Suszenie ostryg na słońcu
Na rozległych równinach pływowych przemieszczanie się między farmami ostryg jest tak proste, jak spacer z jednej farmy do drugiej. Pan Xuan, idąc po ciasno ustawionych tratwach, powiedział: „W przeszłości przepływ wody był tu doskonały, ostrygi szybko rosły, a chorób było niewiele. W ostatnich latach sytuacja się zmieniła…”

Łowiska ostryg leżały niepewnie na błotnistej powierzchni. W powietrzu unosił się ostry zapach słonej wody zmieszany ze smrodem martwych muszli ostryg. Od czasu do czasu kilku miejscowych dyskretnie sprawdzało tratwy, zbierając ocalałe ostrygi. Na wielu łowiskach ostryg stosy martwych muszli pokrywały całą powierzchnię.
Rodzina pana Nguyena Van Xuana jest obecnie właścicielem sześciu tratw do hodowli ostryg w rejonie estuarium Bac Luan. Pan Xuan zajmuje się hodowlą ostryg od dziesięcioleci, a także świadczy usługi przeciągania tratw dla lokalnych gospodarstw domowych podczas przypływów i odpływów.
Zatrzymując się obok tratwy, wciąż częściowo zanurzonej w wodzie, pan Xuan ręką uniósł sznur ostryg, które hodował od ponad ośmiu miesięcy. Nieprzezroczyste, szare muszle ostryg przylegały gęsto, ale kiedy próbował je rozdzielić, tylko kilka z nich wciąż żyło. „Śmierć ostryg zaczęła się w marcu. Początkowo zginęło tylko kilka sznurów, ale teraz dotyczy to prawie wszystkich tratw. Około 30-40% moich tratw padło, niektóre nawet więcej” – westchnął pan Xuan.

Według pana Xuana, przedłużający się odpływ o tej porze roku zmusza ławice ostryg do zbyt długiego wystawiania się na działanie słońca. Niektórymi dniami ostrygi leżą na plaży od rana do późnego wieczora, zanim woda powróci. Ostrygi, których przetrwanie zależy od cyrkulacji wody, słabną i ostatecznie giną, gdy są wystawione na działanie słońca przez wiele kolejnych dni.
Pan Xuan uważa, że główną przyczyną jest to, że przepływ wody w rejonie estuarium Bac Luan nie jest już tak płynny jak wcześniej. Od czasu budowy mostu Tra Binh w październiku 2018 roku i jego oddania do użytku w 2020 roku przepływ wody uległ znacznej zmianie. W wielu miejscach woda jest bardziej stojąca, a zasolenie wyższe niż wcześniej. „Wcześniej przepływ wody był silny, ale teraz poziom równin aluwialnych się powiększył, a po ustąpieniu przypływu dno morskie jest całkowicie suche. W niektórych miejscach ludzie mogą nawet po nim chodzić. Ostrygi były wystawione na działanie wody przez zbyt długi czas, przez co są słabe i stopniowo obumierają” – powiedział pan Xuan.

Hodowcy ostryg z niepokojem śledzą pływy.
Obecnie hodowcy ostryg mogą jedynie czekać na przypływ, aby szybko przenieść swoje ławice ostryg na morze, gdzie prąd jest bardziej przejrzysty. Jednak ich przenoszenie jest dość trudne i kosztowne. „Czasami, nawet gdy przypływ przybiera w środku nocy, i tak musimy je przenieść. Jeśli będziemy powolni, więcej ostryg zginie” – powiedział pan Xuan.
Opuszczając farmę ostryg rodziny pana Xuana, odwiedziliśmy farmy ostryg rodziny pana Phama Van Vana, również w Hamlet 12, w okolicy Trang Vi. Wzdłuż szlaku wodnego rozciągało się ponad 10 farm ostryg. W promieniach wczesnego lata wiele lin ostrygowych wydzielało nieprzyjemny zapach. Pan Van był zajęty zbieraniem lin z żywymi ostrygami, aby połączyć je w nowe. Na końcu tratwy żona pana Vana siedziała cicho, wybierając ocalałe żywe ostrygi z lin, z których ponad połowa zginęła. Praca była powolna i mozolna.

Pan Van powiedział, że jego rodzina ma dziesiątki lat doświadczenia w hodowli ostryg, ale rzadko napotykała tak długotrwałe trudności, jak w ostatnich latach. „Obecnie około 40-50% ostryg na moich tratwach umiera. Niektóre tratwy są niemal całkowicie zniszczone. Ostrygi rosły normalnie, a potem stopniowo umierały, a nie wszystkie naraz” – powiedział pan Van.
Według pana Vana, hodowcy ostryg w tym regionie od wielu lat muszą nieustannie dostosowywać się do zmian w środowisku wodnym. Ostrygi nie mogą już być trzymane w jednym miejscu, jak wcześniej, lecz muszą być regularnie przenoszone i wynoszone wraz z przypływami i odpływami. „Możemy je całkowicie wyciągnąć dopiero w połowie piątego miesiąca księżycowego. Wcześniej woda jest tu zbyt płytka, zasolenie zbyt wysokie i ostrygi tego nie tolerują” – powiedział pan Van. 

Obecnie hodowcy ostryg żyją niemal całkowicie uzależnieni od przypływów i odpływów. Za każdym razem, gdy przypływ się podnosi i poziom wody się stabilizuje, gospodarstwa domowe są zajęte zatrudnianiem ludzi do wyciągania tratw na morze, aby „uratować” ostrygi. Każda przeprowadzka kosztuje 2-3 miliony VND za tratwę, a przy około trzech przypływach miesięcznie, ludzie muszą stale przenosić tratwy, co generuje znaczne wydatki.
Ale gdy farmy ostryg zostaną przeniesione na głębsze wody, pojawia się kolejny problem. Wiele potężnych motorówek często przepływa przez tereny hodowli ostryg, wytwarzając silne fale, które uderzają w liny cumownicze i zrywają je, uszkadzając farmy i tratwy. Miejscowi muszą wtedy zatrudniać ludzi do ich wzmacniania i naprawy. „To zadanie jest o wiele trudniejsze niż wcześniej. Ostrygi giną, a to już oznacza stratę pieniędzy, ale koszty przeniesienia farm, naprawy tratw i wymiany lin rosną z każdym dniem” – powiedział pan Van.

Oprócz epidemii chorób i zmian środowiskowych, hodowcy ostryg muszą teraz ponosić dodatkowe koszty związane z przejściem na nowe, standardowe boje pływające. Pan Van, prowadząc nas do narożnika tratwy z pękniętą ramą, wskazał na zdeformowane plastikowe boje, niektóre już nasiąknięte wodą, i powiedział: „Plastikowe boje kosztują wielokrotnie więcej niż boje styropianowe, ale nie nadają się do tego obszaru hodowli. Gdy uderzają fale, sztywne boje natychmiast łamią ramę. Niektóre boje przebijają się i nasiąkają wodą już po krótkim czasie użytkowania”.
Według hodowców ostryg, pojedyncza farma ostryg wymaga setek boi. Każda boja kosztuje 520 000 VND. Koszt wymiany wynosi setki milionów VND. „Brak wymiany plastikowych boi jest niezgodny z przepisami. Zastąpienie ich niskiej jakości, nieodpowiednimi plastikowymi bojami jest problematyczne. Każda tratwa, która zastąpi boje, będzie miała całą konstrukcję zniszczoną już po roku” – wyraził swoje zaniepokojenie pan Van.

Za górą Tổ Chim sytuacja jest jeszcze gorsza. W rejonie hodowli ostryg rodziny pana Phạma Văn Hưởnga wiele farm ostryg znajduje się głęboko w wodach przypływowych. Tutaj śmiertelność ostryg sięga 70-80%. Opiekunowie ostryg szybko podnieśli sześć linii ostryg, aby je sprawdzić. Na każdej linii znajdowało się ponad 30 ostryg o różnych rozmiarach, gęsto upakowanych. Kiedy próbowali podważyć muszle, wszystkie były puste lub martwe i wyschnięte. Nie udało się znaleźć ani jednej żywej ostrygi. „Inwestycja w każdą farmę kosztuje kilkaset milionów dongów. Tego rodzaju śmierć ostryg jest druzgocąca dla wielu rodzin” – powiedział pan Hưởng.

Walka między planowaniem a rzeczywistością.
Zgodnie z planem akwakultury morskiej, zatwierdzonym wcześniej przez Ludowy Komitet Miasta Mong Cai w 2024 roku, dzielnica Mong Cai 1 obejmuje 4 strefy akwakultury o łącznej powierzchni 191,3 hektara, w tym obszary Hai Hoa 1, Hai Hoa 2, Hai Hoa 3 i Tra Co. Sam obszar Tra Co ma powierzchnię 76 hektarów.
Obecnie w miejscowości 132 osoby zajmują się akwakulturą, dysponując 287 tratwami i klatkami o powierzchni około 80 hektarów. Rada Ludowa okręgu przydzieliła 34 osobom tereny wodne o powierzchni ponad 20 hektarów; wiele gospodarstw domowych nadal ubiega się o dzierżawę gruntów zgodnie z przepisami. Oczekuje się, że planowanie i alokacja terenów wodnych przyczyni się do bardziej systematycznego rozwoju branży akwakultury, tworząc warunki do śmiałego inwestowania w długoterminowej perspektywie.

W rozmowie z reporterami pan Nguyen Thanh Hai, wiceprzewodniczący Ludowego Komitetu Dzielnicy Mong Cai 1, podkreślił, że w miejscowości regularnie prowadzone są działania edukacyjne na temat przestrzegania przepisów dotyczących akwakultury, korzystania z materiałów pływających zgodnie z normami technicznymi oraz proaktywnego zapobiegania i kontroli chorób zwierząt wodnych hodowanych w gospodarstwach.
„Oddział współpracował ze specjalistycznymi agencjami w celu wzmocnienia działań propagandowych i wytycznych dla gospodarstw domowych zajmujących się akwakulturą, aby monitorować środowisko wodne i proaktywnie wdrażać środki zapobiegania chorobom; jednocześnie dokonaliśmy przeglądu i udzieliliśmy gospodarstwom domowym wskazówek dotyczących uzupełnienia dokumentacji dotyczącej przydziału gruntów i dzierżawy powierzchni wody na potrzeby akwakultury zgodnie z przepisami. Wielokrotnie apelowaliśmy do odpowiednich władz o zwrócenie uwagi na ocenę środowiska wodnego na obszarze akwakultury, zwłaszcza w rejonie ujścia rzeki Bac Luan, gdzie koncentruje się wiele tratw akwakultury. Jeśli chodzi o przekształcanie materiałów pływających, władze lokalne nadal zachęcają mieszkańców do wymiany styropianowych pływaków na odpowiednie materiały zgodne z normami, ale jednocześnie przyjmują do wiadomości uwagi dotyczące jakości niektórych rodzajów plastikowych pływaków” – powiedział wiceprzewodniczący Komitetu Ludowego okręgu Mong Cai 1.

Późnym popołudniem, gdy przypływ stopniowo opada z błotnistych mielizn, setki tratw pozostają nieruchome w słońcu. Z daleka słychać ryk motorówek i barek, przygotowujących się do wyciągnięcia na morze ocalałych ławic ostryg.
Hodowcy ostryg w rejonie estuarium Bac Luan wciąż trzymają się swoich tratw i morza, po cichu dostosowując się do pływów. Mają tylko nadzieję, że wody estuarium Bac Luan wkrótce zostaną poddane kompleksowej ocenie środowiskowej i przepływu; że trudności w akwakulturze zostaną rozwiązane, dzięki czemu hodowla ostryg nie będzie już nękana cyklem dobrych i złych pór roku.
Source: https://baoquangninh.vn/bap-benh-nghe-nuoi-hau-cua-song-bac-luan-3407683.html








Komentarz (0)