
Nowe badania wskazują, że analiza fal grawitacyjnych pochodzących z połączenia czarnych dziur pozwoliła naukowcom po raz pierwszy uzyskać informacje z obszarów znajdujących się bardzo blisko horyzontu zdarzeń czarnej dziury. - Ilustracja: Magnific
Jak wynika z badania opublikowanego 24 czerwca w czasopiśmie Nature , na które powołuje się AFP, odkrycia dokonano w wyniku badania zmarszczek w czasoprzestrzeni, zwanych falami grawitacyjnymi, które powstają, gdy łączą się dwie czarne dziury.
Odszyfrowanie „odcisku palca” horyzontu zdarzeń czarnej dziury.
Horyzont zdarzeń czarnej dziury jest uważany za „punkt bez powrotu”, ponieważ nawet światło nie może uciec przed jej przyciąganiem grawitacyjnym. To sprawia, że badanie tego obszaru jest szczególnie trudne.
Kiedy jednak dwie czarne dziury łączą się w jedną, powstają fale grawitacyjne, które rozprzestrzeniają się po całym wszechświecie – jest to zjawisko, które naukowcy obserwują od około dziesięciu lat.
W ramach nowego badania międzynarodowy zespół badawczy przeanalizował dane z najsilniejszego sygnału fali grawitacyjnej, jaki kiedykolwiek zarejestrowano, nazwanego GW250114, wykrytego przez obserwatorium LIGO (USA) w styczniu 2025 r.
Naukowcy twierdzą, że dzięki oddzieleniu ostatniej fali, zwanej również „falą bezpośrednią”, od miejsca połączenia się czarnych dziur udało im się uzyskać więcej informacji z obszaru w pobliżu horyzontu zdarzeń niż w ramach jakichkolwiek wcześniejszych badań.
Ma Si-ching, główny autor badania z Perimeter Institute for Theoretical Physics (Kanada), powiedział agencji AFP, że koncepcja horyzontu zdarzeń pojawiała się dotychczas wyłącznie w literaturze science fiction.
„Teraz jednak możemy faktycznie dotrzeć do obszaru wokół horyzontu zdarzeń za pomocą danych o falach grawitacyjnych” – powiedział Ma Sizheng, dodając, że czasami trudno mu uwierzyć, że to się dzieje.
Pan Ma porównał ostatni etap, w którym dwie czarne dziury łączą się, do mieszania wody łyżką.
Wirowy ruch powoduje powstawanie fal grawitacyjnych, które rozchodzą się we wszystkich kierunkach z prędkością światła.
Według Ma, jeśli ta „łyżeczka” poruszy się wystarczająco blisko horyzontu zdarzeń, naukowcy będą mogli rozszyfrować prawa fizyki panujące w tym obszarze.
Twierdził, że wyniki badań dodatkowo wzmacniają teorię względności ogólnej i „po raz kolejny dowodzą, że Einstein miał rację”.
Oczekuje się odkrycia nowych praw fizyki.
Zespół badawczy podkreślił, że konieczne są dalsze badania, aby lepiej zrozumieć informacje, które można uzyskać z horyzontu zdarzeń za pomocą tej metody.
Odkryli jednak dane dotyczące zjawiska skręcania czasoprzestrzeni przez czarne dziury podczas obrotu wokół własnej osi, znanego jako „przeciąganie klatki”.
Maximiliano Isi, astrofizyk badający fale grawitacyjne na Uniwersytecie Columbia, porównuje to zjawisko do położenia szklanki na obrusie i wirowania jej, co powoduje, że obrus owija się wokół niej.
Zespół badawczy liczy, że w przyszłości uda mu się znaleźć oznaki bardzo małych zmian zwanych fluktuacjami kwantowymi.
Według Ma może to pomóc naukowcom w badaniu obszaru w pobliżu horyzontu zdarzeń w celu odkrycia nowych praw fizyki, w tym możliwości wykrycia rozbieżności z ogólną teorią względności.
Source: https://tuoitre.vn/bi-mat-lon-nhat-cua-ho-den-bat-dau-he-lo-1002606251042459.htm








