
Radość piłkarzy Realu Madryt po strzeleniu gola Benfice – zdjęcie: REUTERS
Benfica rozegrała rewanż barażowy na własnym boisku Realu Madryt, mając wiele atutów. Po pierwszym meczu przegrywała 0:1, musiała grać na swoim stadionie Bernabéu i poniosła poważną porażkę z powodu nieobecności trenera Jose Mourinho (który otrzymał czerwoną kartkę w pierwszym meczu).
Mimo licznych trudności w meczu otwarcia, Benfica niespodziewanie objęła prowadzenie 1-0 dzięki bramce Rafaela Silvy w 14. minucie.
Jednak Real Madryt szybko odzyskał kontrolę nad grą i pokazał klasę, nie pozwalając przeciwnikom na sprawienie żadnej niespodzianki.
W 16. minucie pomocnik Aurélien Tchouaméni strzelił gola, wyrównując wynik na 1:1 dla Realu Madryt. Ta bramka pomogła Królewskim odzyskać pewność siebie i opracować solidny plan gry na drugą połowę.

Aurélien Tchouaméni (14) został wybrany zawodnikiem meczu Real Madryt – Benfica – zdjęcie: REUTERS
Piłkarze Realu Madryt mieli więcej posiadania piłki, nie dając Benfice szans na atak. Obrońcy Realu Madryt również popełnili kilka nieostrożnych sytuacji, stwarzając okazje dla Benfiki, ale portugalscy napastnicy nie potrafili ich wykorzystać.
W 80. minucie, po znakomitym długim dośrodkowaniu kapitana Valverde, brazylijski napastnik Vinicius strzelił gola w sytuacji sam na sam z bramkarzem drużyny przeciwnej, kładąc kres nadziejom Benfiki. Po stracie drugiego gola, Benfica niemal się poddała i pogodziła z losem.
Ostatecznie Real Madryt pokonał Benficę 2:1 i zapewnił sobie awans do kolejnej rundy z bilansem 3:1.
W ten sposób hiszpańska reprezentacja królewska z powodzeniem zrewanżowała się za porażkę 2:4 z Benficą w ostatnim meczu rundy kwalifikacyjnej. Ta porażka kosztowała Real Madryt miejsce w pierwszej ósemce i oznaczała konieczność rozegrania dwóch kolejnych meczów barażowych.
Źródło: https://tuoitre.vn/benfica-bat-luc-truc-real-madrid-20260226052717007.htm







Komentarz (0)