![]() |
Real Madryt pogrążony jest w niespotykanym dotąd chaosie. Zdjęcie: Reuters . |
Wiele dużych gazet w Hiszpanii i Europie jednocześnie skrytykowało wewnętrzny konflikt w klubie Royal, opisując szatnię Realu Madryt jako „beczkę prochu”, która może eksplodować w każdej chwili.
U źródeł kryzysu leżała poważna sprzeczka między Aurelienem Tchouamenim a Federico Valverde podczas niedawnego treningu. Według hiszpańskich mediów, sprzeczka między dwoma pomocnikami przerodziła się w przemoc, w wyniku której Valverde trafił do szpitala. Incydent natychmiast zszokował media i poważnie zaszkodził wizerunkowi Realu Madryt.
Marca nazwała to „kolejnym wewnętrznym konfliktem” i argumentowała, że wizerunek Realu Madryt „ulega zniszczeniu”. Tymczasem AS opublikował artykuł zatytułowany „Bezprecedensowy kryzys”, podkreślając, że gwiazdy drużyny bezpośrednio szkodzą reputacji klubu.
![]() |
Valverde stoi w obliczu wewnętrznych działań dyscyplinarnych. Zdjęcie: Reuters . |
La Vanguardia podkreśliła, że „Real Madryt pogrąża się w walkach wewnętrznych”. El Pais nazwał to „agresywnym wybuchem”, który doprowadził do utraty kontroli nad drużyną, i stwierdził, że Realowi Madryt brakuje kierunku i prawdziwego lidera.
W Katalonii media wspierające Barcelonę również wykorzystały okazję do ataku na rywali. Mundo Deportivo określiło Real Madryt mianem „rozbitej szatni”, a Sport stwierdził, że „Madryt płonie”. Wiele gazet sugerowało, że tegoroczny El Clásico może oznaczać koniec nadziei Realu Madryt na tytuł.
Nie tylko prasa hiszpańska, ale i media międzynarodowe uważnie śledzą kryzys na Bernabéu. Gazzetta dello Sport użyła sformułowania „Real odpada”, a Der Spiegel opisał drużynę Royals jako przeżywającą „katastrofalny” sezon, zarówno na boisku, jak i poza nim.
Oczywiste jest, że prezydent Florentino Perez musi szybko załagodzić wewnętrzne konflikty i uporać się z problemem przecieków informacji do mediów, co rzadko zdarzało się na Bernabéu w ostatniej dekadzie.
Źródło: https://znews.vn/be-boi-cua-real-madrid-gay-rung-dong-post1649961.html










Komentarz (0)