Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Meiji Yasuda, w którym wzięło udział 1100 japońskich rodziców dzieci poniżej szóstego roku życia, wynika, że 41,2% z nich nie chce mieć więcej dzieci.
| Od 16 lat z rzędu populacja Japonii, licząca ponad 125 milionów ludzi, systematycznie spada. (Źródło: Mitaco) |
Wśród przyczyn większość ankietowanych wskazała obawy finansowe. 46,6% z nich stwierdziło, że „martwi się o przyszłe dochody”, podczas gdy inni przyznali, że martwią się „rosnącymi kosztami utrzymania”. Niektórzy zasugerowali, że przestaną mieć dzieci z powodu „lęków związanych z wiekiem”.
W ostatnich latach Japonia próbuje zachęcić ludzi do posiadania większej liczby dzieci obietnicami premii i lepszych świadczeń, ale koszty wychowania dziecka w tym kraju nadal należą do najwyższych na świecie .
Według oficjalnych szacunków, w zeszłym roku wskaźnik urodzeń w Japonii po raz pierwszy spadł poniżej 1,25 na kobietę, czyli poniżej 800 000 urodzeń rocznie. Stało się to osiem lat wcześniej, niż przewidywał rząd .
Liczba ludności Japonii, która przekroczyła 125 milionów, systematycznie spada od 16 kolejnych lat. Przewiduje się, że do 2070 roku spadnie do 87 milionów.
Na początku tego roku japoński premier Kishida Fumio powiedział, że należy podjąć pilne kroki w celu rozwiązania problemu spadającego wskaźnika urodzeń w Japonii, jednym z najstarszych społeczeństw świata.
Aby odwrócić tendencję spadkową wskaźnika urodzeń, premier nadał priorytet wsparciu dzieci i ich rodzin.
Nikkei Asia podaje, że japoński rząd przeznaczył 35,2 miliarda dolarów z budżetu na rok fiskalny 2023 na nową agencję zajmującą się dziećmi i ich rodzinami.
Masako Mori, starsza doradczyni pana Kishidy, stwierdziła, że Japonia „zniknie”, jeśli nie podejmie działań mających na celu zahamowanie spadku wskaźnika urodzeń.
Stwierdziła, że wskaźnik urodzeń w kraju „nie spada, lecz wręcz przeciwnie”.
Źródło






Komentarz (0)