Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Jak Carrick zorganizuje Manchester United?

Pod wodzą Michaela Carricka Manchester United nie zmieni się za sprawą haseł, ale poprzez uporządkowanie istniejącej struktury w bardziej logiczny sposób.

ZNewsZNews14/01/2026

Carrick został wyznaczony do zarządzania Manchesterem United do końca sezonu 2025/26.

Manchester United nie narzeka na brak problemów, ale też nie brakuje danych, które mogłyby je rozwiązać. Po długotrwałym zamęcie, wymagania stawiane Carrickowi nie są rewolucją taktyczną, ani tym bardziej ekstrawagancką, efektowną grą.

Musi odbudować strukturę, przywrócić spójność drużynie, która straciła rytm zarówno w obronie, jak i w ataku. Z tego, co Carrick pokazał podczas swojego krótkiego okresu pracy jako menedżer zespołu i w Middlesbrough, można sobie wyobrazić Manchester United, który gra bardziej schludnie, pragmatycznie i z mniejszą ekstrawagancją.

Czysta struktura, wyraźne przejścia między stanami.

Pierwszym priorytetem Carricka po objęciu stanowiska będzie niemal na pewno stabilizacja defensywy. Formacja 4-2-3-1 z umiarkowanie niską linią obrony i krótkimi odstępami między liniami jest najrozsądniejszą opcją, biorąc pod uwagę obecny skład Manchesteru United.

Nie jest to nowy system, ale stanowi wystarczająco solidną podstawę, by zniwelować szkodliwe luki, które tak powszechnie występują w ostatnich czasach.

W posiadaniu piłki, formacja elastycznie przechodzi na 3-2-5. Jeden obrońca atakuje do przodu, zazwyczaj na lewym skrzydle, podczas gdy skrzydłowy przeciwnej drużyny cofa się, tworząc obronę trzyosobową.

MU anh 1

MU jest w rozsypce.

Ten model pomaga MU zapewnić wystarczającą liczbę zawodników defensywnych do gry w defensywie, a jednocześnie wystarczającą liczbę zawodników w linii ataku, aby utrzymać presję. Noussair Mazraoui nadaje się do gry jako boczny obrońca ze względu na kontrolę nad piłką i świadomość sytuacyjną. Inną opcją jest przesunięcie Lisandro Martineza na lewe skrzydło, co pozwoli prawym skrzydłowym na bardziej ofensywne zagrania.

W pomocy kluczowa jest rola defensywnego pomocnika, ustawionego tuż nad linią obrony. Carrick doskonale rozumie wartość tej pozycji, ponieważ sam był „pivotem” w najbardziej stabilnym okresie Manchesteru United.

Problem polega na tym, że w obecnym składzie brakuje wielu niezawodnych zawodników, którzy potrafią unikać pressingu i rozprowadzać piłkę we wczesnej fazie gry. To zmusza Carricka do uproszczenia swoich wymagań, stawiając bezpieczeństwo ponad kreatywność.

Ataki opierają się na ruchu, nie improwizacji.

Jeśli obrona stanowi podstawę, to atak pod wodzą Carricka prawdopodobnie opiera się na celowym ruchu. Środkowy napastnik często cofa się, przyciągając do siebie środkowego obrońcę drużyny przeciwnej i tworząc przestrzeń za nim. To znany styl gry, odpowiedni dla nietypowych napastników „numer 9”, którymi dysponuje obecnie MU.

Ta przestrzeń to idealne miejsce dla Bruno Fernandesa. W swojej roli ofensywnego pomocnika Bruno nie musi już cofać się, aby dyrygować grą, ale jest zachęcany do atakowania, penetrowania pola karnego i wykorzystywania swojego instynktu strzeleckiego. Gdy system będzie działał sprawnie, Bruno będzie łącznikiem między różnymi elementami gry, a nie „strażakiem” rozwiązującym każdy problem.

MU anh 2

W tej chwili na Uniwersytecie Missouri pojawia się zbyt wiele problemów.

Na skrzydłach Carrick może musieć pogodzić się z ograniczeniami kadrowymi. MU praktycznie całkowicie brakuje klasycznych bocznych obrońców. Amad Diallo i Bryan Mbeumo to zawodnicy, którzy wolą grać do wewnątrz, w półprzestrzeni, niż stać tuż przy linii bocznej.

Dlatego szerokość ataku będzie w dużej mierze zależeć od atakujących bocznych obrońców. Jeden skrzydłowy będzie trzymał flankę, a drugi cofnie się do środka, tworząc przewagę liczebną w środku pola, pomagając drużynie utrzymać formację 3-2-5 podczas pressingu.

Nieuniknioną konsekwencją jest ogromne obciążenie bocznych obrońców. Muszą oni nie tylko rozgrywać piłkę i dośrodkowywać, ale także szybko się wycofać po jej utracie. To kwestia sprawności fizycznej i dyscypliny w ustawieniu, którą Carrick mógłby poprawić, skracając formację drużyny, zamiast wymuszać na niej wszechobecny pressing.

Ograniczeń nie da się ukryć.

Chociaż metody organizacyjne Carricka dają poczucie porządku, zasadnicze problemy Manchesteru United nie znikną po kilku sesjach treningowych. Największym problemem pozostaje pomoc. Bez pomocnika wystarczająco spokojnego, by kontrolować tempo i dyktować tempo, MU będzie miało trudności z budowaniem płynnej gry przeciwko przeciwnikom stosującym wysoki pressing.

Co więcej, brak prawdziwych bocznych obrońców sprawia, że ​​opcje ofensywne są łatwo przewidywalne. Gdy przeciwnicy blokują linię pomocy i przyjmują dośrodkowania MU, skuteczność będzie w dużej mierze zależeć od jakości dośrodkowań i umiejętności gry w powietrzu w polu karnym, gdzie „Czerwone Diabły” nie są szczególnie silne.

Należy jednak podkreślić, że Carrick nie przyszedł, aby stworzyć idealną piłkę nożną. Jego zadaniem, gdyby otrzymał upoważnienie, byłoby wyciągnięcie MU z obecnego stanu chaosu.

Zespół ze zorganizowaną obroną, celowym atakiem i mniejszą liczbą głupich błędów byłby krokiem naprzód w porównaniu z obecną sytuacją. W tym kontekście Carrick nie jest obietnicą na odległą przyszłość, ale rozwiązaniem pozwalającym MU odzyskać równowagę, zanim pomyśli o większych ambicjach.

Źródło: https://znews.vn/carrick-se-to-chuc-mu-ra-sao-post1618869.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Pod popołudniowym słońcem

Pod popołudniowym słońcem

Szkoła podstawowa Truong Son kocha Wietnam.

Szkoła podstawowa Truong Son kocha Wietnam.

Sezon orki

Sezon orki