Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

„Ojciec zastępczy” w mundurze wojskowym.

Dziś wyjechał wcześniej i nie zapomniał zabrać dodatkowych ciepłych ubrań dla dwójki dzieci, ponieważ pogoda się zmieniła i może zrobić się zimno zaraz po zachodzie słońca. Został przeniesiony do placówki Straży Granicznej Si Ma Cai dopiero na prawie dwa miesiące, ale dla Vinha to nie tylko radość, ale i powód do dumy, ponieważ nie tylko wypełnia swój obowiązek ochrony granicy, ale także przyjmuje rolę odpowiedzialnego ojca.

Việt NamViệt Nam15/10/2019

„Ojciec” Vang Van Vinh odbiera dwójkę dzieci ze szkoły i przywozi je z powrotem do ośrodka.

Czekając na powitanie swoich dwóch adoptowanych synów, Lu Van Hunga i Lu Seo Lu, porucznik Vinh zwierzył się: „Kiedy otrzymałem przydział, natychmiast zadzwoniłem do domu, żeby powiedzieć żonie, że mam dwójkę kolejnych dzieci, które dołączają do jednostki. Żona zachęcała mnie, żebym zrobił wszystko, co w mojej mocy, aby ukończyć misję, i przypominała mi, żebym opiekował się dwoma adoptowanymi synami… Mam tylko dwuletniego syna, więc początkowo podejście do Hunga i Lu było dość niezręczne, bo jestem młody i nie doświadczyłem, jak to jest być ojcem dorosłych dzieci… Ale na szczęście zarówno Hung, jak i Lu służą w placówce Straży Granicznej od dawna, a porucznik Giang Nha wyszkolił ich w dyscyplinie”.

Dwaj bracia, Lu Van Hung (uczeń 9. klasy) i Lu Seo Lu (uczeń 7. klasy), wychowują się w posterunku straży granicznej Si Ma Cai od 2016 roku. Ich ojciec zmarł, gdy Hung miał zaledwie 2 lata, a Lu nieco ponad miesiąc. Ich matka ponownie wyszła za mąż, ale z powodu trudnych okoliczności i niewystarczających środków na wychowanie dwójki dzieci musiała zabrać Hunga i Lu do babci w wiosce Lu Di San w gminie San Chai. Według ich babci, ojciec Hunga był bardzo blisko ze strażnikami granicznymi, a imię Lu Van Hung zostało im nadane przez strażników granicznych. Ich babcia ma 80 lat i nie ma już sił, aby pracować i wychowywać Hunga i Lu, gdy są starsi. Z powodu trudnej sytuacji, współczucia dla ciężkiej pracy babci i biedy rodziny, Hung i Lu postanowili porzucić szkołę… Podczas pracy w tym rejonie żołnierze posterunku straży granicznej Si Ma Cai, a zwłaszcza towarzysz Ly Seo Toa i zespół mobilizacji społeczności, dowiedzieli się o sytuacji dwójki dzieci i zaproponowali ich dowódcy, aby przyjął je i zaopiekował się nimi na posterunku, aby mogły kontynuować naukę…

Po tym, jak towarzysz Ly Seo Toa został przeniesiony na stanowisko sekretarza partii w gminie San Chai, 27-letni porucznik Giang Nha otrzymał zadanie bezpośredniej opieki nad Hungiem i Lu, zastępując towarzysza Toa. Początkowo Giang Nha był bardzo zdezorientowany i nie mógł sobie wyobrazić, jak zaopiekować się dwójką dzieci. Ale Giang Nha, będąc również Hmongiem, był osobą z plemienia Hmong, więc podejście do dzieci i rozmowa z nimi były łatwiejsze i bardziej intymne. Ze względu na niewielką różnicę wieku, aby ułatwić sobie kontakt z nimi, Giang Nha aktywnie traktował dwójkę dzieci jak swoich młodszych braci i nazywał siebie ich starszym bratem. W tym czasie zaczynała się pora chłodna, więc pewnego dnia Nha zaproponował: „Dzisiaj zabiorę was na zakup koców!”. Chłopcy z entuzjazmem poszli wybrać koce, ale kiedy dowiedzieli się, że Nha płaci za nie z własnej kieszeni, zarówno Hung, jak i Lu wybrali tańszy koc.

„Ojciec” Vang Van Vinh pomaga swoim dwójce adoptowanych dzieci w odrabianiu prac domowych.

Czasami, gdy zabierała chłopców do babci, Giang Nha korzystała z okazji, by z nimi porozmawiać. Z czasem relacje między Giang Nhą a rodziną Hunga i Lu stały się bliskie relacji członków rodziny. Obaj chłopcy znajdowali się w kluczowym momencie rozwoju psychologicznego i emocjonalnego, co utrudniało ich zrozumienie. Poczucie niższości i brak pewności siebie sprawiały, że byli nieśmiali i niechętni do dzielenia się swoimi doświadczeniami. Giang Nha musiała stworzyć otwartą i przyjazną atmosferę, ale jednocześnie być bardzo surowa, by ich prowadzić. Giang Nha opowiadała: „Pewnego dnia zobaczyłam Hunga korzystającego z telefonu. Kiedy go zapytałam, powiedział, że kupiła mu go mama, żeby mogli się swobodnie komunikować. Wyjaśniłam mu i nalegałam, żeby Hung korzystał z niego tylko w weekendy i chował go na czas lekcji”. Co do Lu, pewnego dnia Giang Nha kazała mu zapamiętać wzór matematyczny. Lu uczył się i uczył, ale wciąż nie mógł go zapamiętać. Giang Nha pozostała surowa: „Możesz iść spać dopiero wtedy, gdy go zapamiętasz”.

Może ci się spodobać
Wykorzystanie sztucznej inteligencji do wyboru uniwersytetów: Eksperci ostrzegają przed ryzykiem.
Wykorzystanie sztucznej inteligencji do wyboru uniwersytetów: Eksperci ostrzegają przed ryzykiem.Narzędzia oparte na sztucznej inteligencji stają się w Chinach popularnymi „doradcami przy rekrutacji na studia”, jednak eksperci twierdzą, że nie zastąpią one starannego rozważenia decyzji podejmowanych przez studentów i rodziców, które mają wpływ na ich przyszłość.
Wyeliminujmy wkuwanie na pamięć materiału ze szkoły podstawowej.
Wyeliminujmy wkuwanie na pamięć materiału ze szkoły podstawowej.Egzaminy wstępne do 10. klasy liceum w Ho Chi Minh City w 2026 r. wyraźnie odzwierciedlają reformę edukacji, która przesuwa się w stronę oceny umiejętności krytycznego myślenia uczniów, kładąc kres wkuwaniu na pamięć bez zrozumienia leżących u ich podstaw zasad.
Dong Thap: Wspieranie badań, nauczania i transferu technologii w nowym kontekście.
Dong Thap: Wspieranie badań, nauczania i transferu technologii w nowym kontekście.26 czerwca Uniwersytet Dong Thap zorganizował konferencję naukową na temat „Badania i nauczanie chemii w kontekście wdrażania Rezolucji 57”.

Wychowywanie nastolatków nie jest łatwym zadaniem dla rodziców, a jeszcze trudniejszym dla kogoś takiego jak Giàng Nhà, kto nie ma doświadczenia w wychowywaniu dzieci. Dlatego Giàng Nhà po prostu wierzy, że skoro kocha i troszczy się o dzieci, musi nauczyć je nauki, prowadzić zdyscyplinowane życie i dążyć do sukcesu. Giàng Nhà powiedziała kiedyś Hùngowi i Lử: „Nie musicie osiągać wysokich ocen, ale musicie przykładać się do nauki, być posłuszni nauczycielom i słuchać wujków, ciotek i starszych braci na komisariacie policji”.

Po prawie dwóch latach wspólnej pracy Giàng Nhà został przeniesiony do placówki Straży Granicznej Pha Long z powodu obowiązków zawodowych. Przed przeniesieniem odbył długą rozmowę z Hùngiem i Lử. Ostatniego dnia przed rozstaniem Nhà wstał wcześnie, aby zabrać dwójkę dzieci na pho, a następnie odwieźć je do szkoły. Chociaż był daleko od nich, Nhà nadal często do nich dzwonił i rozmawiał, czując się bardzo uspokojony wiedząc, że „Dad Vinh” opiekuje się Hùngiem i Lử w jego imieniu…

Wracając do historii „Taty” Vinha, jego codzienna rutyna stała się bardziej napięta ze względu na harmonogram pracy i konieczność odprowadzenia Hunga i Lu do szkoły. Każdego ranka, po tym, jak Hung i Lu budzili się na dźwięk dzwonka jednostki, wykonali ćwiczenia i zadbali o higienę osobistą, „Tata” Vinh sprawdzał ich książki i zeszyty jeszcze raz, zanim odprowadził ich do szkoły. Po południu odbierał ich, pomagał im w ćwiczeniach fizycznych i sportowych , uczestniczył z żołnierzami w produkcji rolnej jednostki i pomagał im w higienie osobistej. Po kolacji pozwalał im oglądać wiadomości przez około 30 minut, a potem siadali razem do nauki.
Pokój, o powierzchni około 10 metrów kwadratowych, był zawsze schludny i uporządkowany, jasno oświetlony każdego wieczoru i wypełniony dźwiękami wskazówek „taty” Vinha podczas odrabiania lekcji. Porucznik Vinh zwierzył się: „Dziś rano, odprowadzając Lử do szkoły, powiedział: »Bardzo tęsknię za mamą«. Słysząc to, serce mi zamarło, gdy zrozumiałem tęsknotę i pragnienie chłopca za matką. Chociaż w jednostce nie brakowało dóbr materialnych, a nawet w porównaniu z wieloma rówieśnikami w wiosce, Hùng i Lử otrzymywali znacznie więcej specjalnej opieki, brak ojcowskiej i matczynej miłości wciąż trudno zrekompensować… Powiedziałem Lử: »Postaraj się jak najlepiej uczyć, a tata zabierze cię w ten weekend do babci i mamy«”.

Czterokilometrowa podróż z posterunku straży granicznej do szkoły, w której uczą się Hung i Lu, to codzienna rutyna, bez względu na pogodę, zimno czy słońce, „ojciec” Vinh i inni oficerowie z oddziału na zmianę eskortują dwójkę dzieci do i ze szkoły.

W przeciwieństwie do przypadków Hunga i Lu, sytuacja dwóch braci, Ma Seo Xuyena i Ma Seo Khoa, wymagała umiejętnej pracy społecznej ze strony towarzysza Giang A Tru, ówczesnego lidera zespołu mobilizacji społecznej, aby zapewnić im opiekę na posterunku straży granicznej Ta Gia Khau. Widząc niezwykle trudną sytuację rodziny, kiedy zaproponował zabranie dwójki dzieci na posterunek straży granicznej, matka Xuyena i Khoa odmówiła. Towarzysz Giang A Tru musiał udawać młodszego brata pani Giang Thi Dua, udając ich wujka. Przypadkowo i szczęśliwie, Giang A Tru pochodził z tej samej miejscowości Sin Cheng (Si Ma Cai) i nosił to samo nazwisko co pani Dua, więc po pewnym czasie, gdy się poznali, pani Dua zgodziła się, aby jej „wujek” zabrał dwójkę dzieci na posterunek straży granicznej.

Kapitan Giàng A Trú, 32 lata, obecnie zastępca oficera politycznego w placówce straży granicznej Pha Long, opowiadał: „Kiedy pracowałem w Tả Gia Khâu, przydzielono mi bezpośrednie wychowywanie i opiekę nad dwójką dzieci. Byłem bardzo szczęśliwy i dumny. Początkowo, gdy dzieci przybyły do ​​jednostki, były bardzo ciche i nieśmiałe, więc musiałem udzielać im korepetycji z języka hmong, a także pełnić funkcję tłumacza dla żołnierzy na placówce, aby mogli się z nimi komunikować. Stopniowo zaczęli traktować mnie jak wujka w rodzinie. Pamiętam, jak pewnego dnia Ma Seo Khoa miał wysoką gorączkę i musiałem zostać całą noc z personelem medycznym placówki, aby się nim zająć. Kiedy powiedziałem o tym mojemu synowi, który jest mniej więcej w tym samym wieku co Xuyên i Khoa, nawet się „obruszył”, ponieważ jego ojciec bardziej troszczył się o dwójkę młodszych dzieci niż on sam… Od listopada 2018 roku przeniosłem się do Pha Długo i chociaż to tylko 5 kilometrów od mojego starego mieszkania, odległość ta sprawiła, że ​​pożegnanie było słodko-gorzkim doświadczeniem. Dlatego ilekroć mam okazję pracować w Ta Gia Khau, zawsze znajduję czas, żeby odwiedzić dwójkę dzieci. Wieczorami, kiedy chcą zadzwonić do wujka, proszą o to funkcjonariuszy na stacji, a potem rozmawiamy. W takich chwilach zawsze zachęcam dzieci, żeby pilnie się uczyły i nie zawiodły wujka ani funkcjonariuszy na stacji…

Wietnam zachęca amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w zaawansowane technologie.
Wietnam zachęca amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w zaawansowane technologie.Rankiem 26 czerwca w siedzibie rządu wicepremier Ho Quoc Dung przyjął Jeffa Place'a, dyrektora ds. łańcucha dostaw w Coherent Group (USA). Podczas spotkania wicepremier potwierdził, że Wietnam zachęca amerykańskie firmy do zwiększania inwestycji, zwłaszcza w branżę zaawansowanych technologii, innowacji i półprzewodników.
Zachęcać amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w sektorach zaawansowanych technologii.
Zachęcać amerykańskie przedsiębiorstwa do zwiększenia inwestycji w sektorach zaawansowanych technologii.Wicepremier Ho Quoc Dung powiedział, że Wietnam chętnie przyjmie amerykańskie przedsiębiorstwa do dalszego rozszerzania swojej działalności na terenie Wietnamu, szczególnie w branżach high-tech i sektorach o wysokiej wartości dodanej.
Wietnam i Stany Zjednoczone zacieśniają współpracę w radzeniu sobie ze skutkami wojny.
Wietnam i Stany Zjednoczone zacieśniają współpracę w radzeniu sobie ze skutkami wojny.VTV.vn - 22 czerwca Sekretarz Generalny i Prezydent To Lam przyjął pełniącego obowiązki Sekretarza Marynarki Wojennej USA Hung Cao.

Do tej pory 20 dzieci przywieziono do 11 posterunków straży granicznej wzdłuż granicy z Lao Cai, gdzie opiekę i wychowanie zapewnią im wojskowi „ojcowie zastępczy”, którzy nadal wspierają ich edukację i pomagają im realizować marzenia.

THANH NAM

Źródło: http://laocai.edu.vn/tin-tu-co-so/2365c73e9f12af8917f9c8fedb592585-378561

Trendy według kategorii

Najczęściej czytane

Google Trends

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Địa phương

Produkt

Happy Vietnam
PRZEKAZYWANIE DUSZY BROKUŁA

PRZEKAZYWANIE DUSZY BROKUŁA

Wyruszamy na misję.

Wyruszamy na misję.

FESTIWAL GAU TAO SA PHIN

FESTIWAL GAU TAO SA PHIN