
Konflikt między USA, Izraelem i Iranem nadal się zaostrza, niszcząc Bliski Wschód i powodując liczne reperkusje dla świata . (Źródło: APA)
„Wir wściekłości”
W ostatnich dniach uwaga świata nadal skupia się na Bliskim Wschodzie, ponieważ konflikt między USA, Izraelem i Iranem nadal się zaostrza, a seria ataków z użyciem artylerii, rakiet, myśliwców, lotniskowców, dronów itp. powoduje duże straty w ludziach.
Według irańskich mediów z 11 marca, po ponad 11 dniach „Operacja Furia” USA i Izraela zaatakowała 10 000 obiektów cywilnych, powodując liczne ofiary. Zginął Najwyższy Przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei i wielu wysoko postawionych urzędników. W Izraelu zginęło co najmniej 13 osób, a 2000 zostało rannych. Tymczasem Pentagon poinformował o śmierci 8 żołnierzy i około 150 rannych.
Co ciekawe, co najmniej 486 Libańczyków zginęło w izraelskich odwetowych akcjach po tym, jak Hezbollah zaatakował terytorium Izraela, okazując poparcie Iranowi. Ofiary śmiertelne odnotowano również w Iraku, Syrii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA), Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Kuwejcie i Omanie po tym, jak Iran zaatakował bazy amerykańskie w tych krajach. Zniszczeniu uległo wiele kluczowych obiektów infrastruktury, od baz wojskowych po budynki cywilne.
Zarzewie konfliktu nie tylko rozprzestrzeniło się po całym regionie, ale także negatywnie wpłynęło na globalny wzrost gospodarczy i stabilność. Blokada Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku dla jednej piątej światowego transportu ropy naftowej, oraz wynikający z niej konflikt na Bliskim Wschodzie, gdzie znajdują się jedne z największych światowych eksporterów ropy naftowej, doprowadziły do niedoborów podaży i gwałtownego wzrostu cen ropy.
Wzrost cen ropy naftowej o 50% w ciągu 11 dni, przekraczający 100 dolarów po raz pierwszy od czterech lat, poważnie wpłynął na życie ludzi w wielu częściach świata. Według Marka Zandi, głównego ekonomisty Moody's Analytics (USA), światowy Produkt Krajowy Brutto (PKB) może spaść nawet o 0,4%, jeśli ceny ropy utrzymają się na poziomie 85-90 dolarów za baryłkę w najbliższej przyszłości. Jeszcze bardziej pesymistycznie nastawiony jest Capital Economics (UK), przewidując, że konsekwencje konfliktu, w tym poważne uszkodzenia infrastruktury wydobywczej ropy naftowej i blokada Cieśniny Ormuz, utrzymają ceny ropy na poziomie trzycyfrowym przez cały rok 2026.
Bezkompromisowy
Narastający konflikt ma poważne konsekwencje dla Bliskiego Wschodu i całego świata. Najwyższym priorytetem jest obecnie natychmiastowe zakończenie konfliktu, deeskalacja napięć i znalezienie pokojowego rozwiązania. Jednak obecnie nie ma oznak, że strony są skłonne do kompromisu.
Niedawno Stany Zjednoczone wysłały bombowce strategiczne B-52 do bazy wojskowej w Wielkiej Brytanii, dążąc do dalszego zwiększenia częstotliwości i intensywności nalotów bombowych na krytyczną infrastrukturę Iranu. Pentagon potwierdził swoją determinację w dążeniu do przejęcia kontroli nad Cieśniną Ormuz poprzez zniszczenie 16 irańskich okrętów minowych.
Jednocześnie, wczesnym rankiem 11 marca, Izrael rozpoczął swój drugi od 28 lutego zakrojony na szeroką skalę atak na Teheran i przedmieścia Bejrutu w Libanie. Wcześniej, 10 marca, irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zaatakował bazy amerykańskie rakietami Chorramszahr. Siły Obronne Izraela (IDF) również oskarżyły irańską armię o użycie amunicji kasetowej podczas ataków na terytorium Izraela przeprowadzonych poprzedniego dnia.
Obie strony zajęły również twarde stanowisko w kwestiach medialnych. Prezydent USA Donald Trump powiedział, że „nie jest zadowolony” z objęcia stanowiska przez duchownego Modżtabę Chameneiego nowym Najwyższym Przywódcą Iranu, podkreślając, że „Operacja Furia” postępuje ponad oczekiwania, a konflikt jest „prawie zakończony”.
Jednak zaledwie kilka godzin później zagroził atakiem „20 razy mocniejszym”, jeśli Teheran odważy się zablokować przepływ statków przez Cieśninę Ormuz. Prezydent Trump twierdzi jednak, że nie rozważa lądowania wojsk USA w Iranie, co mogłoby doprowadzić do eskalacji obecnego konfliktu i przekształcić go w znacznie bardziej brutalną fazę.
Tymczasem minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar zapewnił, że Izrael i Waszyngton zakończą konflikt dopiero „w momencie, gdy my i nasi partnerzy uznamy to za stosowne”. Podkreślając, że „nie dążą do przedłużającej się wojny”, dyplomata podkreślił cel „wyeliminowania, w perspektywie długoterminowej, egzystencjalnego zagrożenia, jakie Iran stwarza dla Państwa Izrael”.
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi oświadczył 10 marca, że w obliczu eskalacji konfliktu jego kraj nie rozważa możliwości negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi. Stwierdził, że podczas ostatniej rundy rozmów na temat irańskiego programu nuklearnego w lutym Waszyngton oświadczył, że „nie ma zamiaru atakować” Teheranu, ale sprawy wyraźnie potoczyły się w przeciwnym kierunku. Podkreślił, że biorąc pod uwagę to, co się dzieje, Iran decyduje o wyniku konfliktu. Ebrahim Zulfikari, rzecznik Centralnego Dowództwa Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Hatem al-Anbija, ostrzegł, że jeśli USA i Izrael tolerują ceny ropy przekraczające 200 dolarów za baryłkę, „niech ta gra trwa”. IRGC wyraził również determinację do walki do końca, gotowy na „przedłużający się konflikt”.
Jednak rzeczywistość jest taka, że im dłużej trwa konflikt, tym większa presja na wszystkie zaangażowane strony. Dane ekonomiczne wyraźnie to pokazują. Stany Zjednoczone wydają obecnie 6 miliardów dolarów w pierwszym tygodniu konfliktu i 1 miliard dolarów za każdy kolejny dzień. Agencja Reuters szacuje, że Izrael straci co najmniej 12 miliardów dolarów, jeśli konflikt potrwa miesiąc. Dla Iranu oznacza to straty w ludziach, w tym wielu przywódców i wysoko postawionych urzędników, rozległe zniszczenia infrastruktury oraz napięte stosunki z sąsiadami.
Ostatecznie jednak, bez względu na to, jak zakończy się ta ekstremalna próba siły i woli na Bliskim Wschodzie – w „krainie ognia” – jej konsekwencje, takie jak przemoc, niestabilność, upadek i brak zaufania, niewątpliwie będą prześladować świat przez kolejne lata.
Źródło: https://baoquocte.vn/chao-lua-trung-dong-cho-ngay-bao-tan-368233.html






Komentarz (0)