer Liverpoolu Jurgen Klopp jest gotowy powrócić do trenowania.
Jednak wielu – w tym sam Jurgen Klopp – uważa, że problem niemieckiej piłki nożnej nie leży wyłącznie w pozycji trenera, ale w potrzebie przeprowadzenia znacznie szerszych reform.
„Coraz bardziej oddalamy się od elity”.
Mimo że oczekiwania wobec niemieckiej reprezentacji znacznie zmalały po dekadzie osłabienia, krajowe media nie szczędziły krytyki trenerowi Julianowi Nagelsmanna i jego drużynie po porażce z Paragwajem – drużyną zajmującą zaledwie 41. miejsce w światowym rankingu, która wcześniej poniosła bolesną porażkę 1:4 z gospodarzem, Stanami Zjednoczonymi, w meczu otwarcia turnieju.
Sueddeutsche Zeitung, jeden z najbardziej prestiżowych dzienników w Monachium, nazwał ten wynik „nowym upokorzeniem” i stwierdził, że niemiecka drużyna „zasłużyła na to, żeby wrócić do domu”.
Tymczasem znany magazyn piłkarski Kicker określił tę porażkę jako „bolesny akt oskarżenia, pokazujący, że niemiecka piłka nożna coraz bardziej oddala się od światowej czołówki”.
Kiedyś Niemcy byli krajem z podziwianym w całej Europie systemem szkolenia piłkarskiego, jednak w ciągu ostatniej dekady ich zdolność do kształcenia najlepszych talentów znacznie spadła w porównaniu z Francją, Hiszpanią i Anglią.
Mimo że Niemcy są najludniejszym krajem w Europie, a piłka nożna wciąż jest w nich najpopularniejszym sportem, brakuje im solidnego składu.
Nieobecność kluczowych zawodników, takich jak młody napastnik Lennart Karl, weteran Serge Gnabry i podstawowy środkowy obrońca Nico Schlotterbeck, spowodowana kontuzją, znacząco wpłynęła na siłę zespołu. Tymczasem wiele innych europejskich potęg piłkarskich wciąż ma wystarczająco dużo głębi w swoich składach, by nie musieć powoływać wielu gwiazd.
Kicker zauważa, że w reprezentacji Francji wciąż nie grają tacy zawodnicy jak Eduardo Camavinga, Christopher Nkunku i Randal Kolo Muani, podczas gdy w reprezentacji Anglii gra Phil Foden, Trent Alexander-Arnold i Cole Palmer, a w reprezentacji Hiszpanii jest także środkowy obrońca Dean Huijsen.
Brak głębi składu wywiera ogromną presję na nielicznych pozostałych przy życiu gwiazdach reprezentacji Niemiec.
Kai Havertz, Florian Wirtz i Jamal Musiala przystąpili do Pucharu Świata po sezonach, które nie były szczególnie udane. Nie udało im się powtórzyć swojej szczytowej formy w Ameryce Północnej, choć od czasu do czasu pokazali swoją klasę.
"Stańmy się znów Niemcami."
Osobą, która spotkała się z największą krytyką, był oczywiście trener Julian Nagelsmann.
Po objęciu stanowiska 38-letni strateg – o którego transfer zabiegało wiele czołowych europejskich klubów – był postrzegany przez Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) jako „wymarzony transfer”.

Jednak po tym, jak jego najbardziej znaczącym osiągnięciem była porażka w ćwierćfinale EURO 2024 na własnym boisku z Hiszpanią, pojawiły się rosnące obawy, że DFB nie powtórzy błędów popełnionych w przypadku Joachima Loewa i Hansiego Flicka – zbyt długiego utrzymywania trenera na stanowisku po nieudanych występach na Mistrzostwach Świata.
Legendarny Lothar Matthaeus, mistrz świata z 1990 roku, napisał w felietonie dla gazety Bild, że trenerowi Julianowi Nagelsmannowi „brakuje kreatywności” i stwierdził, że Niemcy „muszą iść naprzód z nowym trenerem”.
Trener Julian Nagelsmann przyznał, że drużyna potrzebuje „dużych zmian”, ale zadeklarował gotowość do kontynuowania pracy:
„Nie jestem typem, który ucieka. Jestem gotów kontynuować, jeśli DFB nadal będzie chciał, żebym został”.
Według niemieckich mediów DFB odwołał zaplanowaną na wtorek konferencję prasową i zamiast tego wyda oficjalne oświadczenie później tego samego dnia.
Występując w roli komentatora telewizyjnego przez cały turniej, Jurgen Klopp rzucił również cień na pozycję Juliana Nagelsmanna jako menedżera.
Tuż przed meczem otwarcia Mistrzostw Świata w Niemczech trener Jurgen Klopp wywołał kontrowersje, gdy zażartował, że młody szkoleniowiec tylko „tymczasowo” prowadzi drużynę, sugerując, że Julian Nagelsmann jedynie piastuje to stanowisko.
Jednak po porażce z Paragwajem trener Jürgen Klopp przyjął znacznie poważniejszy ton. Odrzucił pomysł zastąpienia trenera Juliana Nagelsmanna i podkreślił, że niemiecka piłka nożna potrzebuje gruntownej reformy, począwszy od poziomu U-10.
„Spójrzcie na Paragwaj” – powiedział menedżer Jurgen Klopp, gdy na ekranie pojawiły się obrazy południowoamerykańskich piłkarzy płaczących z radości po zwycięstwie. „Wszyscy mieli łzy w oczach. To pokazuje, jak wiele dla nich znaczy ta drużyna w 1/8 finału”.
Trener Jurgen Klopp uważa, że niemiecka piłka nożna staje się zbyt zadowolona ze swojej dawnej świetności.
„Czy jesteśmy Niemcami? Nie, kiedyś byliśmy Niemcami. Jeśli chcemy znów stać się piłkarskimi Niemcami, musimy się naprawdę zmienić”.
Podkreślił, że problem nie dotyczył tożsamości trenera: „Nie chodzi o nazwiska. Ani o moje, ani o Juliana”.
Trener Jurgen Klopp również bronił swojego młodszego kolegi: „Julian ma rację. Zawodnicy są bardzo zdeterminowani, ale w pewnych aspektach po prostu nie dają rady”.
Zakończył pytaniem, które było sygnałem ostrzegawczym dla całej niemieckiej piłki nożnej: „Teraz musimy sobie zadać pytanie: Dlaczego tak się dzieje?”
Source: https://danviet.vn/bao-gio-co-xe-tang-duc-tro-lai-d1439507.html





























































