Pomaganie innym pozwala zapomnieć o całym zmęczeniu...
Około godziny 14:00 8 października podpułkownik Pham Ha Quy, zastępca dowódcy pułku i szef sztabu 209. pułku, dywizji 312 (Korpus 12), otrzymał informację o osuwisku i wycieku wody w przepustach Tao w wiosce Xay Tay w okręgu Trung Thanh w prowincji Thai Nguyen . Dowódca pułku natychmiast zwołał zebranie, poinformował o tym przełożonych i szybko zmobilizował siły do wykonania misji. W tym czasie pułk dysponował również jednostkami transportującymi ludzi z zalanych terenów, dostarczającymi żywność, wodę i niezbędne artykuły mieszkańcom dzielnic Ben Ca, Dong Lam, Dinh, Loi Ben itp., przesiedlającymi ludzi i mienie w dzielnicy Tan Thinh 1 (również w okręgu Trung Thanh) oraz siłami rezerwowymi gotowymi do udziału w innych zadaniach.
![]() |
Żołnierze z 209. Pułku, Dywizji 312 (Korpus 12) transportują worki z ziemią w celu wzmocnienia miejsca osuwiska przy przepustu Tao, w okręgu Trung Thanh, w prowincji Thai Nguyen. |
Natychmiast po dotarciu do śluzy Tao żołnierze 209. Pułku szybko zgarnęli ziemię do worków i przetransportowali je na miejsce osuwiska. W krótkim czasie ich koszule, twarze i włosy były przesiąknięte potem. Transport worków z ziemią do śluzy, oddalonej o zaledwie około 50 metrów, był trudny ze względu na strome zbocze, ostre skały i śliskie podłoże, jednak odgłos ich kroków, „klak, klak…”, był jednostajny i niestrudzony. Po wykonaniu tego zadania oficerowie i żołnierze natychmiast zabrali się za ostrzenie pali, transportowanie ich w celu wzmocnienia podstawy wału i wiele innych zadań, kończąc późno w nocy.
Korzystając z przerwy dla oficerów i żołnierzy 209. Pułku, pani Nguyen Thi Viet z dzielnicy mieszkalnej Xay Dong i pani Nguyen Thi Quynh Trang z dzielnicy mieszkalnej Xay Tay (dzielnica Trung Thanh) pobiegły do domu po trzy arbuzy, pokroiły je i podarowały żołnierzom. Powiedziały: „Ludzie podziwiają bezinteresowne poświęcenie żołnierzy 209. Pułku, nie tylko w tym czasie, ale także w wielu sytuacjach, w których pomagali ludziom radzić sobie z klęskami żywiołowymi”. Kapral Ngan Van Ha (kompania 5, batalion 8, pułk 209) podzielił się swoimi spostrzeżeniami: „Od wczoraj do południa dzisiaj wraz z towarzyszami udaliśmy się do każdej rodziny na zalanym obszarze, aby pomóc w ewakuacji ludzi, mienia, bydła i drobiu... Niosąc ciężkie worki z ziemią, nie czułem się zmęczony, ponieważ liczyłem jedynie na szybką i sprawną pracę, aby jak najszybciej zająć się osuwiskiem i pomóc ludziom uniknąć ryzyka dużych strat”.
Stawiając czoła rwącym wodom powodziowym, by ratować swoich rodaków.
Rankiem 7 października, kiedy Pułk 209 przybył do okręgu Trung Thanh, aby pomóc lokalnej społeczności, drogi prowadzące od wału rzeki Cau do brzegów rzeki były nadal łatwo dostępne. Jednostka użyła ciężarówek Kamaz do ewakuacji mieszkańców z zalanego obszaru. Jednak od popołudnia 7 października poziom wody gwałtownie wzrósł, powodując rozległe powodzie i odcinając wiele obszarów od świata. Wskazując na położenie jedynej drogi prowadzącej do obszaru Phu Coc, zalanej teraz przez rozległą wodę, podpułkownik Nguyen Huy Phong, zastępca szefa ds. politycznych 209. pułku, powiedział: „W rejonie Phu Coc ponad 400 gospodarstw domowych zostało poważnie poszkodowanych, gdy poziom wody sięgnął 2-3 metrów; wszystkie pojazdy drogowe nie mogły przejechać, jedynym sposobem było skorzystanie z łodzi wojskowych pułku. Wzdłuż drogi rzędy prostych drzew orzechowych betelowych zostały niemal całkowicie zalane przez błotnistą wodę, a jedynie ich wierzchołki pozostały niebezpiecznie widoczne”.
Pułkownik Tran Van Bich, zastępca dowódcy dywizji i szef sztabu 312. dywizji, który bezpośrednio nadzorował jednostki niosące pomoc ludziom, powiedział: Z powodu wysokiego poziomu wody i silnych prądów, nawigowanie łodziami, aby dotrzeć do głęboko zalanego obszaru w Phu Coc, stało się poważnym wyzwaniem. Linie energetyczne, znaki drogowe, ogrodzenia, ogrody... wszystko było zalane, co bardzo utrudniało określenie kierunku; niewielki błąd mógł spowodować wywrócenie się łodzi lub jej utknięcie. Kapitan Chu Dinh Tuan, zastępca dowódcy kompanii 17. kompanii inżynieryjnej (209. pułk), i jego towarzysze musieli się wysilać pośród mętnej, wirującej wody, z silnymi wirami i prądami wstecznymi w niektórych miejscach. Każdy metr w głąb zalanego obszaru stanowił niebezpieczeństwo, ponieważ było wiele podwodnych przeszkód. Żołnierze musieli stale używać tyczek do badania drogi, czasami schylając się, aby podnieść linie energetyczne, aby upewnić się, że łódź może bezpiecznie przepłynąć. Ostre światło słoneczne odbijało się od migoczącej wody, zdając się osłabiać siły ratowników. Z daleka słychać było machających i głośno krzyczących ludzi.
![]() |
| Żołnierze z 209. Pułku, Dywizji 312, użyli łodzi ratowniczych, aby ewakuować mieszkańców osiedla Loi Ben, okręgu Trung Thanh, prowincji Thai Nguyen. |
Łódź ratunkowa z 209. Pułku „wylądowała” na falistym dachu domu pana Trana Van Caca w dzielnicy mieszkalnej Loi Ben, w okręgu Trung Thanh. Widząc przybycie żołnierzy, pan Cac i wielu innych mieszkańców wioski, z twarzami umorusanymi i wyczerpanymi po prawie dwóch dniach walki z powodzią, nagle się rozjaśnili. Ich krzyki rozbrzmiały echem w powietrzu, przepełnione odgłosem wody uderzającej o falisty dach: „Żołnierze przybyli! Jesteśmy uratowani!”. Żołnierze szybko pomogli wszystkim wejść na łódź, a następnie kontynuowali akcję…
Pani Tran Thi Quynh z dzielnicy mieszkalnej Dong Lam w okręgu Trung Thanh wciąż była w szoku, a jej głos drżał, gdy opowiadała: „Na początku próbowałam zostać w domu, bo wciąż musiałam przenosić swoje rzeczy i układać ryż. Myślałam, że poziom wody podniesie się tylko nieznacznie, jak co roku, ale nigdy nie wyobrażałam sobie, że będzie aż tak wysoki. Teraz nad wodą widać tylko dach mojego domu. Ponad 50 worków ryżu – owoc mojej pracy przez cały okres zbiorów – unosi się na wodzie. Na szczęście uratowała mnie łódź ratunkowa z 209. Pułku. Bardzo dziękuję żołnierzom!”
![]() |
| Łodzie ratownicze z 209. Pułku, 312. Dywizji ewakuowały mieszkańców z głęboko zalanych terenów w okręgu Trung Thanh w prowincji Thai Nguyen w bezpieczne miejsce. |
Pośród powodzi łodzie 209. Pułku przemieszczały się tam i z powrotem niczym wahadłowce, dzielnie docierając do każdego domu, aby ewakuować mieszkańców w bezpieczne miejsca i dostarczać żywność i wodę do gospodarstw domowych, w których pozostali członkowie rodzin. Towarzysz Nguyen Duc Hung, sekretarz Komitetu Partii i przewodniczący Rady Ludowej okręgu Trung Thanh, powiedział: Od 7 do 10 października ponad 100 oficerów i żołnierzy 209. Pułku, 312. Dywizji, wraz z lokalnymi siłami, pomagało w ewakuacji ludzi i mienia z zalanych terenów w bezpieczne miejsce. Niezależnie od zadania, w którym brali udział, oficerowie i żołnierze byli bardzo aktywni i odpowiedzialni, ucieleśniając ducha „służby ludowi” Armii Ho Chi Minha.
Według podpułkownika Phama Quang Huya, komisarza politycznego 312. Dywizji: 7 i 8 października jednostki 312. Dywizji pomogły w ewakuacji 1435 osób starszych i dzieci z miejscowości dotkniętych powodzią; 300 świń; 150 krów; 20 ton drobiu i 32 tony ryżu; a jednocześnie w usuwaniu szkód. Dywizja będzie nadal ściśle współpracować z Ludowym Komitetem Prowincji Thai Nguyen i Dowództwem Wojskowym Prowincji, aby uważnie monitorować sytuację; proaktywnie i szybko mobilizować siły, aby pomóc ludności reagować na klęski żywiołowe i przezwyciężać ich skutki. |
Tekst i zdjęcia: Tuan Hung - Song Hieu
Źródło: https://www.qdnd.vn/nuoi-duong-van-hoa-bo-doi-cu-ho/bo-doi-su-doan-312-giup-dan-that-nhanh-that-tot-849789









Komentarz (0)