
Teledysk „Polite” w reżyserii Kien Unga czerpie inspirację z problemu toksycznej ciszy, tematu bardzo dobrze znanego młodym ludziom. - Zdjęcie: Dostarczone przez artystę.
Tlinh właśnie wydała teledysk „Polite”, który powstał we współpracy z malezyjską raperką SonaOne. Jest to nowy eksperyment w międzynarodowym kierunku raperek z pokolenia Z.
Utwór ma lekki styl R&B i hip-hopu, kładący nacisk na emocje i osobistą ekspresję, a nie na wybuchową energię, często widoczną w twórczości Tlinh.
Nowy eksperyment Tlinh – efekty są nadal skromne?
„Polite” to opowieść o związku, który ochładza się z powodu braku komunikacji. Już od pierwszego wersu: „Jak mam czytać w twoich myślach?”, „tlinh” wyraża zagubienie i samotność głównego bohatera.
Refren: „Jeśli mam być szczery, nie będę uprzejmy” to odważne przyznanie się do chęci wyrażania prawdziwych uczuć zamiast ich tłumienia.
Utwór podkreśla emocjonalny impas i brak komunikacji, przez co postać czuje się samotna i zagubiona, a także główny temat utworu: potrzebę otwartego wyrażania emocji zamiast ich tłumienia.
Utwór „Polite” jest efektem współpracy SonaOne i tlinh.
Łatwo zauważyć, że „Polite” to utwór śpiewany w całości po angielsku, co stanowi „inny” wybór w porównaniu z poprzednimi projektami Tlinh. Pozwala to jej zaprezentować swoje umiejętności językowe i naturalną technikę wokalną, idealnie wpasowującą się w międzynarodowy styl R&B, który promuje utwór.
Jednak fakt, że cały tekst utworu jest po angielsku, może również stanowić barierę uniemożliwiającą szerszej publiczności w Wietnamie natychmiastowe zrozumienie utworu, zwłaszcza tym, którzy znają wizerunek Tlinh w chwytliwych, łatwo rozprzestrzeniających się w sieciach społecznościowych wietnamskich hitach.
Według zespołu, SonaOne pracowała nad demem Polite od 2020 roku. Projekt został ukończony dopiero, gdy DefJam Malaysia skontaktowało się z tlinh, która stała się „idealnym brakującym elementem” do ukończenia utworu.

Choć utwór Polite znalazł się na wielu playlistach na rynkach Azji Południowo-Wschodniej, takich jak Malezja, Singapur i Tajlandia, jego liczba odtworzeń jest wciąż dość skromna. — Zdjęcie: Youtube
Po niemal tygodniu od premiery teledysk obejrzało zaledwie ponad 300 tys. osób na YouTube, poziom dyskusji w mediach społecznościowych nie jest wysoki, a w samym Wietnamie piosenka osiągnęła ponad 140 tys. odtworzeń na Spotify.
Pokazuje to, że pojawienie się na międzynarodowych playlistach nie oznacza od razu szerokiej popularności, ale raczej odzwierciedla strategię wydania utworu i testowania rynku.
Fakt, że teledysk opublikowano na kanale malezyjskiego partnera, a nie na głównym kanale Tlinh, również w pewnym stopniu ograniczył jego zasięg wśród wietnamskiej publiczności.
Powściągliwy rytm, delikatna melodia i brak punktów kulminacyjnych mogą nie od razu przypaść do gustu szerszej publiczności, przyzwyczajonej do pełnego energii i charyzmy wizerunku Tlinh.
Kampania marketingowa Polite nie koncentrowała się na elementach viralowych, takich jak wyzwania TikTok czy remiksy, ale na wprowadzeniu utworu i całego produktu muzycznego . Odzwierciedla to kierunek strategiczny, który stawia jakość artystyczną i międzynarodową współpracę ponad krótkoterminowe efekty.

Przed Polite, tlinh współpracował z wieloma znanymi krajowymi artystami, takimi jak Soobin Hoang Son (Ai ma biet duoc), The Thien (Tho, SAIGONTEY), Low G (Love Game, Hop On Da Show), MCK, Wean i Coldzy. Te kolaboracje często mają duży potencjał viralowy dzięki chwytliwym melodiom, zapadającym w pamięć refrenom i grupie docelowej znanej z wietnamskiego rynku. - Zdjęcie: udostępnione przez artystę.
W tym kontekście Polite można postrzegać jako przełomowy eksperyment, ponieważ tlinh wybiera pełen duszy styl muzyczny, współpracuje z międzynarodowymi artystami i poszukuje długoterminowego kierunku.
Produkt nie wywołał jeszcze silnego efektu wirusowego, ale odzwierciedla wysiłki Tlinh mające na celu poszerzenie swojego wizerunku i potwierdzenie własnej tożsamości muzycznej na tym nowym etapie.
Źródło: https://tuoitre.vn/buoc-thu-nghiem-moi-cua-tlinh-20251111105326941.htm






Komentarz (0)