
Źródło: Alhurra - Dane: THANH BINH - Grafika: N.KH.
Stany Zjednoczone i Iran w ostatnich dniach nieustannie prowadzą działania odwetowe, żadna ze stron nie zaprzestała ich całkowicie, ale też nie posunęła się do eskalacji wojny na pełną skalę.
Warto zauważyć, że irańskie ataki rakietowe i dronowe na kilka krajów Zatoki Perskiej wywołały oburzenie w regionie.
Zaatakowano Kuwejt i Bahrajn.
W weekend kraje regionu, takie jak Egipt, Katar i Jordania, potępiły ataki Iranu na Kuwejt i Bahrajn.
Twierdzili, że było to rażące naruszenie suwerenności dwóch państw Zatoki Perskiej, zagrożenie dla bezpieczeństwa regionalnego i niebezpieczna eskalacja, która podważyła wysiłki na rzecz przywrócenia stabilności.
Iran wystrzelił siedem rakiet balistycznych w stronę Kuwejtu i Bahrajnu. Sześć z nich zostało zestrzelonych, a jedna spadła nie docierając do celu. Stało się to zaledwie kilka godzin po tym, jak 5 czerwca siły amerykańskie zestrzeliły cztery irańskie drony szturmowe wystrzelone w kierunku Cieśniny Ormuz.
Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że ostatnie amerykańskie ataki powietrzne były „wrogimi i prowokacyjnymi działaniami”, co stanowi rażące naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni.
Kuwejt i Bahrajn są sojusznikami Stanów Zjednoczonych. Bahrajn – siedziba Piątej Floty Marynarki Wojennej USA – potępił ostatnie ataki Iranu, nazywając je „rażącą agresją”, a Kuwejt nazwał je „niebezpieczną eskalacją”.
Kiedy Iran atakuje te kraje, argumentują, że celem są siły amerykańskie. Według agencji informacyjnej Tasnim, irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zaatakował rakietami balistycznymi bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie oraz kluczowe obiekty Piątej Floty Marynarki Wojennej USA w Bahrajnie.
Ataki Iranu na terytoria sąsiednich państw wydają się mieć na celu wysłanie im ostrzeżenia przed współpracą ze Stanami Zjednoczonymi, a także wywarcie presji na Waszyngton, aby szybko zakończył konflikt.
W oświadczeniu wydanym po atakach irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych „zdecydowanie apeluje do krajów regionu o przestrzeganie zasady dobrego sąsiedztwa i poszanowanie podstawowych zasad prawa międzynarodowego, które nie pozwalają agresorom wykorzystywać swojego terytorium i infrastruktury do planowania lub przeprowadzania wrogich działań przeciwko Islamskiej Republice Iranu”.
Jednak odwetowe ataki, do których doszło w ten weekend, grożą eskalacją napięć w regionie, zaledwie kilka dni po tym, jak na międzynarodowym lotnisku w Kuwejcie zginął cywil, a dziesiątki innych zostało rannych w wyniku ostrzału rakietowego i ataku dronów przez Iran.
Wąskie gardło o wartości 24 miliardów dolarów
Wysiłki mające na celu przekształcenie zawieszenia broni między USA i Iranem w trwałe porozumienie pokojowe utknęły w martwym punkcie.
Według Bloomberga negocjacje najprawdopodobniej utknęły w martwym punkcie z powodu żądania Teheranu uwolnienia około 24 miliardów dolarów irańskich aktywów zamrożonych przez Stany Zjednoczone.
Mohsen Rezaei, doradca wojskowy Najwyższego Przywódcy Iranu, powiedział, że potencjalne porozumienie pokojowe między USA a Iranem zależy od tego, czy administracja Trumpa zgodzi się na uwolnienie zamrożonych aktywów.
Według doniesień Waszyngton rozważa przeznaczenie tych pieniędzy na naprawę szkód wyrządzonych przez irańskie ataki na jego sojuszników w Zatoce Perskiej.
Źródło znające poglądy Sekretarza Skarbu USA Scotta Bessenta stwierdziło, że departament wykorzysta wszelkie dostępne narzędzia, aby zapewnić, że irańskie aktywa będą mogły być wykorzystane do wspierania sojuszników z Zatoki Perskiej w odbudowie i naprawie szkód wyrządzonych przez Iran.
Według Associated Press, Miad Maleki, pracownik naukowy Fundacji Obrony Demokracji (FDD) i były ekspert ds. sankcji wobec Iranu w Departamencie Skarbu USA, uważa, że sygnał ze strony Waszyngtonu, iż może zezwolić państwom Zatoki Perskiej na dostęp do części z 24 miliardów dolarów zamrożonych za granicą irańskich aktywów, jest posunięciem godnym uwagi.
Umożliwienie państwom Zatoki Perskiej korzystania z zamrożonych irańskich aktywów pomogłoby wzmocnić relacje między USA a krajami regionu.
Ten krok byłby również jasnym sygnałem, że Waszyngton solidaryzuje się ze swoimi partnerami, którzy cierpią z powodu ataków i skutków wojny.
Nie można wykluczyć, że Iran ponownie zaatakuje kraje Zatoki Perskiej w ramach odwetu. Pan Maleki zauważył, że niektóre kraje Zatoki Perskiej mogą wahać się przed wykorzystaniem tych środków z powodu obaw o potencjalny odwet ze strony Iranu.
Konflikt libańsko-izraelski trwa.
Sytuacja w Libanie jest podobna do tej, która ma miejsce między USA i Iranem: obie strony nadal atakują się nawzajem, mimo porozumienia o zawieszeniu broni.
7 czerwca izraelskie wojsko ogłosiło przechwycenie dwóch obiektów latających wystrzelonych z Libanu na terytorium Izraela. Wcześniej w izraelskim ataku na pojazd wojskowy w południowym Libanie zginęło trzech libańskich żołnierzy.
Iran uważa, że zawieszenie broni między Izraelem a libańską organizacją bojową Hezbollah jest jednym z warunków zawarcia porozumienia pokojowego ze Stanami Zjednoczonymi.
Źródło: https://tuoitre.vn/chao-lua-trung-dong-them-nong-2026060800021162.htm









