KRUCHA PRZEWAGA
W pierwszym meczu barażowym o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów 2024-2025, który odbędzie się 13 lutego o godzinie 3:00 nad ranem, Celtic zagra u siebie. To ogromna przewaga dla drużyny Brendana Rodgersa, która może pochwalić się serią 10 zwycięstw z rzędu na Celtic Park. W najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach klubowych reprezentant Szkocji jest niepokonany w 5 ostatnich meczach u siebie. Z kolei Bayern Monachium wygrał tylko 1 z 5 ostatnich meczów wyjazdowych. Wszystkie 3 porażki poniesione przez drużynę Vincenta Kompany'ego w fazie grupowej Ligi Mistrzów miały miejsce na wyjazdach: z Aston Villą, Barceloną i Feyenoordem.
Dzięki doskonałej formie Harry'ego Kane'a Bayern Monachium ma duże szanse na zwycięstwo nad Celtikiem.
Przed meczem trener Rodgers wspomniał również o atucie własnego boiska, aby dodać otuchy sobie i swoim zawodnikom. Dodał: „Mamy w drużynie kilku świetnych zawodników i jesteśmy bardzo pewni siebie. Nadchodzący wieczór będzie niesamowicie emocjonujący. 60 000 kibiców będzie kibicować Celtikowi, co da nam mnóstwo energii. Sprawimy Bayernowi Monachium sporo problemów i zobaczymy, jak się potoczy sytuacja”.
„ SZARY TYGRYS” WCIĄŻ WYRÓŻNIA SIĘ
Wydaje się jednak, że to jedyna przewaga Celticu. Trener Rodgers podkreślał przed tym meczem przede wszystkim siłę mentalną zawodników. W rzeczywistości Bayern Monachium ma przewagę techniczną. Ich naszpikowany gwiazdami atak, z Jamalem Musialą, Leroyem Sane i Harrym Kane'em na czele, stanowi poważne wyzwanie dla defensywy Celticu. Pomimo nie najlepszej formy w tym sezonie, Bayern Monachium jest w czołówce strzelców, zdobywając 20 bramek. Obecnie Kane prowadzi w wyścigu o europejskiego Złotego Buta z 21 golami, na równi z Mohamedem Salahem z Liverpoolu. We wszystkich rozgrywkach kapitan reprezentacji Anglii strzelił 28 goli i zaliczył 10 asyst – to naprawdę imponujące wyniki.
Co więcej, kontrola nad piłką Bayernu Monachium jest niezwykle imponująca. W ostatnich 10 meczach ich średni wskaźnik posiadania piłki przekroczył 70%. Pozwala to zawodnikom Kompany'ego na konsekwentną kontrolę gry i stwarzanie licznych okazji. Muszą jednak zachować ostrożność w ofensywie, ponieważ Celtic doskonale radzi sobie z przechodzeniem z obrony do ataku.
Bayern Monachium skoncentruje wszystkie swoje wysiłki na Lidze Mistrzów. W tym sezonie Bundesligi bawarski zespół ma serię siedmiu zwycięstw z rzędu, dominując na szczycie tabeli. Różnica między nimi a drugim w tabeli Bayerem Leverkusen wzrosła do dziewięciu punktów. Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, Bayern Monachium odzyska tytuł mistrza Niemiec po sezonie zdominowanym przez drużynę Xabiego Alonso. Z mniejszą presją w lidze krajowej, Bayern Monachium skoncentruje się przede wszystkim na meczu wyjazdowym z Celtikiem, aby zyskać przewagę i awansować do 1/8 finału.
Celtic nie spisał się szczególnie dobrze w fazie grupowej Ligi Mistrzów w tym sezonie. Pomimo korzystnego remisu z przeciwnikami z Grupy 1 i Grupy 2, czyli Borussią Dortmund, RB Lipsk, Atalantą i Club Brugge, zajął 21. miejsce z 12 punktami. Szkocki klub nie ma praktycznie żadnego doświadczenia w grze przeciwko „wielkim drużynom” w tym sezonie. Co więcej, bilans bezpośrednich spotkań Celticu z Bayernem Monachium jest bardzo słaby – tylko jeden remis i trzy porażki. Dlatego wielu ekspertów uważa, że Celtic raczej nie sprawi niespodzianki „bawarskim gigantom” w nadchodzącym meczu.
W meczach rozgrywanych wczesnym rankiem 13 lutego pozostały trzy pary: Club Brugge - Atalanta, Monaco - Benfica i Feyenoord - AC Milan.
Źródło: https://thanhnien.vn/celtic-co-du-suc-lam-kho-hum-xam-185250211213114764.htm






Komentarz (0)