„DNA C HAMPIONS LEAGUE” ODNIOSŁ KONTUZJĘ
Pomimo porażki 1:2 u siebie, Real Madryt wciąż udowodnił swoją reputację najbardziej utytułowanej drużyny w historii Ligi Mistrzów, trzykrotnie prowadząc na wyjeździe z groźnym przeciwnikiem, Bayernem Monachium. Kibice byli prawdziwie oczarowani emocjonującą grą od pierwszych minut aż do końca meczu.

Harry Kane (po lewej) pomógł Bayernowi Monachium dotrzeć do półfinału Ligi Mistrzów.
Zdjęcie: AFP
Kiedy Luis Diaz (89. minuta) i Michael Olise (90. minuta i 4. minuta) strzelili decydujące gole, pomagając Bayernowi pokonać Real, pojawiły się humorystyczne i nieco krytyczne komentarze: po co kończyć zabawę? Czemu nie pozwolić widzom obejrzeć pozostałych 30 minut dogrywki?
Ardar Guler otworzył wynik dla Realu Madryt już w pierwszej minucie. Aleksandar Pavlović potrzebował jednak zaledwie 5 minut, aby strzelić gola dla Bayernu. Obie drużyny goniły się nawzajem, aż pierwsza połowa zakończyła się pięcioma golami: Guler ponownie wyprowadził Real na prowadzenie; Harry Kane wyrównał na 2:2; a Kylian Mbappe dał Realowi prowadzenie 3:2 przed przerwą. Pod koniec meczu Eduardo Camavinga z Realu (który wszedł na boisko jako rezerwowy) otrzymał dwie żółte kartki, a Bayern skutecznie wykorzystał przewagę liczebną, wygrywając 4:3 (6:4 w dwumeczu).
Real Madryt stoi w obliczu poważnych wstrząsów po odpadnięciu z Ligi Mistrzów.
Reputacja Realu jako klubu z „DNA Ligi Mistrzów” legła w gruzach. Przegrali oba mecze. Można jednak powiedzieć, że Real odszedł z podniesioną głową.
Bayern i Real Madryt to już najsłynniejsza rywalizacja w historii Pucharu Europy/Ligi Mistrzów (spotkali się 30 razy, więcej niż jakakolwiek inna para rywali, a każda z drużyn wygrała dokładnie 13 meczów). Tegoroczne starcie zasługuje na miano jednego z najbardziej emocjonujących w historii. Łącznie obie drużyny oddały 73 strzały na bramkę przeciwnika, strzelając 10 goli w dwóch meczach.
Drugi mecz ćwierćfinałowy rozegrał się zupełnie inaczej: Arsenal awansował po bezbramkowym remisie u siebie ze Sportingiem Lizbona. Każda ze stron oddała tylko jeden celny strzał w całym spotkaniu.
Firma V INCENT K jest niesamowita
Dwa mecze półfinałowe to PSG kontra Bayern (pierwszy mecz o 2:00 w nocy, 29 kwietnia) oraz Atletico Madryt kontra Arsenal (pierwszy mecz o 2:00 w nocy, 30 kwietnia). Rewanż odbędzie się tydzień później.
Pierwszy półfinał to powtórka finału Ligi Mistrzów z 2020 roku. W drugim półfinale zmierzą się dwie drużyny, które nigdy nie wygrały Pucharu Europy ani Ligi Mistrzów. Oczywiście historia jest obiecująca: zwycięzca meczu Atletico – Arsenal po raz pierwszy będzie miał szansę wygrać najbardziej prestiżowe europejskie rozgrywki klubowe.
To pierwszy raz, kiedy Arsenal dotarł do półfinału Ligi Mistrzów w dwóch kolejnych sezonach. Dyskusja dotyczy gry drużyny: czy drużyna Mikela Artety nie była przekonująca i prezentowała się bezbarwnie? Niemniej jednak mecz Premier League z Manchesterem City w ten weekend jest kluczowy, więc rozsądne jest, że Arsenal musi osiągnąć jedynie minimalny cel w meczu ze Sportingiem: absolutną ostrożność, aby utrzymać niewielką przewagę (wygrać pierwszy mecz 1:0).
Pod względem czysto rozrywkowym, Bayern Vincenta Kompany'ego był bez wątpienia najjaśniejszym punktem ćwierćfinału. Zaprezentowali znakomity futbol: urzekający w ruchach i płynne podania. Niezależnie od tego, czy byli w posiadaniu piłki, czy nie, ruchy Bayernu, mające na celu kontrolowanie piłki i wykorzystanie przestrzeni, były prawdziwym kunsztem. Zaraz po tym, jak Camavinga został wyrzucony z boiska z dwiema żółtymi kartkami, Bayern strzelił gola z pola karnego, w którym zazwyczaj występuje w składzie Realu Madryt.
Ogólnie rzecz biorąc, Bayern zawsze tak grał, zarówno w ataku, jak i w obronie. Gdy obie strony mają równy skład, Bayern może inteligentnie się poruszać, tworząc linię obrony większą niż atak przeciwnika. W ataku odciągają obrońców przeciwnika, tworząc przestrzeń do zdobycia gola. Dzięki tej płynności ruchów Bayern zawsze wydaje się mieć przewagę fizyczną. To wyraźna cecha charakterystyczna trenera Kompany'ego – stosunkowo nowej twarzy w trenerstwie na najwyższym poziomie.
Source: https://thanhnien.vn/bayern-munich-chien-thang-trong-cap-dau-hap-dan-nhat-lich-su-185260416215918731.htm






Komentarz (0)