SZTUKA STRZELANIA BRAMEK "POKAZ"
Po raz pierwszy w historii Ligi Mistrzów, mecz, w którym obie drużyny strzelą ponad 40 bramek od początku sezonu, będzie miał miejsce. Dokładniej: Paris Saint-Germain (PSG) strzelił 43 bramki w tym sezonie Ligi Mistrzów, a Bayern Monachium 42 (rozegrał o dwa mecze mniej niż PSG). Wciąż nie wiadomo, kto wygra, ale wydaje się prawdopodobne, że rekord Barcelony z 45 bramkami w sezonie Ligi Mistrzów 1999-2000 zostanie pobity, być może właśnie w tym meczu!

Harry Kane – główny napastnik Bayernu Monachium
Zdjęcie: AFP
Mówiąc o Bayernie i PSG w tym sezonie, mówimy o ich niesamowitym strzeleckim kunszcie. Ale nie chodzi tylko o liczby. Ich atrakcyjny, ofensywny styl gry, dopracowany do perfekcji, jest jeszcze bardziej imponujący. Dlatego kluczową kwestią w meczu rewanżowym Bayernu z PSG jest to, która drużyna strzeli więcej bramek, a nie to, czy padną jakiekolwiek. Bayern naturalnie będzie starał się strzelić wiele bramek, aby odrobić straty. PSG będzie jednak również atakować, zamiast ostrożnie bronić się, aby utrzymać przewagę (obecnie prowadzi 5:4). Obrona nie jest mocną stroną obrońców Ligi Mistrzów.
To zdumiewające: w trzech ostatnich meczach Bayernu padły łącznie 22 gole, a żaden z nich nie zakończył się przewagą większą niż jedna bramka. A kiedy Bayern pokonał Real Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów (wygrywając 2:1 i 4:3), obie drużyny oddały na swoją bramkę łącznie 70 strzałów w ciągu zaledwie 180 minut. To oczywiste: styl gry Bayernu prowadzi do takich rezultatów. Niezależnie od tego, czy przeciwnikiem jest Real, PSG, Heidelheim czy Mainz, problemem Bayernu zawsze jest to, czy strzeli więcej bramek niż przeciwnik, a nie to, jak kontrolować jego zdolność strzelecką. Styl gry Bayernu gwarantuje jedno: okazje bramkowe będą pojawiać się regularnie, nawet dla obu drużyn!
JAKIE SĄ NADZIEJE GOSPODARZE?
W swojej historii udziału w Lidze Mistrzów, PSG poniosło więcej porażek u siebie niż z Bayernem Monachium (przegrywając 5 z 7 meczów; 4 z tych 5 porażek były różnicą 2-3 bramek). W obu ostatnich spotkaniach z PSG na ich własnym stadionie, Allianz Arena, Bayern wygrał. Jednak statystyki mogą być mylące. Która drużyna PSG przygotowuje się do wizyty w Monachium? Wszyscy wiedzą, że aktualni mistrzowie Ligi Mistrzów naprawdę wznieśli się na poziom światowej klasy dopiero w ciągu ostatniego roku (od połowy poprzedniego sezonu). Zespoły PSG, które wcześniej mierzyły się z Bayernem (w tym drużyna, która przegrała z Bayernem w finale Ligi Mistrzów w 2020 roku), są nieistotne.
Jest jeszcze jedna, bardziej godna uwagi statystyka, która z pewnością niepokoi kibiców Bayernu. W ostatnich 10 porażkach w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów, Bayernowi tylko raz udało się odrobić straty w rewanżu, a miało to miejsce 44 lata temu (zwycięstwo z CSKA Sofia w sezonie 1981/1982). Tym razem Bayern musi nie tylko pokonać PSG, ale także zmierzyć się z ciężarem historii.
W dwóch ostatnich meczach Ligi Mistrzów PSG pozwoliło przeciwnikom (Liverpoolowi i Bayernowi) dotknąć piłki w polu karnym co najmniej 50 razy. To zdecydowanie za dużo (pamiętajmy: piłka toczy się po boisku zazwyczaj nieco ponad 50 minut w meczu). I właśnie w tym tkwi nadzieja Bayernu. Choć przegrali 4:5 w pierwszym meczu, Bayern był lepszy pod względem liczby groźnych strzałów na bramkę (xG 3,06 w porównaniu z 1,90 PSG).
Po rotacji składów podczas weekendowych meczów ligowych, żadna z drużyn nie doznała kontuzji. PSG poniosło jednak poważną porażkę w pierwszym meczu: obrońca Achraf Hakimi doznał kontuzji i będzie pauzował przez kilka tygodni. Bayern nie tylko utrzymał najsilniejszy skład, ale także do gry powrócił trener Vincent Kompany (który został wykluczony z boiska w pierwszym meczu).
Komputer Opty przewiduje, że Bayern ma 52,7% szans na wygranie meczu rewanżowego, ale PSG ma 57,8% szans na awans do finału. Wygląda na to, że sytuacja jest nadal wyrównana.
Źródło: https://thanhnien.vn/bayern-chong-lai-lich-su-185260505205059099.htm










