Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zainspirowane autentycznością

(Baothanhhoa.vn) - Moja córka prosi, żeby co tydzień móc pojechać do dziadków ze strony matki, co stanowi ogromny kontrast z jej codzienną rutyną polegającą na spędzaniu wolnego czasu przed komputerem.

Báo Thanh HóaBáo Thanh Hóa22/04/2025

Zainspirowane autentycznością

Zrobiłem to, ponieważ chciałem usłyszeć historie z pierwszej ręki od mojego dziadka. Jest weteranem, który miał zaszczyt uczestniczyć w kampanii Ho Chi Minha 50 lat temu. Opowiadał poruszające historie o swoich towarzyszach broni i bitwach, w których brał udział. Wcześniej zupełnie mnie to nie obchodziło. Zmiana mojego nastawienia zainspirowała całą rodzinę. Słuchając opowieści dziadka z pola bitwy, zadawałem nawet pytania, na które, jak sądzę, tylko ci, którzy sami jej doświadczyli, mogliby szczerze odpowiedzieć.

Pamiętam, jak moje dziecko wielokrotnie oglądało w internecie program „Brother Overcoming a Thousand Obstacles” i zdawało się pochłaniać każdy tekst piosenek o wojnie i rewolucji. Wtedy wydawało nam się to dziwne, ale praca pochłaniała nas i nie mieliśmy czasu, żeby o tym myśleć. Teraz, składając to wszystko w całość, widzę ogromną zmianę w zainteresowaniach mojego dziecka. Być może na tę zmianę wpłynął krajobraz medialny; cały kraj koncentruje się na 50. rocznicy wyzwolenia Wietnamu Południowego i zjednoczenia kraju. W mediach masowych i sieciach społecznościowych temat wyzwolenia Wietnamu Południowego stał się głównym nurtem informacji, o największym zasięgu.

Mój syn niedawno zmienił zdjęcie profilowe na swoich kontach w mediach społecznościowych. To żywa flaga narodowa z wyraźnie widocznym napisem „Nic nie jest cenniejsze niż niepodległość i wolność”. Studiuje inżynierię i pasjonuje się nauką, ale podobnie jak jego przyjaciele, zawsze jest dumny z historii i wdzięczny pokoleniom, które ją tworzyły…

Pokolenia urodzone w czasie pokoju, wykształcone i pracujące w znakomitych warunkach, zawsze zdają sobie sprawę, że to, co sprawia im radość, nie jest czymś, co przyszło im na marne. To owoc krwi i poświęceń wielu pokoleń. Dlatego też, po wysłuchaniu opowieści dziadka, córka często prosi go o pokazanie wyblakłej legitymacji weterana wojennego. Podobnie jest z piosenkami o wojnie o niepodległość, które nieustannie słucha na YouTube i nigdy się nimi nie nudzi.

Historia nie stoi w miejscu, ale są wydarzenia i momenty historyczne, które nigdy nie przeminą. Co więcej, zawsze mamy kolejne pokolenia, które sprawiają, że historia jest jeszcze bardziej żywa i inspirująca.

W ostatnich dniach historia 24-letniego mężczyzny, który podróżował z Hanoi do Ho Chi Minh, aby być świadkiem parady upamiętniającej 50. rocznicę wyzwolenia Wietnamu Południowego i zjednoczenia kraju, stała się niezwykle inspirująca w mediach społecznościowych. Towarzyszył mu rower Thong Nhat należący do jego dziadka. Zabrał ze sobą narzędzia do naprawy i namiot do spania, aby móc kontynuować podróż. To Nguyen Van Hung, młody mężczyzna z ojczyzny „pięciotonowego ryżu”.

W tym samym czasie gazety i media społecznościowe obiegły zdjęcia pana Tran Van Thanh, mającego prawie 80 lat, jadącego na motocyklu ozdobionym flagą narodową i ubranego w mundur wojskowy z Nghe An do Ho Chi Minh, mającego nadzieję wziąć udział w tym doniosłym wydarzeniu narodowym.

W zeszłym roku obserwowaliśmy w internecie bardzo popularny trend w wyszukiwaniu słów kluczowych: „Turystyka parad wojskowych”, po paradzie upamiętniającej 70. rocznicę zwycięstwa pod Dien Bien Phu. Teraz ta fraza znów zyskuje na popularności, niosąc ze sobą mnóstwo inspiracji. Zamiast wybierać się na wakacje na plaży lub 5-dniowe wycieczki zagraniczne, wiele rodzin decyduje się na wizytę w Ho Chi Minh City.

Możemy podejść do tego doniosłego wydarzenia na wiele sposobów, ale bezpośrednie zanurzenie się w przestrzeni emocjonalnej niewątpliwie spotęguje te emocje wielokrotnie.

Podejście do historii nie musi być koniecznie pompatyczne, a nawet dogmatyczne. Dzieje się to poprzez zwyczajne, proste rzeczy, pozwalając autentyczności historii stać się atrakcyjną. To jak film „Tunele Củ Chi: Słońce w ciemności”, którego akcja rozgrywa się w tunelach Củ Chi w okresie wojny z USA i który wywołał sensację kasową podobną do filmu „Peach, Pho, and Piano” z poprzedniego roku. Filmy o wojnie i rewolucji, które wielu uważa za nudne, ale potrafią przekazać swoje przesłanie, stały się bliskie, budzą dumę i wdzięczność i zawsze zajmują należne miejsce w sercach widzów. Nie musi to być film, którego plakaty wypełniają przestrzeń publiczną od momentu rozpoczęcia zdjęć.

Lekcje historii, które moje dzieci otrzymują w szkole, są bardzo ważne. Ale te bardziej przyziemne, których uczą się na ulicach, od młodych ludzi w ich wieku lub od starszych, a także z opowieści dziadka, są równie żywe. Mam nadzieję, że będzie więcej inspirujących historii i obrazów takich jak te, aby historia nie była postrzegana jako nudny temat, a chwalebna historia naszego narodu nadal się rozprzestrzeniała i stała się potężną siłą napędową rozwoju narodowego.

Thai Minh

Źródło: https://baothanhhoa.vn/cam-hung-tu-nhung-dieu-chan-thuc-246428.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Podziwiając wujka Ho

Podziwiając wujka Ho

Festiwal Latawców

Festiwal Latawców

Ceremonia modlitewna podczas połowu ryb.

Ceremonia modlitewna podczas połowu ryb.