Od pokoleń mieszkańcy Bat Trang nie tylko wytwarzają ceramikę, ale także komunikują się z ziemią, słuchają ognia i tchną swoją duszę w szkliwo. Ziemia tutaj zdaje się posiadać duszę. W rękach rzemieślnika nie jest już martwą bryłą gliny, lecz przemienia się w filiżanki do herbaty, butelki na wino, dzbany na wodę, kadzielnice i wazony na kwiaty – każda z podobizną człowieka.

Ziemia - Ludzie - Zawody
Mieszkańcy Bat Trang mawiają: „W wytwarzaniu ceramiki chodzi o zachowanie ognia, gliny i duszy”.
Żyzna gleba Rzeki Czerwonej, płonące piece i słony pot rzemieślników – wszystko to łączy się, tworząc wyjątkową kulturę. Ten pozornie ręczny zawód, w każdym pociągnięciu glazury i każdym rzeźbieniu, ucieleśnia cierpliwość czasu, pokorę rzemieślnika i subtelność wietnamskiej duszy.
Mieszkańcy wioski garncarskiej nie są zbyt rozmowni, ale każdy wyrób to „historia” opowiedziana przez ziemię. Niektóre opowiadają historie o dawnych powodziach, inne o miłości między parami, a jeszcze inne o rodzicach uczących rzemiosła. Każde pęknięcie na starym ceramicznym wazonie, każde wyblakłe szkliwo, to również ślad czasu – nieusuwalny, a jednak przyczyniający się do jego wyjątkowego piękna.
Podtrzymywanie płomienia – zachowanie rzemiosła
W niektóre zimowe dni, gdy Rzeka Czerwona spowita jest mgłą, rzemieślnicy wciąż nie śpią, by doglądać ognia. Stary piec, świecący nocą na czerwono, jest sercem wioski. Starsi mawiają: „Jeśli piec zostanie wyłączony na jeden dzień, wioska garncarska straci oddech”.
Wielu młodych ludzi opuszcza swoje rodzinne strony, by pracować w mieście. Ale potem, niczym niewidzialna nić, wracają. Bo ich ojczyzna to nie tylko miejsce do życia, ale także miejsce przynależności. Wracają, by kontynuować dziedzictwo swoich przodków, by tchnąć nowe życie w duszę swojej starej ojczyzny.
Dziś, pośród mieszanki starych domów i nowoczesnych warsztatów ceramicznych, w Bat Trang wciąż rozbrzmiewa dźwięk obracających się kół garncarskich, niczym nieustanne koło czasu.
Dusza ceramiki - Dusza człowieka
Pewien zagraniczny gość powiedział kiedyś: „Ceramika z Bat Trang jest nie tylko piękna w formie, ale ma też duszę”. To prawda. Ta dusza ceramiki to dusza narodu wietnamskiego – pracowitego, kreatywnego, wytrwałego i głęboko przemyślanego.

Ceramiczny wazon z Bat Trang nie musi być idealnie nieskazitelny, bo prawdziwe piękno tkwi w niedoskonałości. Drobne niedoskonałości szkliwa, drobne odchylenia kształtu, to cechy charakterystyczne ręki rzemieślnika, dowód ciężkiej pracy, prawdziwych ludzi w świecie , który staje się coraz bardziej płaski i zmechanizowany.
Pewnego jesiennego popołudnia, na dziedzińcu starego domu z kratownicą z bugenwilli, siedziały razem trzy pokolenia rzemieślników zajmujących się ceramiką w Bat Trang: starszy mężczyzna o srebrnych włosach, jego syn w średnim wieku i jego młody wnuk, którzy bawili się garścią gliny.
Powiedział powoli: „Ziemia nie może mówić, lecz ktokolwiek kocha ziemię, otrzyma od niej odpowiedź”.
Ojciec dodał: „Ogień nie pamięta, ale ten, kto podtrzymuje ogień, sprawi, że statek nigdy nie zgaśnie”.
Chłopiec podniósł wzrok, a jego oczy zabłysły: „Później zajmę się także robieniem ceramiki, aby ziemia miała przyjaciela, a ogień miał na kim polegać”.
Wszyscy się śmiali. Popołudniowe słońce padało na ceramikę, wciąż ciepłą od ognia. Ptaki ćwierkały, przywołując ich z powrotem do wioski.
W tym momencie zrozumieliśmy, że Bat Trang to nie tylko miejsce wyrobu ceramiki, ale miejsce, które przechowuje wspomnienia, miejsce, w którym trzy pokolenia wspólnie kształtowały duszę wietnamskiej ziemi.
Sześć Bóstw Strażniczych – Płomień Przodków Rzemiosła
Co roku, gdy dym kadzidła unosi się z wiejskiej świątyni, mieszkańcy Bat Trang kłaniają się przed ołtarzem Sześciu Bóstw Opiekuńczych – sześciu czczonych założycieli wioski.
Starożytni ludzie wierzyli, że jedno z Sześciu Bóstw Opiekuńczych przyniosło ceramikę z Trang An - Ninh Binh do tej krainy, ucząc ludzi, jak formować glinę, wypalać i szkliwieć, zachowując wartości moralne w każdym kawałku ceramiki.
W umysłach mieszkańców wioski ziemia jest ciałem, ogień jest duszą, a patronem rzemiosła jest pierwszy oddech Bat Trang.
Dzięki Sześciu Bóstwom Opiekuńczym sztuka garncarska przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, a dzięki zręcznym rękom rzemieślników duch tego rzemiosła żyje mimo upływu czasu.
Sztuka jest przekazywana z pokolenia na pokolenie – dzieci podtrzymują płomień. Ogień rozświetla ziemię – a ziemia rozkwita ludzkim talentem.
Kiedy dzwony świątynne biją w wietrze znad Rzeki Czerwonej, każdy, kto przejeżdża przez Bat Trang, czuje coś świętego. To płomień pradawnego rzemiosła, wciąż tlący się w ziemi, w szkliwie i w sercach mieszkańców Bat Trang.
Żywe dziedzictwo
Dziś Bat Trang nie jest już tylko wioską rzemieślniczą. To żywe muzeum kultury wietnamskiej, gdzie każdy dom jest piecem wspomnień, każdy człowiek jest rozdziałem w historii rzemiosła, a każdy produkt jest powitaniem dla świata.

Młodzi rzemieślnicy wprowadzają ceramikę na platformy e-commerce, łącząc sztukę rzeźbiarską z miniaturową ceramiką, tworząc ceramikę doświadczalną dla turystów lub ceramikę z kwiatami lotosu z Dong Thap, kwiatami żeń-szenia z Ha Giang i aromatem herbaty Thai Nguyen… dzięki temu ceramika nie jest już tylko produktem, ale historią łączącą ziemię z ludźmi, tradycję z przyszłością.
Jeśli kiedykolwiek będziesz miał okazję odwiedzić Bat Trang, zatrzymaj się przy piecu z płonącym ogniem. Zobacz, jak rzemieślnik obrabia glinę, formując ją tak, jakby głaskał dziecko po włosach. Wtedy zrozumiesz, że: „Zachowanie ceramiki to nie tylko zachowanie rzemiosła, ale także zachowanie tożsamości narodu wietnamskiego, zapewnienie, że ziemia wciąż może mówić, ogień wciąż może śpiewać, a ręce narodu wietnamskiego wciąż mogą tworzyć cuda z najprostszych rzeczy”.
Źródło: https://hanoimoi.vn/cau-chuyen-hon-dat-bat-trang-718479.html






Komentarz (0)