Barcelona, która wcześniej pokonała Borussię Dortmund 3:2 w Niemczech w fazie grupowej Ligi Mistrzów, powtórzyła ten wyczyn, odnosząc zdecydowane zwycięstwo 4:0 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym, który odbył się rano 10 kwietnia.

Trio Raphinha, Yamal i Lewandowski rozkwitło wraz z sukcesem Barcelony. (Zdjęcie: BARCELONA.COM)
W kluczowym meczu, który eksperci uznali za niewiele więcej niż rozgrzewkę dla Barcelony, „trio” Raphinha, Yamal i Lewandowski zabłysnęło, zapewniając sobie największe zwycięstwo w całym ćwierćfinale. Za tydzień czeka nas jeszcze rewanż, ale biorąc pod uwagę znakomitą formę Barcelony, Dortmund praktycznie nie ma szans na odwrócenie losów meczu.
Obserwując, jak Raphinha przeprasza kolegę z drużyny, Pau Cubarsiego, po meczu za to, że o mało co nie został złapany na spalonym w walce o otwierającego gola, można łatwo współczuć brazylijskiemu napastnikowi ze względu na jego niezachwiane poświęcenie dla drużyny. Ta determinacja do strzelania goli była i nadal jest siłą napędową pozycji Raphinhi na szczycie listy najlepszych strzelców Ligi Mistrzów. Dzięki swojemu pełnemu pasji stylowi gry, Raphinha, wraz z Lewandowskim, jest obecnie najskuteczniejszym duetem ofensywnym w europejskich rozgrywkach, mając na koncie 10 lub więcej bramek w jednym sezonie Ligi Mistrzów, przewyższając duet Salah-Firmino-Mané z Liverpoolu w sezonie 2017-2018. Ostatnim razem, gdy dwóch piłkarzy Barcelony osiągnęło ten wyczyn, byli Messi i Neymar w sezonie 2014-2015, w tym samym sezonie, w którym drużyna zdobyła tytuł.
Barcelona ma duże szanse na awans do półfinału i nadal jest uznawana za najsilniejszego pretendenta do tytułu Ligi Mistrzów, po tym jak silni rywale, tacy jak Liverpool, Manchester City, Bayern Monachium i Real Madryt, ponieśli porażkę. „La Blaugrana” zapewniła sobie również awans do finału Pucharu Króla (z Realem Madryt) i prowadzi w La Liga z przewagą 4 punktów na 8 kolejek przed końcem.
Pełna nadziei na zdobycie „czwórki” (wygrała już Superpuchar Hiszpanii w listopadzie 2024 r.) Barcelona pokłada nadzieje w Lidze Mistrzów, w której po dokładnie 10 latach mogłaby zostać „królami Europy”.
Lamine Yamal tańczył i strzelał gole, Raphinha i Lewandowski błyszczeli, Barcelona dysponuje potężną siłą ataku. To 21. raz w tym sezonie, kiedy Barcelona strzeliła cztery lub więcej goli w jednym meczu. Strzelili 36 goli w zaledwie 11 meczach Ligi Mistrzów – średnio ponad trzy gole na mecz, najwięcej w lidze, mimo że rozegrali mniej meczów niż wiele innych drużyn.

Źródło: https://nld.com.vn/barcelona-mo-tai-hien-ky-tich-196250410215521429.htm






Komentarz (0)