Prezydent-elekt Donald Trump mianował kilku krytyków wielkich firm technologicznych na wysokie stanowiska w swojej administracji.
Prezydent elekt Donald Trump wybrał Matta Gaetza na prokuratora generalnego, a Brendana Carra na szefa Federalnej Komisji Łączności (FCC). Są to osoby, które często krytykują duże firmy technologiczne, takie jak Google, Apple, Meta, Amazon i Microsoft.
Brendan Carr

Carr nazwał niektóre z największych firm technologicznych „organizacjami cenzury”. Jako członek Federalnej Komisji Łączności (FCC) argumentował, że FCC powinna przejąć inicjatywę w eliminowaniu sekcji 230 Ustawy o przyzwoitości w komunikacji (Communications Decency Act), czyli „tarczy” chroniącej firmy internetowe przed odpowiedzialnością za treści tworzone przez użytkowników.
Jako sojusznik Elona Muska, Carr niedawno napisał artykuł w „Wall Street Journal”, krytykując FCC za wycofanie 885 milionów dolarów z finansowania satelitarnego serwisu internetowego Starlink. Wygląda na to, że Carr wykorzysta swoją nowo zdobytą władzę, aby wesprzeć Starlink, a także Kuiper.
Co więcej, poparł również zakaz TikToka, politykę, którą sam Trump realizował w swojej pierwszej kadencji prezydenckiej. Nie jest jasne, jak nowa administracja Trumpa poradzi sobie z TikTokiem, ponieważ zbliża się termin zerwania powiązań firmy z chińską spółką-matką, ByteDance.
Matt Gaetz

Były kongresmen Matt Gaetz od dawna krytykuje wielkie firmy technologiczne. W 2021 roku, wkrótce po tym, jak prezydentowi Trumpowi zakazano dostępu do mediów społecznościowych z powodu jego udziału w zamieszkach na Kapitolu, argumentował, że firmy technologiczne ograniczają wolność słowa Amerykanów.
Gaetz wezwał również do bardziej rygorystycznego egzekwowania przepisów antymonopolowych, co jest stanowiskiem podobnym do stanowiska obecnej przewodniczącej FCC Liny Khan.
Będąc członkiem Kongresu w 2020 r., próbował przeforsować pakiet ustaw, które można uznać za jedną z największych zmian w prawie antymonopolowym od dziesięcioleci.
Podczas przesłuchania przed Komisją Sądownictwa Izby Reprezentantów w 2023 r. Gaetz wyraził obawy dotyczące monopolistycznej władzy Google i zachęcał Jonathana Kantera – zastępcę prokuratora generalnego ds. prawa antymonopolowego – do kontynuowania działań w sprawach podobnych do tej, w której znalazła się Google.
Elon Musk

Elon Musk stał się celem ataku Trumpa w związku z Departamentem Efektywności Rządowej. Musk jest zarówno liderem technologicznym, jak i prominentnym głosem krytycznym. Często wykorzystuje swoje wpływy w X, aby atakować konkurentów, takich jak Google. Na przykład kiedyś zasugerował, że Google było zamieszane w ingerencję w wybory i zablokował wyniki wyszukiwania dotyczące Trumpa.
Miliarder jest również w konflikcie z Apple i prezesem Timem Cookiem. Na początku tego roku zagroził zakazem sprzedaży wszystkich urządzeń Apple w swoich firmach po tym, jak producent iPhone'a ogłosił partnerstwo z OpenAI, startupem, którego był współzałożycielem.
JD Vance

JD Vance – kandydat Trumpa na wiceprezydenta – od dawna marzył o zrewolucjonizowaniu wielkich firm technologicznych. Twierdzi, że doświadczenia w Dolinie Krzemowej nauczyły go ostrożności. Wymienia konkretnie Facebooka i Apple, ponieważ ich działalność opiera się na utrzymywaniu użytkowników wpatrzonych w ekrany pełne reklam.
Nazwał firmy technologiczne „pasożytami” gospodarki . Wezwał do rozwiązania Google i pochwalił przewodniczącą Federalnej Komisji Łączności (FCC) Linę Khan. Prowadził również kampanię na rzecz uchylenia sekcji 230.
(Według Insidera)
Źródło: https://vietnamnet.vn/big-tech-co-vo-so-ly-do-de-run-so-truc-lua-chon-cua-donald-trump-2343771.html







Komentarz (0)